Otwarta wojna na linii prezydent szef MON

Propaganda ciosana kilofem, czyli życiorysy pisane od nowa

To już nie są żarty. Cierpliwość prezydenta wyraźnie się wyczerpała i wkroczył na ścieżkę wojenną z Macierewiczem. Andrzej Duda zgodnie z zapowiedzią, oficjalnie poinformował premier Beatę Szydło oraz ministra Mariusza Kamińskiego, o szkodliwym posunięciu szefa MON. Jak już pisaliśmy Antoni Macierewicz złośliwie spowodował zawieszenie przez SKW poświadczenia bezpieczeństwa jednemu z ważnych generałów Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Chodzi o gen, Jarosława Kraszewskiego z BBN, wobec którego podległa Macierewiczowi SKW rozpoczęła właśnie procedurę sprawdzania. Oznacza to, że jeden z najbliższych współpracowników Andrzeja Dudy Jarosław Kraszewski, szef ważnej komórki w prezydenckim BBN, nie ma dostępu do informacji niejawnych, a co za tym idzie – nie może wykonywać obowiązków służbowych.

Wytrąciło to głowę państwa z równowagi. Na stronie internetowej Biura pojawił się komunikat, z którego jasno wynika, że „skutkiem wszczęcia postępowania – zgodnie z przepisami ustawy o ochronie informacji niejawnych mogącego trwać do 12 miesięcy – jest czasowe odebranie gen. J. Kraszewskiemu dostępu do informacji niejawnych, a tym samym uniemożliwienie mu wykonywania w pełnym zakresie obowiązków służbowych.”/…/ „Obecnie Prezydent RP nie dysponuje jakimikolwiek informacjami mogącymi podważyć zaufanie do gen. J. Kraszewskiego. Jednocześnie Prezydent RP oczekuje, że sprawa ta zostanie jak najszybciej wyjaśniona przez ministra obrony narodowej” – podkreślono w komunikacie.

Dalej jest już tylko ostrzej i prezydent najwyraźniej, za pośrednictwem BBN, oficjalnie uderza w Antoniego Macierewicza: „Informujemy, że wobec gen. J. Kraszewskiego od dłuższego czasu formułowane były przez ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza nieformalne zarzuty mające podważyć jego wiarygodność.”

Na początku roku w odpowiedzi na owe „zarzuty” Prezydent RP Andrzej Duda oficjalnie zwrócił się do ministra obrony narodowej z prośbą o wyjaśnienie. Do dziś jednak odpowiedzi się nie doczekał i dlatego zdecydował się na kolejny krok – poinformował o wszystkim premier Beatę Szydło oraz ministra koordynatora ds. służb specjalnych – Mariusza Kamińskiego.
(Źródło: Fakt)

/jp/
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Anna E. Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Anna E.
Anna E.

Jeden wart drugiego. To są tylko takie małe, nieznaczące gierki. Psy szczekają, karawana jedzie dalej.