Pa, pa Europo! Witajcie peryferie!

Władza PiS narusza prawo unijne

Zachowanie rządu, to znaczy prezesa i jego ludzi przed wyborem Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej, można interpretować na wiele sposobów.

Po pierwsze – prezes chciał pokazać, że umie zarządzać zarówno chaosem wewnątrz kraju, jak i kompromitowaniem go na zewnątrz. I odniósł, jak zwykle, wielki sukces.

Po drugie – chciał pokazać, że racją jego polityki jest zemsta. To dobra racja; choćby miała doprowadzić do rozbioru Polski, zemsta prezesa na jego wrogach musi się dokonać.

Po trzecie – prezes szuka spektakularnego pretekstu do wystąpienia z Unii. Nadepnięcie mu na Ego (co się nazywa „postępowaniem wbrew polskiej racji stanu”) jest pretekstem wystarczającym.

Po czwarte – prezes szukał jakiegoś paliwa potrzebnego do dalszych działań. Nienawiść do Tuska, przekładająca się na nienawiść do Unii Europejskiej, jest wystarczająca dla zrujnowania kolejnych instytucji demokratycznych w kraju i jej wizerunku na zewnątrz.

Po piąte – prezes chciał zorganizować kolejny (po Dudzie) konkurs na „Osobowość PiS”; wygrał go Saryusz-Wolski, a nagrodą będzie zapewne jakaś fajna funkcja. Może ministra spraw zagranicznych? A może nawet premiera? Saryuszowi będzie łatwiej, bo nie będzie musiał już wozić swojego Ego po Europie. Karmić je będzie na spokojnie w kraju, u boku prezesa.

Po szóste – prezes nie miał innego wyboru, bo wiedział, że Tusk jest agentem Niemiec, działa w jej interesach lub w interesie Unii (nie wiadomo, co gorsze), a przecież wiadomo, że najbliższym sojusznikiem Polski ma być – zgodnie z nowymi wytycznymi – Białoruś. Tusk tego nie rozumie, a prezes wie, jak ma być. I jak będzie.

Po siódme – prezes zapewne chce się zapisać w historii jako ten, który wyprowadził Polskę z centrum na peryferie. Bo po co nam centrum?

Peryferie są fajne, a będą jeszcze lepsze: tu jest bardzo spokojnie, bo nie ma chaosu, który zaprowadza demokracja. Jest czysto, bo nie ma drzew, które śmiecą i dzikich zwierząt, które brudzą. Nie ma żadnych niezależnych instytucji, które nie poddają się kontroli prezesa. Nie ma wolnych mediów, które wprowadzają jakiś dysonans poznawczy. Nie ma też rozwoju ani postępu, bo przecież świat społeczny ma opierać się na tradycji i ładzie. Nie ma praw i wolności obywatelskich, bo one niczemu nie służą. Jest za to dużo pomników, dużo marszów ku czci, jest porządek i wiadomo, kto rządzi, a kto głosu nie ma. Jest przecież prezes. Czyż trzeba nam czegoś więcej?

Magdalena Środa
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

10
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
3 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
IksPiJarMaciek123454321Wiśniajurek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sławomir
Sławomir

Klęsla Polski będzie kolejnym wielkim sukcesem reżimu koalicji pisu z kościołem i spisiałą solidarnością.

Mariola
Mariola

Hej Kolego! Zawsze Twoje komentarze przyjmuję z aprobatą, więc myślę, że tym razem tylko przez pośpiech taki tekst. Czuję, że miało być : Sekta rządząca Polską myśli, że „klęska Polski będzie kolejnym wielkim sukcesem reżimu koalicji pisu z kościołem i spisiałą solidarnością.” ale MY Naród! do tego nie dopuścimy. :))

Sławomir
Sławomir

Dokładnie, bolszewia to złodzieje słów, wolskie zwycięstwo, to klęska, czy inna katastrofa dla Polski i Polaków.

Hiszpan
Hiszpan

Był taki czas, w którym rządzący mówili: „nie oddamy ani guzika”. Poszło o pomoc w wojnie z bolszewikami. Medialnym powodem była: transterytorialna autostrada ( polski pomysł na rozwiązanie nieporozumień z Niemcami) oraz o Gdańsk ( wybudowaliśmy port w Gdyni, większość mieszkańców stanowili Niemcy). Takie kraje jak : Łotwa, Estonia, Finlandia,Węgry,Słowacja,Rumunia, Bułgaria zachowały się pragmatycznie. Wybuchła straszliwa wojna, ponieśliśmy ogromne straty ludzkie i materialne. Nasz rząd w pierwszych dniach po wybuchu wojny spakował rodziny i wybył z Kraju. ………….czy jest jakieś podobieństwo?

antyuzurpator
antyuzurpator

„Tak! zemsta, zemsta, zemsta na wroga,
Z Bogiem i choćby mimo Boga!”
Z prawem i choćby mimo prawa,
Z Konstytucją i choćby mimo Konstytucji.

jurek
jurek

Popatrzcie dzieci, skąd się wzięły rozbiory Polski i dlaczego nie mogło ich nie być.
Narodowy Bóg Polaków tak chciał, a wy się nie liczycie – módlcie się i zanoście swoje dobra dla proboszcza, on nie może cierpieć biedy, bo to obraza boska.

Iks
Iks

Rozbiory Polski wzięły się z demokracji szlacheckiej (czyt. wolnej elekcji). Polska tylko wtedy była silna, gdy była silną ręką rządzona (Batory, Sobieski, Chrobry, Piłsudski itp. )

Wiśnia
Wiśnia

Smutne ale prawdziwe. Mam jeszcze trochę nadziei że się nie spełni.

Maciek123454321
Maciek123454321

Po cichu liczę na to, że Donald Tusk doprowadzi do czegoś w rodzaju „stop klatki” stosunku państw członkowskich UE do Polski. Rozumiem przez to, że przestaną rozmawiać z pisuarami, ale Polski jako narodu nie odepchną. Niech zrobią, co mogą, aby przyspieszyć upadek Karalucha, ale pozwolą szybko odzyskać nasze miejsce w rodzinie narodów, kiedy PiS wreszcie odejdzie w niebyt. To prawda, że jesteśmy surowo oceniani, ja też ubolewam nad głupotą wielu rodaków. Największym błędem Donalda Tuska było ułaskawienie PiS-u po ich pierwszych rządach. Hydra podniosła łeb, a PO w sposób niezwykle głupi podłożyła się, i to na wiele sposobów. Po spektakularnym… Czytaj więcej »

PiJar
PiJar

Przygotujmy się na atak szału Karalucha. Z każdą kolejną przegraną będzie postępował coraz mniej racjonalnie, ale przez to może narobić tym większych szkód. Z drugiej strony to właśnie może przyspieszyć jego upadek – poprzez ilość popełnianych błędów i tężenie oporu społecznego w odpowiedzi na wszystkie szaleństwa. Ale uważam, że może być w pewnym momencie naprawdę groźnie, bo człowiek, który jest wręcz opętany chęcią zdobycia władzy absolutnej i widzi, że ostatnia okazja wymyka mu się z rąk, nie będzie miał żadnych oporów przed zdetonowaniem bomby atomowej. Co tą bombą będzie? Nie wiadomo. Wczoraj dla własnej obsesji poświęcił ostatecznie pozycję Polski w… Czytaj więcej »