Paweł Tanajno: „Starsi stażem i stopniem policjanci wymigują się z demonstracji (..) biorą młodych”

Paweł Tanajno: "Starsi stażem i stopniem policjanci wymigują się z demonstracji(..)biorą młodych"

Paweł Tanajno odniósł się do zarzutów Policji, która oskarża go o to, że podczas protestu użył względem policjantów siły fizycznej. Polityk opowiedział też o tym, jak w jego odczuciu, rzeczywiście wyglądała scena zatrzymania:

 

– „Doszło do kompletnej kompromitacji policji i całkowitego błędu w ocenie sytuacji. Rozeszliśmy się po proteście przedsiębiorców. Szedłem sam, przy ulicy Świętokrzyskiej zatrzymałem się na kawę. Kiedy wyszedłem z kawiarni, otoczyli mnie dziennikarze. Pewnie dla mediów magnesem nie byłem sam ja, tylko to, co się za moment ze mną stanie. Na bocznych ulicach było już widać tabuny policjantów z oddziałów prewencji” – rozpoczął opowieść kandydat w wyścigu prezydenckim.

– „Kiedy minęliśmy Ministerstwo Finansów, okazało się, że zablokowali oni Krakowskie Przedmieście, udałem się więc w kierunku Tamki, a następnie w stronę pomnika Kopernika. Tam już w ogóle nie było ludzi, tylko ja i dziennikarze. Otoczył nas kordon kilkuset policjantów. Próbowałem dowiedzieć się od osób, które stworzyły ten kordon, dlaczego zostałem zatrzymany. Nie otrzymałem jednak odpowiedzi. Był taki moment, że policjanci stali jak dzieci w przedszkolu – trzymali się za ręce, a między nimi była przestrzeń. I tak jak w tańcu polonez – przeszedłem im pod rękoma. To w oświadczeniach prasowych policji nazywano ‘przerwaniem kordonu’. Nawet na materiale, który policja załączyła jako dowód do sądu, widać, że ja przechodzę pod ich rękami. Już tam miałem wolną trasę i przyspieszałem kroku, żeby wskoczyć na niewielki murek. I jak wykonywałem ruch rękoma, żeby wskoczyć na górę, to jakiś oficer zaszedł mi drogę i się zderzyliśmy” – kontynuował.

Dalsze fragmenty przytoczonej przez polityka opowieści mogą wprawić czytelników w dobry humor:

„(…) Krzyknąłem: ‚no to biegniemy chłopaki’. I oni zaczęli za mną biec, jeden z nich mnie wyprzedził. I tu doszło do kontaktu cielesnego, miałem na drodze znak, więc musiałem zmienić kierunek i zaasekurowałem policjanta wbiegającego przede mnie, żeby uniknąć zderzenia. Chwilę później poklepałem go ręką i powiedziałem, że nie będę dalej biegać, bo rozumiem, że jest w pracy” – powiedział Tanajno.

Kolejne działania Policji są zdaniem kandydata efektem manipulacji funkcjonariuszy, którzy mieli rzekomo skłamać, że podczas gonitwy doszło do przepychanki.

 

Nawet na tych filmach widać, że tam nie było żadnego szarpnięcia” – wytłumaczył w rozmowie z NaTemat.pl Tanajno.

Przypomnijmy, że niezależny kandydat został zatrzymany i przewieziony na komisariat pod zarzutem naruszenia nietykalności cielesnej policjantów na służbie. Zdaniem Tanajno z takiego przebiegu sytuacji niezadowoleni byli nawet sami funkcjonariusze. Policjanci podzielili się z nim swoimi przemyśleniami:

Funkcjonariusze mają dość. Wcześniej rozmawiałem też z oficerami – oni opowiadają, że jest rozpacz. Starsi stażem i stopniem policjanci wymigują się z demonstracji, przeważnie biorą więc na nie młodych, niedoświadczonych, którym zależy” – przyznał działacz na rzecz praw przedsiębiorców.

Tanajno potwierdził tym samym swoje wcześniejsze słowa, jakie padły podczas wywiadu udzielonego Radiu Zet:

Usłyszałem bardzo dużo ciepłych słów ze strony policjantów, którzy wyrażali powszechne niezadowolenie z wciągnięcia munduru policjanta w obrzydliwą grę PiS-owskiego reżimu. (…) Nie spotkałem policjanta, który potępiłby mnie za moje zachowanie. Raczej wszyscy potępiali ministra Kamińskiego” – powiedział.

Czy Paweł Tanajno ma rację i rzeczywiście policjanci mają już dość rozporządzeń wydawanych przez związanych ze PiS-em decydentów?

/nt/

Źródła: natemat.pl, dziennik.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Zbyszek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zbyszek
Zbyszek

Nie nazywajmy szamba perfumerią. MILICJA Obywatelska ma niewiele wspólnego z Policją.