„Pani myśli, że najedziemy Białoruś albo wyślemy tam czołgi?” – Terlecki o wsparciu dla demokratycznej opozycji w kraju Łukaszenki

„Pani myśli, że najedziemy Białoruś albo wyślemy tam czołgi?” – Terlecki o wsparciu dla demokratycznej opozycji w kraju Łukaszenki

Rząd PiS nie kwapi się zbyt z pomocą dla demokratycznej opozycji na Białorusi. Wszystko wskazuje na to, że spontaniczny bunt zostanie stłumiony przez siły bezpieczeństwa wierne dyktatorskiemu prezydentowi Aleksandrowi Łukaszence.

 

Dziennikarka TVN 24 zapytała więc Ryszarda Terleckiego (PiS) o to, co rząd PiS zamierza zrobić w celu obronienia na Białorusi demokracji i wolności.

Niewiele możemy zrobić poza oświadczeniem prezydenta i apelami o nieużywanie przemocy. W tej chwili w Mińsku jest spokojnie, nie ma żadnych demonstracji. Zobaczymy, co będzie pod koniec dnia” – stwierdził polityk.

 

Redaktor dopytała go więc o to, czy reakcja nie powinna być bardziej zdecydowana. „Ale co pani myśli, że najedziemy Białoruś albo wyślemy tam czołgi?” – odpowiedział. Dodał też, że rząd PiS będzie na razie obserwował sytuację na Wschodzie.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Ironiczna wypowiedź Terleckiego wiele mówi o stosunku PiS do sytuacji na Białorusi. Być może prawicowcy nie chcą zbytnio wspierać demokratycznej opozycji, ponieważ obawiają się podobnych spontanicznych protestów również w naszym państwie?

/nt/

Źródło: wp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
KingaMarekNutkaRyszard Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ryszard
Ryszard

Zaraz czołgi. Wystarczy Terlecki samojeden, by zwarte oddziały białoruskiego Omonu oparły się aż o Kamczatkę. A może i Alaskę. I wtedy już są nasi.

Nutka
Nutka

No ale jak to – poprzeć protesty?… Przecież Łukaszenka to taki ciepły człowiek….

Marek
Marek

Błyskotliwy jak woda w kiblu po dwudniowej pijackiej imprezie.

Kinga
Kinga

Co on tam chowa w tych worach pod oczami…złogi po amfie, może po kompocie jakim (pewnie taniej było), a może nie dosypia biedniaszka z troski o własną dupę – i słusznie