Pedagog, żyjący w konkubinacie, już powinien zacząć się bać

Jak cudze dzieci uczyć

W nowej ustawie PiS o finansowaniu zadań oświatowych znajdują się zapisy, które mogą wywołać duże zaniepokojenie wśród nauczycieli. Jej immanentną częścią jest kontrowersyjna kwestia oceny pedagogów. W myśl tego dokumentu dyrektor placówki będzie co trzy lata oceniał „prezentowane przez nauczyciela postawy moralne i etyczne”. Ustawa ma być przyjęta przez Sejm jeszcze w tym tygodniu.

„Pedagog, który żyje w konkubinacie, już powinien zacząć się bać. Jeśli za szefa będzie miał konserwatywnego dyrektora, może otrzymać negatywną ocenę” – mówi Krzysztof Baszczyński, zastępca prezesa Związku Nauczycielstwa Polskiego. Z irytacją dodaje: – „Nie wspomnę już o sprawach światopoglądowych, jak pochodzenie człowieka czy też pogląd na to, czy ludzki zarodek to już dziecko”.

Od decyzji dyrektora nauczycielowi będzie przysługiwało odwołanie do kuratora. To środowisko nie dostrzega nic kontrowersyjnego w nowych rozwiązaniach, co nie powinno dziwić, ponieważ kuratorzy w większości zostali mianowani po objęciu rządów przez PiS. Mazowiecka kurator oświaty Aurelia Michałowska, zapewnia: – „Kuratorium z pewnością będzie pilnowało, aby dyrektorzy nie stosowali przy ocenianiu własnych kryteriów, które byłyby krzywdzące dla pedagogów”.

Projekt PiS nie daje jednak spokoju zarówno związkowcom, jak i samorządowcom, zgłaszającym liczne wątpliwości, co do słuszności oceniania postaw etycznych i moralnych nauczycieli. – „Przepis o postawie moralnej i etycznej ma być straszakiem na nauczycieli, którzy chcieliby manifestować, nawet po pracy, swoje poglądy. PiS w ten sposób funduje nam faszyzm” – zauważa Ryszard Stefaniak, wiceprezydent Częstochowy. Dodaje, że „takie działania prowadzą do upolitycznienia szkół i wprowadzenia ideologii rządzących. Nauczyciele powinni być rozliczani z jakości kształcenia, a nie z tego, jakie mają poglądy”.

Rozmówcy „Dziennika Gazety Prawnej” opowiadają, że np. małopolska kurator oświaty już domagała się od dyrektorów placówek oświatowych deklaracji, w jakich świętach patriotycznych będą brać udział. – „Dyrektorzy będą więc musieli wysyłać nauczycieli na różne marsze, aby nie kopać się z koniem. Obecna sytuacja przypomina mi trochę lata 50. ubiegłego wieku, gdzie np. chodzenie przez nauczycieli do kościoła było w bardzo złym tonie. Obecnie zmiany idą w przeciwnym kierunku” – mówi Jacek Rudnik, zastępca dyrektora Szkoły Podstawowej nr 11 w Puławach. Sugeruje, że dyrektorzy szkół związani z „dobrą zmianą” będą sięgać po przepis mówiący o zachowaniu przez nauczycieli postaw moralnych i etycznych. Nauczyciele, którzy poczują się pokrzywdzeni decyzją dyrektora i nie znajdą zrozumienia u kuratora, będą mogli jeszcze szukać ratunku w sądzie pracy. To on oceni postawę moralną i etyczną nauczyciela.

Prof. Walerian Sanetra, były prezes Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego uważa, że „lepiej byłoby, aby resort wycofał się z tych zapisów, bo są one bardzo płynne. Nauczycielom bardziej potrzebny jest kodeks etyki”. Przypomina, że korzystają z niego od dawna adwokaci, sędziowie i urzędnicy.

Dziś zgodnie z Kartą Nauczyciela, pedagodzy podlegają odpowiedzialności dyscyplinarnej za uchybienia godności zawodu lub obowiązkom. Postępowanie wyjaśniające prowadzi rzecznik dyscyplinarny nauczycieli przy wojewodzie. Dotąd było to wystarczające i dlatego Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiada, że będzie apelował do resortu edukacji narodowej, aby wykreślił przepis z rozporządzenia.

„GP” przy okazji przypomina najgłośniejsze przypadki wszczynania postępowań dyscyplinarnych w ostatnich latach. Były to sprawy: nauczycielki z Gdańska, która blokowała marsz równości; pedagoga, który umieścił na portalu społecznościowym link do „Ucha prezesa” oraz 10 nauczycielek z Zabrza, które stanęły przed komisją dyscyplinarną za udział w Czarnym Marszu. W żadnym z tych przypadków nie został zasądzona jakakolwiek kara. Jak będzie w podobnych przypadkach po wejściu w życie nowej ustawy – zobaczymy w praktyce.
(Źródło: Gazeta Prawna)

/jp/

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

9 komentarzy do "Pedagog, żyjący w konkubinacie, już powinien zacząć się bać"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Zwinka

I tak, krok po kroku, lepi się nowego, lepszego Polaka katolika. Na razie przypomina to zajęcia plastyczne w Domu Wariatów, ale za pół wieku to ho ho, cały świat będzie nam zazdrościł obrobionych pod kancik humanoidów.

jacek

To już PRL jak się patrzy!

shaq

Dla mnie mocno niemoralne jest to, że edukacja jest demolowana od środka przez armię niedouczonych i pełnych złej woli katechetów i członków kleru.
Zresztą – ja mam wierzyć, że pozbawiony kobiety ksiądz nie oddaje się praktykom tak szalenie potępianym przez kościół? No bez jaj. A w oczach takiej Urszuli Dudziak owe praktyki to samo zło, prawda?

dPo2S

Zastanawiam się, skąd tyle prymitywnego antyklerykalizmu w różnych „postępowych” mediach. Przypomina to trochę Związek Wojujacych Bezbożników. Piszę to ja, ateista.

jacek

A to wina ateistów, że polski klerykalizm jest talibski?

dPo2S

Co to znaczy, że jest talibski, jak mam to rozumieć?

jacek

Wymienię przejawy:
– nie ma uroczystości bez biskupa
– krzyż uzurpuje sobie miejsce godła państwowego
– Kościół pierwszy do odzyskiwania majątku
– Komisja Majątkowa
– święta katolickie są wpisane do oficjalnego kalendarza dni wolnych od pracy
– zakaz handlu w niedziele
– wpływ biskupów na stanowienie prawa

dPo2S

Jaki to ma związek z Talibami? Kultura nie ta, religia też nie. W dodatku godłem państwowym nie jest krzyż, święta katolickie w kalendarzu to chyba element historii, zaś handel w niedziele cały czas jest możliwy.

jacek

(…)Jaki to ma związek z Talibami? Kultura nie ta, religia też nie.(…)
Tylko dziwnym przypadkiem praktyki te same…

(…)święta katolickie w kalendarzu to chyba element historii(…)
I co z tego… wedle tej samej historii Polską rządzi Jej Królewska Mość Maryja Przenajświętsza z Nazaretu.

(…)zaś handel w niedziele cały czas jest możliwy.(…)
Jeszcze… widać słabo obserwujesz pracę Sejmu.

(…)W dodatku godłem państwowym nie jest krzyż(…)
To spróbuj zdjąć krzyż ze ściany urzędu zdawałoby się świeckiego…

wpDiscuz