„Pancerny Marian” na wojnie. Złożył wniosek o odwołanie dyrektora generalnego NIK

„Pancerny Marian” na wojnie. Złożył wniosek o odwołanie dyrektora generalnego NIK

Prezes NIK, Marian Banaś, złożył wniosek o odwołanie dyrektora generalnego Andrzeja Stycznia – izba wczoraj poinformowała o tym za pośrednictwem Twittera. Wniosek ten trafił do marszałek Sejmu jeszcze w dniu 17 lipca.

 

Sprawa Stycznia może mieć związek z odsunięciem wiceprezesa Tadeusza Dziuby. Banaś pozbył się go ze stanowiska po to, by zwiększyć „niezależność” organu. Wiceprzewodniczący jest oskarżany o wpływanie na kontrolerów zajmujących się monitorowaniem działalności europosłanki PiS i byłej minister Beaty Kempy.

Dziuba, według Banasia, miał przekonywać pracowników, aby ci „odpuścili” Kempie. Polityczka posądzana jest o dopuszczenie się szeregu nieprawidłowości w czasie, kiedy sprawowała obowiązki ministra do spraw pomocy humanitarnej (2017-2019). Przywołany wiceprezes NIK był wcześniej posłem PiS na Sejm VII i VIII kadencji.

 

„Żelazny Marian”, jak nazywany jest szef NIK, złożył też doniesienie do prokuratury. Śledczy sprawdzą, czy Dziuba podczas swojej pracy nie dopuścił się przestępstwa. Przyszłość byłego polityka PiS zależy teraz od prokuratorów i posłów na Sejm, którzy zdecydują o jego odwołaniu ze stanowiska bądź pozostawieniu na nim.

Akcja Banasia przeciwko Dziubie i Styczniowi jest częścią batalii o oczyszczenie NIK. Prezes chce pozbyć się z instytucji popleczników partii rządzącej i jej „szpiegów”. „Rzeczpospolita” podaje, iż szef NIK odwołał już 13 z 16 dyrektorów organu. Działania te zmierzają najpewniej do pełnego usamodzielnienia kontrolnej instytucji i obsadzenia jej pracownikami lojalnymi względem samego Banasia.

/nt/

Źródło: tvn24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o