Pawłowicz: TK orzeknie w maju, czy prawo UE jest zgodne z Konstytucją

Pawłowicz: TK orzeknie w maju, czy prawo UE jest zgodne z Konstytucją

Trybunał Konstytucyjny zajmował się dziś wnioskiem ws. wykonywania środków tymczasowych zarządzonych przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Chodzi o środki zarządzone odnośnie działalności Izby Dyscyplinarnej SN. Przedstawiciele TSUE chcą m.in. zawieszenia działalności tegoż organu.

 

TK miał sprawdzić, czy przepisy pozwalające TSUE na takie decyzje, są zgodne z regulacjami zawartymi w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej.

Ostatecznie jednak TK nie wydał dziś żadnego orzeczenia dotyczącego przepisów. Dlaczego? Rozprawa została przedłużona do 13 maja przez Krystynę Pawłowicz. Przewodnicząca składu TK podjęła tę decyzję ze względu na wniosek przedstawiciela Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara.

Reprezentant RPO wnioskował o to, aby w rozprawie mógł uczestniczyć drugi przedstawiciel Bodnara i aby on sam mógł zapoznać się ze stanowiskiem Sejmu.

Duże kontrowersje budzi sam skład sędziowski wybrany do orzekania tej sprawy. Wchodzą do niego tylko sędziowie wybrani do TK przez polityków PiS, w tym m.in. Stanisław Piotrowicz oraz wspomniana wcześniej Krystyna Pawłowicz.

 

Wyłączenia tej dwójki sędziów domagał się Bodnar, co jednak się nie stało.

Przeciwko możliwemu uznaniu przepisów UE za niekonstytucyjne protestuje grupa byłych członków TK, którzy uważają, że wtedy przestaną one być respektowane. „Będzie to drastycznym aktem naruszenia naszych zobowiązań i kolejnym krokiem w kierunku wyprowadzenia naszego państwa z Unii” – byli sędziowie TK napisali w opublikowanym w ostatnim czasie oświadczeniu na temat toczącej się sprawy.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

/nt/

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jantar
Jantar
28 kwietnia 2021 18:00

Duże kontrowersje budzi sam skład sędziowski wybrany do orzekania tej sprawy. Wchodzą do niego tylko sędziowie wybrani do TK przez polityków PiS,

Było do przewidzenia, że nie wybiorą nikogo innego, żeby wyrok był jednogłośny – bez zdania odrębnego.

Rozprawa została przedłużona do 13 maja przez Krystynę Pawłowicz.

A więc 13 maja czekamy na orzeczenie oznaczające na początek prawny wypierdol z Unii, a wkrótce po nim wypierdol faktyczny, bo orzeczenie nakaże Sejmowi w trybie pilnym uchwalenie ustawy o wyjściu.

Pani Pawłowicz i jej mocodawcom chciałbym przypomnieć tylko, że pod tą „unijną szmatą” kryje się całkiem sprawny bankomat

Pani Pawłowicz doskonale o tym wie. Tak samo, jak i reszta mafijnego towarzystwa. Kaczyński liczy, że najpierw przegłosują w Sejmie ratyfikację Funduszu Odbudowy, później TK wyda werdykt, że traktat jest niezgodny z Konstytucją. W wyniku tego będą 2 wyjścia: albo przymusowe uchwalenie nowej konstytucji, albo wypierdol z Unii. Optuję, że jednak to drugie, bo Unia nie podporządkuje się żądaniom Kaczyńskiego, a temu od dawna chodzą po głowie nowe traktaty, które narzuci Europie. Traktaty te ponoć już dawno ma przygotowane w szufladzie. Na uchwalenie nowej Konstytucji też nie będzie zgody opozycji, więc zostaje wypierdol, albo nielegalnie wprowadzona konstytucja, jednak także z wypierdolem. Innych opcji nie ma, a Kaczyński liczy na to, że kasy nie będzie spłacać – weźmie ją i pokaże wszystkim środkowy palec mówiąc „Teraz mam was wszystkich w dupie!”.

HerodAntypis
HerodAntypis
29 kwietnia 2021 07:42
Reply to  Jantar

Może być tak, że pisowcy i lewaki z bandy biedronia i innych zdrajców przyczynią się do przyjęcia przez Unię nowego planu Marshalla, Europa odetchnie z ulgą i zacznie odbudowę. Kultowy katolski duet Piotr i Paweł, czyli piotro-pawło-wicz uchwali niezgodność unijnych traktatów z polską konstrukcją a wtedy Unia zawiesi wypłacanie naszej części pieniędzy wskutek orzeczonej niezgodności. Ktokolwiek z Europy, w tym z Polski, może zadać pytanie, czy zasadne i zgodne z unijnymi traktatami jest wypłacanie unijnych pieniędzy krajowi, który te traktaty podważa. Rozważanie tego pytania może trwać dopóki nie ustanie jego przyczyna, czyli dotąd, aż PiS nie padnie, a bez pieniędzy z Unii to kwestia krótkiego czasu.

Col
Col
28 kwietnia 2021 22:50

To jest naprawdę dramat, że wystarczy być Krystyną Pawłowicz i za pisu już się trzepie grubą kasę za obwieszczenie przerw. Co do orzeczenia – nikogo ono nie obchodzi.

Andrzej
Andrzej
29 kwietnia 2021 07:26

Konstytucja pochodzi z 1997 roku,do Unii weszliśmy w 2004 roku i8 ta wcześniej uchwalona Konstytucja była dobra dla tego akcesy a teraz nagla traktatunijny jest niezgodny?Logiki w tym nie ma żadnej.Ta banda synów Skurwiego albo kpi z nas albo o drogę pyta.

Jantar
Jantar
29 kwietnia 2021 10:24
Reply to  Andrzej

Konstytucja została podpisana w 1997 r. przez Kwaśniewskiego. Wejście Polski do Unii negocjowali politycy SLD na czele z Millerem i Cimoszewiczem – także z SLD. Traktat akcesyjny w ostatniej chwili ratyfikował natomiast Lech Kaczyński, natomiast ratyfikację krytykował i blokował Jarosław Kaczyński, nasz „emerytowany zbawca narodu”. Teraz od 6-u lat mamy nasilenie krytyki traktatu unijnego. Nasilenie, bo Jarosław nigdy nie pogodził się z wejściem Polski do Unii, bo dzięki temu władza wymykała mu się z rąk. Te wszystkie mowy Dudy, że „trzeba zmienić Konstytucję i wpisać do niej członkostwo Polski w Unii” to tylko pic na wodę, żeby społeczeństwo zgodziło się na zmianę konstytucji bez większości konstytucyjnej. A Konstytucję mają już gotową, bo przygotowali ją do uchwalania w trakcie poprzednich rządów. Nie mieli wtedy większości, rządzili w koalicji z Lepperem i Giertychem, stąd była akcja na Leppera, żeby przejąć Samoobronę. Po sukcesie miała być druga podobna akcja obliczona na przejęcie Giertycha, o czym mówił sam Giertych. Wszystko sprowadzało się do tego, że jeden Kaczyński jako premier miał uchwalić Konstytucję, którą miał podpisać drugi Kaczyński jako prezydent. A nowa konstytucja Kaczyńskich wprowadzała państwo wyznaniowe, z obowiązkowym wyznaniem katolickim, wykluczaniem wszelkich mniejszości i narodowości. Jej wprowadzenie skutkowałoby także natychmiastowym zerwaniem traktatu akcesyjnego z Unią, bo nie byłoby zgodności w prawach podstawowych dla obywateli mniejszości + w kwestiach religijnych. Pisowska konstytucja przez kilka lat wisiała na stronach PiS-u i spokojnie można było wszystko wyczytać. Jednak Giertych zrobił Kaczyńskiemu kuku, w wyniku czego Kaczyńscy przegrali wybory i do władzy doszła PO na 8 lat. Przez te 8 lat Kaczyński się przyczaił, ale cały czas pluł jadem na Unię, co nasiliło się w kampanii w 2015 r., a podczas ich 6-u lat rządów to już jest wręcz wdrukowywanie przekazu, że Unia to samo zło i Polska utraciła niepodległość, którą musi odzyskać. Efekt jest taki, że przez te 6 lat spadło poparcie Polaków dla Unii z ponad 80% na ledwie ponad 70%.

Nie spodziewajmy się cudu, że PiS utrzyma nasze członkostwo w Unii. Nie jest to też zgodne z planami hierarchów kościelnych, którzy za wszelką cenę żądają państwa wyznaniowego, w wyniku czego będą mogli jawnie już i w zgodzie z prawem prześladować wszystkich nie religijnych Polaków, czego zabraniają przepisy unijne.

Agnieszka
Agnieszka
29 kwietnia 2021 18:10
Reply to  Jantar

No chyba do tego spoleczenstwo nie dopusci…

druh Marek
druh Marek
29 kwietnia 2021 10:12

Do Trybunału Konstytucujnego prosze wezwać lekarza, ale na cito!.. Leciwa dama potrzeboje pomocy. Ponadtto mamy wiele miejsc wartych odwiedzenia, zamiast „Malinowego Dworu” w Solcu-Zdroju.Proponowałbym Bolesławeic,Toszek lub coś podobnego – Kulparków niestety teraz w Ukrainie.