Penis wyrwany z kontekstu

Przemysław Czarnek pod lupą UE

Zdumiewająca jest bezradność przyzwoitych polityków i dziennikarzy wobec ksenofobicznych, rasistowskich, nienawistnych, chamskich albo tylko głupich po prostu wypowiedzi,  którymi funkcjonariusze PiS zaśmiecają przestrzeń publiczną na finiszu kampanii wyborczej. Szczególnie dziwi brak reakcji na wyjątkowo absurdalne argumenty w obronie posła Czarnka, który jednym wystąpieniem zapracował sobie w internecie na miano prostackiego buraka, ale co gorsza – skompromitował Polskę i Polaków w oczach cywilizowanego świata.

 

Obrona posła homofoba jest równie prymitywna jak jego wystąpienie. Najpierw dr hab. Przemysław Czarnek w relacji swoich obrońców stał się nagle profesorem, wypisz wymaluj jak zasłużona hejterka PiS dr hab. Krystyna Pawłowicz. W zamyśle propagandystów powaga tytułu ma uwiarygodnić wyjaśnienie, że jego opinia o LGBT została wyrwana z kontekstu. Taka jest główna linia obrony. Kontekstem było okazane zdjęcie jakiegoś roznegliżowanego faceta, a dokładnie jego penis, dostrzeżony czujnym okiem posła Czarnka. Penis ten został przez posła wyrwany z kontekstu baru w Los Angeles, gdzie jego nosiciel pozwalał sobie bezczelnie popijać piwo.

Fotografia jednego niekompletnie ubranego faceta z Ameryki, o którym wcale nie wiadomo, czy jest gejem, to – zdaniem chóru pisowskich propagandystów – wystarczający powód, by powiedzieć o wszystkich ludziach LGBT, że nie są równi ludziom normalnym. Czy fakt sprzeniewierzenia milionów z budżetowej kasy przez jednego ministra uprawnia do opinii, że cały rząd kradnie? Może to być prawda, ale przecież nie musi.

Genitalia anonimowego piwosza zza oceanu stały się przyczynkiem do powstania kolejnych filozoficznych myśli, które obiegły już cały glob. „Skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka, czy jakiejś równości!” – wezwał narody świata naukowiec, a nawet profesor z Polski.  Prawa człowieka to idiotyzm, a równość jest tylko „jakaś”, czyli wyimaginowana – wyjaśniał prawnik konstytucjonalista, zachęcając tym samym do łamania Konstytucji i lekceważenia międzynarodowych umów.

 

Wzmiankowany penis, rozreklamowany przez posła Czarnka, owładnął umysłami wielu funkcjonariuszy PiS, którzy pracowicie wznoszą Himalaje hucpiarskich argumentów, wobec których przyzwoici ludzie zaniemówili ze zdumienia. Wojska broniące homofobów i atakujące ludzi LGBT prowadzi król cyników Adam Bielan, któremu wydaje się chyba, że interes polityczny usprawiedliwia każdą podłość. Wśród wielu prymitywnych argumentów przekazywanych trollom do dalszego powielania, najbardziej spodobała mi się taka oto złota myśl mistrza Bielana: „Najlepszym dowodem, że LGBT to nie ludzie, a ideologia, jest fakt, że część ludzi LGBT odcina się od tej ideologii, zgodnie z którą należy pokazywać np. w miejscach publicznych swoje genitalia”. Cóż, najlepszym dowodem, że pan Bielan mówi druzgoczące głupoty, jest fakt, że nawet niektórzy ludzie z jego formacji są przeciwni robieniu kompletnego durnia z siebie i ze słuchaczy.  Szczególnie w obronie sprawy z góry przegranej

Andrzej Karmiński
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Andrzej
Andrzej
17 czerwca 2020 07:46

W nternecie lata zdlęcie penisa „Psa”alias Terleckegoi.W tle kopulujuąca para..I co zideologizowanu gej,cdzy też je3szce coś i8nnego.

Maja
Maja
17 czerwca 2020 09:00

Aha, rozumiem. Czyli gdy na jakimś wyjazdowym spotkaniu klubu pis poseł Adam Hofman zabierał się za wyjmowanie penisa, nie wiedząc, że filmuje go ukryta kamera, to to była ideologia LGBT? Gdy swoje penisy wyciągają przy dzieciach księża, to też?
Przepraszam za język wprost, ale bredzenie Bielana to już naprawdę szczyt łajdactwa. Czy on ma żonę i dzieci? Jeśli tak, to czy im nie wstyd za kogoś takiego?

Predator
Predator
17 czerwca 2020 09:33

Kto tym burakom, pseudo profesorom nadaje tytuły,chyba takie same buraki, bo w głowie się nie mieści żeby profesor posługiwał się językiem jak z rynsztoka. A jego uczelnia odcina się od jego słów i tylko na to ich stać???, widocznie na tej uczelni są takie same buraki jak i on. Ta banda chamów zrobiła z Polski szmatę, nikt już się z nami nie liczy, jesteśmy piątym kołem u wozu, jak możemy to tolerować???
Nawet za komuny wybierano ludzi w miarę inteligentnych, a dzisiaj, im większy burak, cham, kretyn to ma największe szanse na nagrodę od pokurcza i na eksponowane stanowisko. W normalnym kraju taki osobnik jak czarnek, bielan i im podobni nie byliby zatrudnieni nawet do grabienia liści.

HerodAntypis
HerodAntypis
17 czerwca 2020 11:14
Reply to  Predator

Myślisz, że kradliby liście? A może wykazaliby trochę złodziejskiego sprytu i ukradli grabie? Nie musieliby pracować mówiąc, że nie mają czym.

Maciek123454321
Maciek123454321
17 czerwca 2020 14:01

Penis wyrwany……..z kontekstu? Być może, chociaż…. Patrzę na tytuł artykułu, na zdjęcie, potem znów na tytuł i jeszcze raz na zdjęcie, wyrywam z kontekstu „wyrwany z kontekstu” – pozostaje „penis”. I znów patrzę na zdjęcie. Rzeczywiście – ten pan, to penis. Wszystko się zgadza.

Jacek Doliński
Jacek Doliński
17 czerwca 2020 14:35

A ja uważam, że ten pan to nie żaden penis, tylko zwykły ch…

Maciek123454321
Maciek123454321
18 czerwca 2020 02:14

No cóż, ja usiłuję być kulturalny, ale masz rację, Jacku, coraz trudniej powstrzymać się od bluzgów.

Grzegorz
Grzegorz
17 czerwca 2020 17:18

Cała ta nasza zjednoczona prawica ma chyba kompleks małego penisa. Nikt im tylko nie uświadomił , że penis sfotografowany w amerykańskim barze jest większy bo w Ameryce wszystko jest większe. Gdyby był to penis sfotografowany w japońskim barze panowie z prawicy chodziliby zapewne dumni jak paw bowiem w Japonii wszystko jest mniejsze. Radio widziałeś? – wielkości pudełka zapałek.