Pierwsza Prezes SN: „Pan prezydent uważa, że wszystko mu wolno. Nie wolno!”

Pierwsza Prezes SN: „Pan prezydent uważa, że wszystko mu wolno. Nie wolno!”

„To quasi reformowanie przeprowadzane przez PiS polega na tym, że wymienia się kadry i chce się uczynić sędziów bardziej spolegliwymi władzy, co jest w ogóle niedopuszczalne w państwie prawa, bo państwo prawa polega na równym podziale władzy. Ta tzw. reforma ma służyć wymianie kadr. Nie przysłużyła się ani do skrócenia postępowań ani do lepszego ścigania zaniechań dyscyplinarnych, tylko cały czas jest presja na sędziów, żeby byli spolegliwi, zresztą pan Ziobro to powiedział podczas konwencji. A władza sądownicza musi być odrębna”powiedziała Pierwsza Prezes SN w TVN 24.

 

Prof. Małgorzata Gersdorf uważa, że „to jest cały ciąg”, który stosuje partia rządząca.  – „Mamy prokuraturę – nie protestowaliśmy za bardzo i to jest błąd. Mamy Trybunał Konstytucyjny, który jest spolegliwy i orzeka jak władza sobie tego życzy i mamy mieć taki Sąd Najwyższy.

Pierwsza Prezes SN odniosła się do wypowiedzi Andrzeja Dudy o komunistycznej przeszłości sędziów SN. – „Pan prezydent mija się z prawdą, bo przypadków sędziów, którzy orzekali w sposób karygodny w czasie Stanu wojennego nie ma w Sądzie Najwyższym. Chcę przypomnieć, że w 1990 roku SN został od nowa posadowiony. To jest teraz nowa mantra, że jesteśmy postkomunistami, ponieważ te hasła o skorumpowanych złodziejach nie chwyciły, bo nie było takich przypadków, no więc teraz jesteśmy postkomunistami. Tak samo jak chciało się mnie wprowadzić w krąg PZPR, że tam gdzieś stałam przy Gierku. To są fake newsy” – stwierdziła prof. Gersdorf. – „Pan prezydent uważa, że wszystko mu wolno. Wolno mu wyręczyć wymiar sprawiedliwości i ułaskawić, że wolno mu oceniać. Nie wolno. Można ułaskawić, wystawić glejt bez wyroku skazującego, że w danej sprawie jest ktoś niewinny. To nie jest praworządność i państwo prawa, jeśli nie przestrzegamy kompetencji władz” – dodała I Prezes SN.

 

Skomentowała też przewlekłość niektórych postępowań w prokuraturze na przykładzie śledztwa w sprawie zawiadomienia złożonego przez Gerarda Birgfellnera przeciw prezesowi PiS. – „Można się było spodziewać, że nie będzie zeznawać pan prezes Kaczyński. To pokazuje, że tzw. zwykły człowiek nie ma co liczyć na ochronę, jeśli wystąpi przeciwko grupie rządzącej czy państwu. To nie jest tak, że możemy sobie usiąść i powiedzieć to jest Birgfellner i co mnie to obchodzi, bo to może być tak, że każdego z nas może to obchodzić. Niezależność prokuratury i sądów to podstawa państwa prawa” podkreśliła prof. Gersdorf.

Zapytana, co powiedziałaby Jarosławowi Kaczyńskiemu, koledze z dawnych lat, prof. Gersdorf stwierdziła: – „Nic bym nie powiedziała, bo co tu mówić? Przecież on wie, co ja myślę”.

bt

Źródło: tvn24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
EllaTom&Jary Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tom&Jary
Tom&Jary

Dlaczego tak wielu starszych ludzi popiera pis? Bo przypominają im się lata młodości kiedy byli gorliwymi działaczami partii.

Ella
Ella

Wiesz że ja też doszłam do takiego wniosku….tylko co z młodymi….