„Państwo teoretyczne” czyli okoliczności uchwalenia ustawy o IPN

Patryk Jaki staje w obronie Prezesa PiS: „robicie aferę!”. "Kaczyński nie był tam jako osoba prywatna"

Szef MSZ Jacek Czaputowicz milczy jak zaklęty i nie odpowiada na pytanie mediów, dlaczego alarm ze strony MSZ nie dotarł do resortu sprawiedliwości i kluczowych ludzi w PiS, zanim partia uchwaliła ustawę o IPN i wpakowała rząd w ogromne kłopoty. Okazuje się bowiem, że polski rząd był ostrzegany przez Amerykanów o tym, jakie skutki może wywołać uchwalenie nowelizacji ustawy o IPN. Nie potraktowano tego poważnie prawdopodobnie dlatego, że dwa resorty – sprawiedliwości i spraw zagranicznych – nie potrafiły przekazać sobie prostej informacji,

Jak dowiadujemy się z Onetu jeszcze 19 stycznia, czyli tydzień przed przyjęciem ustawy o IPN miało miejsce w Warszawie spotkanie, na którym pojawił się Thomas K. Yazdgerdi, przedstawiciel Departamentu Stanu USA ws. Holokaustu. Został on przyjęty w MSZ przez trzech urzędników. Wśród nich był Maciej Pisarski, pełnomocnik ministra do spraw kontaktów z diasporą żydowską.

Efektem przeprowadzonej rozmowy była notatka sporządzona przez Polaków, w której jasno napisano coś, co powinno zatrzymać prace nad kontrowersyjną ustawą. „TKY [czyli Thomas K. Yazdgerdi – red.] zapytał o stan prac parlamentarnych nad zmianą ustawy o IPN. Zapytał także o stan śledztwa w sprawie kontrowersyjnego artykułu J.T. Grossa w Die Welt, 13.09.2015 (w którym stwierdził, że podczas II wojny światowej „Polacy zabili więcej Żydów niż Niemców’). /…/TKY powtórzył znane i wielokrotnie sygnalizowane stanowisko, że w przypadku uchwalenia zmian w ustawie o IPN, jak również w przypadku oskarżenia J.T. Grossa Dep. Stanu będzie zmuszony do wyrażenia krytycznego stanowiska” – to cytowany przez Onet fragment notatki podpisanej przez Pisarskiego.

Ostrzeżenia Amerykanów przekazano szefowi MSZ Jackowi Czaputowiczowi. Adresowane było też do jego zastępcy Marka Magierowskiego oraz Jana Dziedziczaka, a także do prowadzącego ustawę o IPN wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego, prezydenckiego ministra Wojciecha Kolarskiego, wiceszefowej resortu kultury Małgorzaty Gawin oraz Andrzeja Rudlickiego z MSWiA.

Mimo, że grono ostrzeganych było tak szerokie, PiS 26 stycznia przyjęło ustawę.  Tak wybuchła trwająca do dziś awantura. Amerykanie swe ultimatum zrealizowali co do joty – włącznie z ostrym oświadczeniem sekretarza stanu Rexa Tillersona i żądaniem wprowadzenia zmian do ustawy – pisze Onet.

Jak do tego mogło dojść? Po prostu: ostrzegawcza notatka z niewyjaśnionych przyczyn do kluczowych osób w państwie dotarła z dużym opóźnieniem – już po głosowaniu, które odbyło się 26 stycznia. Sam Patryk Jaki przekonuje w rozmowie z portalem, że notatkę otrzymał… po głosowaniu w Sejmie. Z pokazanej przez Jakiego kopii notatki wynika, że dokument dotarł do ministerstwa sprawiedliwości 30 stycznia. To zdumiewające, biorąc pod uwagę, że poczta między resortami zazwyczaj idzie jeden dzień – podkreśla portal.

/jp/

Źródło: Onet.pl/naTemat

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
pinkiMaciek123454321 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

„Nie wie prawica, co robi lewica” – burdel w pisowskim rządzie to nic nowego. Ale premie sobie dali, no nie?

pinki
pinki

Przecież tylko po to dorwali się do koryta. Może czas zmienić sposób finansowania rządu i parlamentarzystów, tak aby zarabiali tyle ile przed zgłoszeniem kandydatury do parlamentu (wyliczane na podstawie pit-u za ostanie 12 miesięcy) z górnym limitem np. 15 tys zł. Odfiltruje to karierowiczów którzy nie radzą sobie na rynku pracy i polityków. Stworzy to miejsce dla ludzi którzy osiągnęli już tyle, i ich kandydowanie nie jest spowodowane potrzebami finansowymi. Mamy całe pokolenie 50/60-latków, którzy osiągnęli w życiu wiele i mogliby podzielić się z młodszymi doświadczeniem. Za 2 dekady dobiję do 50-tki i będę już miał dość pieniędzy, Chciałbym wtedy… Czytaj więcej »