Pada mit o zrównoważonym budżecie. „Deficyt został wypchnięty do funduszy celowych”

Emeryci i renciści są zachwyceni, udali się na kolanach do Częstochowy aby podziękować rządowi, https://t.co/NSAPvTJwvg— Maria (@oczkowskamaria) July 28, 2020

– To było wielkim marzeniem ekonomistów mainstreamowych i kolejnych rządów – powiedział w Sejmie Mateusz Morawiecki na temat „wspaniałego projektu”, czyli „pierwszego po 1989 r.  budżetu bez deficytu”. Prezentowana ustawa budżetowa z takim właśnie założeniem ma być ukoronowaniem czterech lat rządów PiS.

 

Tyle, że to niemożliwe. Nic więc dziwnego, że prezentacji projektu towarzyszyła chwilami ostra debata. – „Podstawowy deficyt w budżecie państwa na 2020 rok, to deficyt prawdy” – powiedziała z mównicy sejmowej Izabela Leszczyna z PO, darując sobie uprzejmości. – Budżet naszego państwa na rok 2020 jest tak samo zrównoważony, jak sędziowie pod rządami ustawy restrykcyjnej i represyjnej są niezawiśli. (…) W projekcie ustawy budżetowej podeptaliśmy wszelkie reguły, normy i zasady obowiązujące w finansach publicznych – kontynuowała mówczyni.

Jak podkreśliła posłanka PO, „Premier może okłamać Sejm, obywateli, ale nie Komisję Europejską. Bruksela bierze pod uwagę deficyt całego sektora finansów publicznych, a nie tylko budżet państwa – stwierdziła. Ten zaś wynosi w rzeczywistości 2,2 proc. – bo 28,5 mld wydatków zostało wypchniętych poza budżet, a dochody z jednorazowych działań, które w 2021 r. nie będą mogły być powtórzone (np. likwidacja OFE), to 24 mld zł. Razem daje to więc ponad 52 mld zł. – czytamy w portalu „Wyborczej”.

Jak podkreśliła Leszczyna, w przedstawionym przez premiera Morawieckiego budżecie nie ma w nim środków na ważne usługi publiczne, które zapewniają elementarne usługi obywatelom. Wyliczenia przedstawione przez posłankę, znalazły się także na infografice, którą PO rozpowszechnia w mediach społecznościowych – jej antybohaterem jest Mateusz Morawiecki, z charakterystycznym nosem Pinokia.

 

PO w toku debaty wykpiła także zaplanowany przez rząd sposób realizacji osławionej 13-tej emerytury. Oficjalnie jest ona wypłacana przez Fundusz Solidarności, a więc poza regułą wydatkową (która określa prawne ramy dla wzrostu wydatków budżetowych). – Ja proponuję, żeby wypłacała ją Polska Akademia Nauk. Ona też jest poza regułą wydatkową. A chodzi o to, aby nie było widać tego w budżecie – powiedziała dosadnie Izabela Leszczyna.

Z krytyką PO korespondowały także wystąpienia posłów Klubu Lewicy. Jak zauważył Włodzimierz Czarzasty, „życie to nie excel”, a zrównoważenie budżetu odbywa się kosztem najsłabszych, bo w Polsce nie ma porządnej progresji podatkowej, a największe korporacje nie płacą nad Wisłą odpowiednich podatków. Z kolei Władysław Kosiniak-Kamysz, lider Koalicji Polskiej nawiązał do kwestii inwestycji gospodarczych. – Mamy najniższą stopę inwestycji od dwudziestu lat – powiedział. Przypomniał zebranym plan Morawieckiego, który zakładał, że w tym roku inwestycje osiągną poziom 25 proc. PKB, gdy tymczasem spadły poniżej 18 proc.

mpm
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
MarekPiotrMaciek123454321Romekpl Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Romekpl
Romekpl

Warto spojrzeć co dzieje się w budżetach samorządowych. Zastanawiam się , w jakim celu zaczynamy się od tej Polski samorządowej odwracać. Co nam w niej nie pasuje, że przedkładamy nad nią, tę centralnie sterowaną (jednym paluszkiem) z Warszawy ?

Maciek123454321
Maciek123454321

Bardzo kreatywny ten księgowy. Właściwie to nie wiadomo, kogo i po co chce okłamać Pinokio. Patologii 500+ to i tak nie obchodzi, byle było „pińcet”, propaganda sukcesu na pozostałą część społeczeństwa nie działa zupełnie, więc pytam – PO CO? To przecież i tak by się wydało, że kradną samorządom pieniądze, które im się naprawdę należą, a których nie dostaną. Katastrofa finansowa wisi w powietrzu, wszyscy zapobiegliwi gromadzą oszczędności, ile się da. Kiedy złotówka zacznie spadać na łeb, trzeba będzie jak za dawnych czasów kupować walutę. Da się zrobić, wszak złotówka jest wymienialna, prawda? Radzę wszystkim się zastanowić. Zawczasu w miarę… Czytaj więcej »

Piotr
Piotr

Niestety to propagandowe pranie mózgu działa i to chyba aż za bardzo.
Sam TVP nie oglądam, ale jak posłucham kolegów którzy uważają tv publiczną za prawdziwe media to włos się jeży na głowie.
Dla mnie to też jest niewiarygodne, że są ludzie którzy łykają te bzdury.
Mało tego po pięciu latach codziennego prania o 19.30 do tych ludzi nie przemawiają już żadne argumenty sprzeczne z tym co głosi pisowska propaganda.

Marek
Marek

Ogłosili że budżet ma być zrównoważony to jest „zrównoważony”. Ciemny lud ma uwierzyć że tak właśnie jest. Ma być 500+ i 13 emerytura i na tym wiedza ekonomiczna ciemnego ludu się kończy