Perspektywa drewutni

Perspektywa drewutni

Późny poranek, gdzieś w podkarpackim mateczniku, gdzie i krzyż przydrożny umajony a i wieczorami pieśń maryjna się niesie. Zapyziały sklepik na końcu wioski. Właściciel dumny zza lady wygląda, bo choć już jest bogatszy od reszty to jest nadzieja na więcej. Może na nową kostkę betonową przed sklepem a może i na jakiegoś „Niemca” wystarczy z dwustutysięcznym przebiegiem, bo klientela ma kasę. Niemrawe majowe słońce jeszcze nie daje się we znaki lokalnej klienteli, która w dobrym humorze przysiadła w byłej drewutni zaimprowizowanej na lokalny przybytek gastronomiczny. W karcie niewiele. Za to same zacne potrawy: piwo po 95 groszy, wino „patykiem pisane” za 3,50 a na przekąskę, „fajki” zza wschodniej granicy prosto spod lady bo bez akcyzy.

Zdzisek, chłop słusznej postury. Łapy jak bochny, kark jak u buhaja ale do roboty niezdolny, od lat na rencie, bo mu organizm wysiada. Niby nic wielkiego, ot wątroba, inne kiszki a i ze wzrokiem nie najlepiej. Wtem „kyształa” podnosi i toast prawi z pełnym przekonaniem.

– Wypijmy chłopy za dobrodzieja co nam te cuda kupować pozwala. Niech se Kodowcy z chorągiewkami latajo po Warszawce. Nie dość, że piniądza dwa razy tyle co za Tuska to jeszcze roboty nie trza szukać.

Cała drewutnia aż drży w posadach od potakiwań i wiwatów aby na chwilę zamilknąć na czas spożywania napojów sponsorowanych.

Nie, to nie fikcja. To nie kolejne opowiadanie Pilipiuka. To najprawdziwszy obrazek, który miałem okazję oglądać kilka dni temu.

Siedzimy sobie w miastach i miasteczkach, otaczamy się ludźmi naszego pokroju i poziomu. Kto z nas dostrzega jak naprawdę wygląda Polska a przynajmniej jej duży kawałek? Gdzie dwa tysiące złotych to olbrzymie pieniądze, bo nawet jeśli któryś z naszych bohaterów złapie coś na lewo to co najwyżej tysiąc złotych miesięcznie przyniesie a do tego się naharuje i nie napije. Patrząc z perspektywy rzeczonej drewutni, nikogo nie interesuje Trybunał Konstytucyjny, przekręty polityków czy pieniądze dla Torunia. Ci ludzie, z całym szacunkiem dla nich, starają się żyć jak najlepiej potrafią. Dla nich ksiądz proboszcz do wyznacznik i drogowskaz życiowy a tysiąc złotych z programu 500 plus to majątek.

Jeśli chcemy coś zrobić, najpierw trzeba dotrzeć do tych ludzi. Prawda jest taka, że przez 25 lat, nikt nie zaprzątał sobie nimi głowy. Dla nich świat jest czarno-biały. Jest im dobrze albo źle, nie ma odcieni szarości, niuansów. Ci ludzie nie oglądają telewizji, co najwyżej „reżimową” o 19:30. Nie mają kont na FB, nie dyskutują o polityce a jeśli nawet to na poziomie najpodlejszego brukowca.

Może warto się zastanowić co zrobić z Polską B? Jak dotrzeć do tych ludzi, jak przekazać im to co KOD mówi od samego początku?


Robert WęgrzynRobert Węgrzyn

 

 

 

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

26
Dodaj komentarz

avatar
13 Comment threads
13 Thread replies
6 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
19 Comment authors
MaciejserjicalmeMichałgniewko_syn_rybaAndrzej Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Raud
Raud

Jak to się nikt nimi nie zajął? Po prostu ci ludzie chcieli być ciągle „poddanymi cara” tak jak ich przodkowie a tu przyszła demokracja, wolność i Unia a oni zwyczajnie tego nie chcą i nie chcieli i nigdy nie będą. Tak samo jak Rosjanie i Białorusini. Przynajmniej nie za kilka najbliższych ich pokoleń. Ci ludzie pragną wrócić do kołchozów, do jednego wodza, jednej partii, jednej religii i czego jeszcze im do szczęścia brakowało przez te lata. Jak pogodzić to z dążeniami reszty obywateli europejskiej Polski? Czy można pogodzić brak mojej wolności z ich pragnieniami? Czy muszę znów im ją oddać?… Czytaj więcej »

Darek
Darek

Taka postawa wynika z braku perspektyw. Skąd się biorą tęsknoty do autorytaryzmu wśród młodzieży? Czyż nie z braku perspektyw? Gdyby nie możliwość nawiania na zachód faszyzm zwyciężyłby już ładnych kilka lat temu tak ja zwyciężył w Republice weimarskiej. Czy będziesz musiał oddać? No właśnie oddajesz, zlekceważyłeś i pogardzałeś tymi ludźmi to pochylili się nad nimi demagodzy, którzy wykorzystując ich głosy właśnie stopniowo ci tę wolność odbierają. Czy będą mieli lepiej, pewnie nie, za to ty będziesz miał gorzej. W carskiej Rosji też kiedyś zniesiono pańszczyznę, nieprzygotowanych na to ludzi wchłonął dziki kapitalizm i zostawiony ich na pastwę losu, na zasadzie… Czytaj więcej »

Raud
Raud

Niestety mamy z tą ścianą wschodnią taki sam problem jak Włosi ze swoim południem a Niemcy z byłym NRD.
Prawda jest taka że to właśnie oni traktują mnie z pogardą i lekceważeniem tylko dlatego że chciałem by byli takimi samymi obywatelami jak ja. Z takimi samymi prawami, obowiązkami i przywilejami.
Nie płacę za lekceważenie ich tylko za próbę kompromisu a dla nich kompromis to okazywanie słabości.
Może ich prawnuki to zrozumieją.

Darek
Darek

Nie zgodzę się. To tak samo jak w USA po zniesieniu niewolnictwa, teoretycznie czarni zyskali te same prawa i obowiązki (na północy bardziej na południu mniej) ale wielowiekowa historia powodowała, że nie byli wolni ekonomicznie. Nie mogli więc wykorzystać tych swoich praw tak jak robili to biali. Nie zrobiono nic by wyrównać szanse i powstały czarne getta, do dziś przestępczość wśród czarnych jest większa. Samo danie tych samych praw i obowiązków niczego nie wnosi, za to powoduje że tacy jak Ty mogą o sobie myśleć jako o tych szlachetnych i uważacie że problem przestał istnieć, nie przestał. Pisałem o proletariacie… Czytaj więcej »

Raud
Raud

Tylko że tą ścianę wschodnią nikt nie dyskryminował, wręcz przeciwnie. Może z wyjątkiem różnego rodzaju populistów którzy ciągle wmawiają im że są ofiarami.
Na tle reszty Polski oni już dawno przestali być w jakikolwiek sposób wykluczeni ekonomicznie.
Zwyczajnie w świecie mają inne poglądy polityczne i społeczne.
Nigdy nie zaakceptują równości ze względu na płeć, orientację seksualną, wyznanie, kolor skóry. To jest spór ideologiczny, tych którzy chcą demokracji i wolności dla wszystkich z tymi którzy uważają że należy się ona tylko białym heteroseksualnym katolickim mężczyznom.

Fox
Fox

Popieram, i dodam, że jest takich grup B więcej. Zostawiliśmy ich samym sobie. Jedni mieszkają w miejscach dokąd Zachód jeszcze nie dotarł, i nie wiadomo czy dotrze. Inni mieszkają obok nas. To stare kobiety, 75+, radzą sobie ale ich emerytury nie dobijają do 2000. Zwykle są samotne, bo mężczyźni umierają pierwsi. Zdane na siebie, odwiedzane przez wnuki od święta. To pokolenie, które nie było i nie będzie w stanie pojąc nowoczesnych technologii. Informacje czerpią z TVP, i z darmowych gazetek. No jeszcze od sąsiadek. O tym jaki jest świat dowiadują się z ambony. Nikogo nie interesują. Potrzebują uwagi, więc chodzą… Czytaj więcej »

Andrzej
Andrzej

Dlaczego nie zastosowac podobnych metod? Przeciez KOD moglby roznosic tam ulotki, zapraszac na zorganizowane przez siebie spotkania itp. Po prostu wyjasniac codziennie polityke PiS-u. Oczywiscie do tego trzeba odwagi takiej jaka mial kiedys KOR, bo nalezy sie liczyc ze spotkaniem z bojowkami zorganizowanymi przez PiS.

Artur
Artur

Nie ma szans . To jest efekt 200 lat rusyfikacji . Wiem co mówię bo pochodzę z Podkarpacia .

Piotr
Piotr

Jakiej rusyfikacji !!!!!????????? Podkarpaciebyło w zaborze austriackim

Darek
Darek

Właśnie dałeś świadectwo, że nie pochodzisz stamtąd, a jeśli pochodzisz to nic o tym regionie nie wiesz 😉

Joanna
Joanna

Ino jak?

Katarzyna
Katarzyna

A może wystarczy aby Polska A poszła cała na wybory, a nie zmieniać światopoglądu Polski B

Natalka
Natalka

I co? Chcesz im fundować kolejną flaszkę Mamrota? Wyedukować kogoś, kto ma w głębokiej dudzie cała edukację? Kasa za darmo i tyle. Dasz, to wyciągną rękę po więcej. Dasz, to cię będą wychwalać pod niebiosa, a za plecami powiedzą, że jesteś jeleń i jeszcze kosę naostrzą, żeby cię sieknąć bo skoro dałeś, to na pewno masz więcej niż oni.
Poza tym słyszę nuty wyższości w tym tekście… Nieładnie, autorze!

Darek
Darek

Muszą mieć perspektywę, cel do którego warto dążyć w oparciu o pracę, a nie przesiadywanie w drewutni. Zauważ że w felietonie jest też sklepikarz, ma zapyziały sklepik ale ma, założę się że myśli inaczej, chociaż aby nie stracić klientów na głos tego nie mówi.

Robert W
Robert W

To nie nuta wyższości, tylko zwykła porównanie. W żadnym wypadku nie uważam tych ludzi za gorszych, raczej widzę w nich ofiary zaistniałej sytuacji.

ŁRostojek
ŁRostojek

Zrobił Pan z mieszkańców Podkarpacia, bezrefleksyjnych i bogobojnych cieciów spod budki. Obrażając wszystkich jego mieszkańców, publicznie. Co innego nowobogaccy światowi mieszkańcy warszawy upadlający się z soboty na niedzielę niczym Wipler, ejakulujący do donic z tujami wokół pawilonów. Mają fejsa, oglądają TVN i świat dla nich nie jest tak manichejski, bo spijają z takich bredni jak te. Czytając komentarze (sami socjologowie), odnoszę wrażenie, że Wasz światopogląd nie jest szerszy niż ten wyżej opisany.

Andrzej
Andrzej

Nadzieja w tym, że chociaż ta Polska B nie rozumie, albo nie chce zrozumieć że „przejada” cudze zarobione pieniądze, to może do lokalu wyborczego też nie trafi… Bo agitacja nic nie da.

Katarzyna
Katarzyna

trafią do lokalu wyborczego prosto po sumie „uświadomieni ” politycznie przez proboszcza

Zwinka
Zwinka

To beznadziejne. I nie chodzi tylko o region…ale o „tradycyjną” mentalność takiej właśnie części społeczeństwa …Mam wspomnienie z lat PGRowskich, z regionu poznańskiego, czyli teoretycznie „robotnego”. Zostałam zaproszona do znajomków na obiad. Na stole obfitość kotletów schabowych z kapustą i innych cudowności, nieosiągalnych wówczas prostą drogą dla zwykłych mieszczuchów. Wiem, że gospodarz w PGR robi, więc pytam, jak leci, tak w ogóle ? Ano, odpowiada, u nas tak jest, że kiedy świnia złamie nogę, to się ją szlachtuje i mięso rozdaje pracownikom, a jeszcze nie było miesiąca, żeby jakaś świnia nogi nie złamała …O paszy wynoszonej z PGRu, aby i… Czytaj więcej »

Andrzej
Andrzej

Ich już nie zmienisz, lecz oni mają dzieci. Dzieci są z natury ciekawe i chłonne wiedzy, one jeszcze będą pytały „jak żyć”. Wygra ten kto dotrze do tych ludzi, kto zapewni im poczucie bezpieczeństwa – ich rodzicom wystarczy dać minimum socjalne i zagłosują na dobrodzieja. Ich dzieci mogą czerpać od nich wzorce albo … No właśnie od losu dostały gorszy start w życiu niż mieszkańcy „miast”, w postaci miejsca zamieszkania, rodziców. Pytanie czy Polska może im pomóc i co im zaoferuje, nie odnosząc się wzniosłych słów i patriotycznych frazesów. Najpierw trzeba podać im rękę, potem dopiero pytać o to czym… Czytaj więcej »

Darek2
Darek2

Na razie jest pomysł formuły, w której chcemy prowadzić dyskusję. Na początek poniżej podaję link do pewnego tekstu. W ostatnim zdaniu jest propozycja – Pan zdecyduje co z nią zrobić. http://mateuszkijowski.natemat.pl/174821,projekt-przestrzen-wolnosci-czyli-jakiej-polski-chcemy.

Michał
Michał

Według mnie trafił Pan w sedno!
Pozdrawiam

gniewko_syn_ryba
gniewko_syn_ryba

ROTFL, takiej polewki dawno nie miałem… ;))) Starzy ZMPowcy przeżywają czwartą młodość i znowu rewolucyjny zapał do oświecania ciemnoty w nich wstępuje :):):) Tak tak, zasypcie ich ulotkami, to będę mieć czym palić w piecach… :):):)

Michał
Michał

Witam, Dziwię się, że tak negatywnie patrzycie na polską wieś. Niestety nie każdy mógł się kształcić, rozwijać najczęściej z powodów czysto ekonomicznych. Nie wszyscy chcą opuszczać swoje miejsce zamieszkania. Mówienie, że zawsze można się przeprowadzić do dużego miasta i zarabiać jak człowiek mnie śmieszy. Poza tym i tak ktoś będzie ich wyzywał od „Słoików” i wieśniaków. W każdym kraju są ludzie bardziej i niej wykształceni co nie czyni ich gorszymi ludźmi. To prawda, że stosują w swoim życiu uproszczenia wynika to z czysto prozaicznego powodu – deficyt dóbr podstawowych. Są zajęci ciężką pracą żeby zarobić na jedzenie i rachunki (na… Czytaj więcej »

serjicalme
serjicalme

Nie chodzi o wies jako taka- tylko o stan umyslu. Teraz te 500+. Wielu poprawi ekonomie rodzinna. Jak myslisz, ilu z tych z „Polski B” wykorzysta sytuacje, by pomnozyc te pieniadze ? Wiekszosc je „przeje”, wyda na „dobra luksusowe” , na ktore dotychczas nie bylo ich stac. Nie mowie nawet o alkoholu. Pamietamy wszyscy sytuacje z odprawami dla gornikow- co zrobili z pieniedzmi. Ilu zainwestowalo i je pomnozylo. ilu przejadlo i wrocilo do pracy w kopalniach , na nowo tworzac klase swietych krow. I w wielkich miastach nie brakuje ludzi nie majacych wiekszego pojecia o otaczajacej ich rzeczywistosci. A dlaczego… Czytaj więcej »

Maciej
Maciej

Ci ludzie pójdą i zagłosują na tych, którzy obiecają najwięcej nie analizując prawdopodobieństwa tych obietnic. Tacy ludzie byli, są i będą niezależnie od tego kto ma swoje 5 minut w Warszawie.To od dawna jasne dla wszystkich i nie ma potrzeby o tym dyskutować. Prawdziwy problem tkwi gdzie indziej: dlaczego na PiS zagłosowali a teraz popierają ludzie wykształceni, mieszkańcy miast, często prowadzący działalność gospodarczą. Oni mają (przynajmniej w teorii) dość wiedzy i inteligencji by móc ocenić krytycznie obietnice i działania ekipy rządzącej. Nieoczekiwanie, przynajmniej dla mnie, ta grupa nadal popiera PiS. To poparcie dla PiS’u kluczowe bo bez niego „elektorat z… Czytaj więcej »