Pawłowicz prześwietla Europę

Pawłowicz prześwietla Europę

Poseł Krystyna Pawłowicz to awangarda PiSu. I to szczególna: słynie ze swojej aktywności na Facebooku, na którym publikuje wypowiedzi, które jednych zachwycają „brakiem poprawności politycznej”, a innym odbierają oddech. Obecnie na profilu poseł Pawłowicz trwa kampania o morale Europy. Jej zdaniem upadło ono bardzo nisko i tylko „katolicka Polska trwa, broni się. I Węgry też” Przed czym? Przed zalewem zła, które z niej płynie.

W ostatnim poście Krystyna Pawłowicz pisze, że nastały w Europie czasy: „bezczelnych zdrajców, niemieckich szmat, piątych kolumn, totalistów, skorumpowanych alkoholików, lewaków i faszystowskich bojówek, zbłąkanych kosmopolitów bez ojczyzn, matek i ojców, wyznawców „kulturowej płci”, erotomanów czy seksualnych patologii i politycznej poprawności”. Pawłowicz dodaje do tej ciżby takie zjawiska, jak: „niemieckie szmaty”, „polityczni bejsboliści” czy „zbłąkani kosmopolici bez ojczyzn, matek i ojców”. Wespół z nimi katolickiej Polsce (bo w tym rzecz) zagrażają „zabójcy dzieci i rodziców, zniewieściali faceci w rurkach i różowych baletkach, adoptujący pszczoły, drzewa i małpy”. Ale nie tylko. Także „polityczni szantażyści i islam, wielbiciele kóz, sataniści, bogobójcy i ćpuny genderowego terroru” oraz „kłamcy, politycy bez właściwości i zdolności honorowej”.

Inne szarże poseł Pawłowicz nie odstają od cytowanej wyżej. Dowód? Na żadne względy nie mogą też liczyć europejscy politycy. Jak chociażby szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, któremu posłanka kilka miesięcy temu w oficjalnym liście wytknęła alkoholizm. Wyjaśniła przy tym, że przypadłość szefa KE jest „publicznie szeroko komentowana w państwach członkowskich”. Oceniła też zachowanie szefa KE w Watykanie. „Szczególnie przykre, niestosowne i kompromitujące było Pana zachowanie w czasie ostatniej audiencji u Papieża Franciszka z okazji 60-lecia utworzenia Europejskiej Wspólnoty”. Jej zdaniem polityk swoim zachowaniem obraził nie tylko głowę Kościoła katolickiego, ale też przywódców państw obecnych na szczycie. Przypomnijmy, Jean-Claude Juncker swobodnie przywitał się z papieżem, który równie swobodnie wdał się z nim w krótką rozmowę. Pawłowicz na FB wielokrotnie już apelowała o dymisję wszystkich unijnych polityków. Jak stwierdziła: „Unia Europejska jest gorsza od komunizmu! Modlę się, żeby to się wszystko rozwaliło!”

Jeśli chodzi o polskie podwórko, posłanka Pawłowicz ma proste recepty na kluczowe problemy. Jak powiedziała swego czasu z trybuny sejmowej: „Środowisko sędziowskie wymaga odzyskania dla demokracji. Państwo powinniście jak w Korei przejść reedukację w obozach uczących demokracji”. Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego skwitowała na FB następująco: „Komisja Wenecka znowu nas zaczepia. Także kolejny etap nękania Polski przez Unię Islamską i Mehmeta Ali Abu Timmermansa, zwanego Holendrem. Nie znają historii?”. Oberwało się także wokaliście U2, znanemu z jasnego wyrażania sympatii politycznych, a który zareagował ostatnio na zmiany zachodzące w naszym kraju: „Pewien pieśniarz, niejaki Bono odstawił na chwilę instrument muzyczny i niestety przemówił. Powiedział tylko to, co wiedział, czyli niewiele. A dowiedział się od europejskich lewaków. Że Polska i Węgry są „hipernacjonalistyczne”. Miało być krytycznie, a wyszedł piękny komplement dla nas. Panie Bono, hiperinternacjonalisto! Niemcy mają dla Pana ok. 73 tysiące muzułmanów. Nie wiedzą, gdzie i komu ich upchnąć. Są dla Pana, do zabrania od razu, z dostawą do domu, na rancho lub do apartamentu”.

Polskim dziennikarzom i politykom oczywiście też się obrywa. O Monice Olejnik Pawłowicz napisała na FB: „Może niech lepiej znajdzie sobie męża, stałego męża, nie konkubenta”. O Annie Grodzkiej: „Facet zostaje facetem, a baba babą. Nie da się uciąć czy doszyć”. Do posła Marka Balta z SLD w Sejmie skierowała słowo: „Spierdalaj”. Nie zostawiła suchej nitki na marszach kobiet: „Jeśli ktoś idzie na Marsz Szmat to jest szmatą”.

Co ciekawe, choć sama słynie z ciętego języka i dość prostackiego humoru, z siebie śmiać się nie pozwala. Ochoczo banuje kolejnych komentatorów na FB, jeśli tylko wyrażą krytyczną opinię. Była bardzo niezadowolona z tego, jak pokazano ją w „Uchu prezesa”. Na FB napisała: „Pan Robert Górski opisał swe wulgarne wyobrażenie o mnie, skromnym pośle, emerycie, kobiecie w 8. odcinku swego „Ucha”. Wyobrażenie ukształtowane hejtami i bluzgami lewactwa”. Żeby cios wyprowadzić do końca, napisała jeszcze „Jako odbiorca zapewne jedynie lewackich mediów [Górski] nie wie, że w rzeczywistości jestem bardzo ładna, bardzo miła dla miłych, życzliwa, łagodna i uśmiechnięta. Owszem, lubię sałatki, a pan Górski zapewne tłustą golonkę i zwyczajną z rożna plus ogórek kiszony. I ma do tego prawo, aby nie mlaskał. Mam ekspresję i żywiołowość potrzebne w polityce, lepsze od jego, bo oryginalne i własne. (…) Pan Górski może ośmieszać nas swą agresywną niesympatią, ale to tacy jak my, w tym tacy jak ja, niebojący się Niemców, Europy, Ruskich, Wyborczej, lewactwa i opozycji chronimy dziś Polskę”.

Pani Pawłowicz zdaje się głęboko w to wierzyć. Czy w przeciwnym razie pozwoliłaby sobie na tak ostro język, słabo licujący z jej wykształceniem i pozycją?
(Źródło: newsweek.pl)

mpm

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

13 komentarzy do "Pawłowicz prześwietla Europę"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
antymoher

Zamiast rozumu i urody Bóg dał Krysi apetyt!

Mariola

Jej ostry język jest równoważony tępym umysłem. W demokracji wolno głupcom głosować, a w dyktaturze wolno im rządzić i tego Panna Krysia z turnusu trzeciego się trzyma.

Zwinka

Pani Mariolu, serdecznie przepraszam, ale to porównanie obraża sympatyczną pannę Krysię z turnusu trzeciego. Da się Pani przekonać do Krystyny z gazowni ? 🙂

Mariola

Moje skojarzenie wywołane było popisami panny Krysi wśród orkiestry (dętej) męskiej. Ale z radością kupuję „Krystynę z gazowni, ” zważywszy przy tym że wódz i jednocześnie jej pan będzie nazywany według nowej stylistyki lordem koksem z gazowni miejskiej i cała reszta też wygląda jak po koksie., to wszystko jest bardzo spójne i adekwatne. Serdecznie dziękuję.:))

smętek

Panna Krysia pozbawiona wdzięku, urody, rozumu kompensuje swoje braki chamskimi wpisami.

Ted

Typowy przedstawiciel trzeciej płci.
Ja bym ją skierował na badania genetyczne, wyniki pewnie byłyby ciekawe.

Zwinka

Czy naprawdę warto zajmować się tą osobą?

Wiśnia

Tytuł naukowy panna Krysia obroniła z pewnością na WUMLu, dla młodzieży – Wyższy Uniwersytet Marksistowsko Leninowski, czy jakoś tak. Było coś takiego w PRL-u. Żadna inna uczelnia, no chyba że rydzykowa nie dała by takiemu bydlęciu tytułu naukowego. Jest jeszcze tylko jedno wytłumaczenie jej zachowania – koń ją kopnął mocno w łeb.

Miranda

wykształcenie ? pozycja? bez przesady. Raczej materiał dla prac z dziedziny psychiatrii

Andrzej

Pani Krysia łaskawie wyrzuciła ze swojej pamięci informację o tym, że papież jest głową państwa jak i wszyscy inni, którzy byli na spotkaniu. A Pan Juncker przywitał się tak jak polityk z politykiem. Nie widział powodu aby padać plackiem przed przywódcą jakiejś tam opcji religijnej, która na dzień dzisiejszy nie stanowi nawet większości na świecie..

Pedziwiatr

Któregoś ranka ta psychicznie chora kobieta obudzi się i wylewający się z Jej ust jad zastygnie w postaci czarnego znamienia rozpoczynającego się w kąciku ust a kończącego daleko,daleko na plecach.
Tak Jej dopomóż Bób 😉

t@trol

to nie kobieta to krysiek

Zwykły Kowalski

Głupota, chamstwo, bezczelność, tupet, arogancja.., ot taka mieszanka niczym sałatka warzywna z przed miesiąca pozostawiona w szafie przez zapomnienie. Tak niestrawna, że zwymiotować można natychmiast, gdy tylko usta, eee….szafa się otworzy. Taka ci jest ta panna… Krysia z gazowni. Swoją drogą dobre określenie…Krysia z gazowni. 😉