Paulini kasę wzięli – intencji za Polskę wolną od faszyzmu, nacjonalizmu i nietolerancji – nie wygłosili

Jasna Góra przypomina o rocznicy wizyty Himlera

Jasnogórskie sanktuarium w Częstochowie wyglądało w sobotę niezwykle. Zamiast często widzianych  tu PiSowców, kiboli, narodowców, „prawdziwych patriotów” z  celtyckimi krzyżami oraz rasistowskimi hasłami, zjawili się działacze środowisk demokratycznych. Mieli ze sobą narodowe i unijne flagi, w rękach trzymali konstytucję.

Przybywszy z pielgrzymką, chcieli wziąć udział w mszy świętej za Ojczyznę, zwłaszcza, że jedną z jej intencji  miała być „Polska wolna od faszyzmu, nacjonalizmu i nietolerancji”.  Taka ofiara została w zakrystii przyjęta, a mszę zamówiła osoba, pragnąca pozostać anonimową.

Spotykamy się w tę sobotę. Idea naszego spotkania oraz miejsce (mimo paulinów) zobowiązują nas do godnego zachowania….

Opublikowany przez Demokratyczna RP – Fanpage Czwartek, 13 grudnia 2018

Przed rozpoczęciem mszy, intencje odczytywano przez kilkanaście minut, ale… pominięto tę za Polskę wolną od faszyzmu, nacjonalizmu i nietolerancji. Po mszy działacze demokratyczni chcieli się dowiedzieć w zakrystii dlaczego. Usłyszeli, że „to była prowokacja i próba upolitycznienia mszy”. „Było zresztą ogłoszone, że modlimy się za wyczytane i niewyczytane intencje, więc wszystko jest w porządku” – dodał obłudnie zagadnięty o to zakonnik.

Dzieje się tak nie pierwszy raz. Rok temu próbowała zamówić mszę za Polskę wolną od faszyzmu Jolanta Urbańska, częstochowska radna PO i założycielka stowarzyszenia Demokratyczna RP. Jak podaje Gazeta Wyborcza, Paulini odmówili jej odprawienia, twierdząc, że w Polsce nie ma faszyzmu, więc nie ma potrzeby modlenia się w takiej intencji.

Gdy w kwietniu tego roku działacze polityczni i społeczni oraz autorytety życia publicznego zaprotestowali przeciwko V Pielgrzymce Środowisk Narodowych  i ich wizycie w częstochowskim sanktuarium, usłyszeli od przeora klasztoru o. Mariana Waligóry: „Jasna Góra jest otwarta dla wszystkich”.

Pielgrzymka narodowców się odbyła. Od swojego kapelana ks. Romana Kneblewskiego przybyli usłyszeli na Jasnej Górze m.in., że „polski katolik musi być nacjonalistą” (choć polscy biskupi twierdzą, że nie da się pogodzić nacjonalizmu z nauczaniem Kościoła). Nikt też nie oponował, gdy nacjonaliści szli z pochodniami przez teren klasztoru, skandując: „Młodość, wiara, nacjonalizm”

Tym większe rozczarowanie i żal działaczy środowisk demokratycznych. „Na Jasnej Górze dano nam odczuć, że to nie nasze miejsce. Nie powiedziano do nas ani słowa, nie dano nam wsparcia” – komentowali oni swoją wizytę w Częstochowie.

Jeden z nich – ubrany w koszulkę „Konstytucja” – usłyszał wprost od Paulina,  że „chyba pomylił miejsce”. Szkoda, że żaden z jasnogórskich zakonników nie wpada na taką myśl,  gdy to święte miejsce dla katolików – bezczeszcząc je swoim zachowaniem – odwiedzają „kibole” i „narodowcy”.

/p/

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Castamir
Castamir
16 grudnia 2018 14:59

Cóż, przynajmniej nie można im zarzucić że nie są konsekwentni: rdzeniem Targowicy była grupa biskupów, przy poparciu papieża. Konstytucja jest dla kościoła cierniem, tak 1791-05-03 jak i dzisiaj.

Andrzej
Andrzej
16 grudnia 2018 16:44

O czym tutaj dyskutować ?! Wszystko jasne !

Anda
Anda
17 grudnia 2018 06:41
Reply to  Andrzej

No niestety, bez zaskoczenia. Tylko to przywłaszczenie kasy, nieładnie. Bo gdyby po prostu odmowili przyjęcia intencji, to byliby po prostu szczerymi faszystami (którymi chyba faktycznie są, sądząc po tym, co wyprawia się tegularnie na Jasnej Górsze). Ale wzięli kasę, to jest kradzież

Anon
Anon
18 grudnia 2018 10:59
Reply to  Anda

Odbyła się msza? Były intencje zbiorowe więc nie ma o co bić piany. Jakby zamówili specjalną mszę tylko w tej intencji to co innego

Bogusław
Bogusław
16 grudnia 2018 21:43

Nie pierwszy to już raz kościół strzelił sobie w kolano. Efekty buty i arogancji już widać. Odejście sporej liczby młodych z kościoła, to bardzo bolesna lekcja i myślę, że będzie jeszcze bardziej bolało. To się dzieje tu i teraz .

Zbyszek
Zbyszek
16 grudnia 2018 21:46

Bóg Smoleński tego właśnie oczekuje od swoich wyznawców.

Waldemar
Waldemar
16 grudnia 2018 23:04

„Polski katolik musi być nacjonalistą”?! Chyba w jakimś innym Kościele, bo ja ciągle słyszę, że jednak jest powszechny, nawet „katholikos” po grecku znaczy „powszechny”. Ale to nie na Jasnej Górze.