Piotr Wawrzyk stanął na uszach, by senatorzy odrzucili jego kandydaturę na RPO

Piotr Wawrzyk stanął na uszach, by senatorzy odrzucili jego kandydaturę na RPO

Senat odrzucił w czwartek kandydaturę wiceministra spraw zagranicznych Piotra Wawrzyka na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Głosowanie poprzedziła runda pytań i odpowiedzi. To oznacza, że na stanowisku pozostaje na razie Adam Bodnar.

Padło wiele pytań, jak np. czy dostał rekomendację klubu PiS i partii PiS, czy uważa, że RPO powinien być osobą niezależną i być osobą, która będzie pełnić tę funkcję w imieniu wszystkich obywateli RP, o jego stosunek do rozpatrywanej przez Europejski Trybunał Praw Człowieka skargi dotyczącej zasad inwigilowania obywateli przez służby specjalne, niezgodnego z konstytucją ograniczania prawa do zgromadzeń, sprawy śmierci Igora Stachowiaka i pacyfikowania demonstracji publicznych , „stref wolnych od LGBT czy wreszcie nieludzkim traktowaniu kobiet.

Trudno jednak uznać, by na którekolwiek z tych pytań Wawrzyk odpowiedział wyczerpująco i tak, by mógł przekonać do siebie senatorów.

Kandydat PiS na RPO kluczył i migał się, a w wielu przypadkach unikał jasnego stanowiska, tłumacząc to ryzykiem „naruszenia zasad”, kwestią poufności i niechęcią do chwalenia się własnymi dokonaniami.

Nie wiadomo też, czy chciał być dowcipny, czy też pokazał swój lekceważący stosunek do senatorów, gdy zapytany, czy jest posłem PiS, odpowiedział „błyskotliwie” – „POMIDOR. Jestem członkiem klubu parlamentarnego PiS”.

Spotkanie w Senacie uznał za to za świetną okazję, by skrytykować aktywność Adama Bodnara w mediach społecznościowych, bo on stawia zdecydowanie na kontakty osobiste….

No cóż, raczej pan Wawrzyk nikogo nie zaskoczył.

Uniki i nie odpowiadanie na pytania wprost, to stała praktyka członków PiS na wszystkich szczeblach. Jak nie mają słuchawki i nie słyszą podpowiedzi, to grają w pomidora albo w durnia.

Zostań patronem KODUJ24.PL

/oe/

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mewa
Mewa
19 lutego 2021 07:18

Pomijając wszystko, uważam, że Rzecznik Praw Obywatelskich powinien być osobą budzącą sympatię. Tu zaś był ponury, burkliwy (i – jak się okazało – obrażalski) biurokrata z wypolerowaną łysiną, hakowatym nosem i złym spojrzeniem

Maciek123454321
Maciek123454321
19 lutego 2021 08:50

Bardzo celna uwaga Pani Rudzińskiej-Bluszcz. Kilka miesięcy temu sam zauważyłem, że na każde niewygodne pytanie pisior odpowiada „POMIDOR”. To znaczy, odpowiada: „A za rządów PO-PSL…” Ostatnio dziennikarze ripostują słowami piosenki Maryli Rodowicz: „Ale to już było…” Nauczyli się też gasić słowotoki pisiorów. Wszystkich jednak przebił Konrad Piasecki, kiedy spytał smerfa ważniaka, czyli Sobonia o to, jaką aferę rządowa wykryła ostatnio KURwizja. Zamurowało kretyna, że aż powiedział: „muszę pomyśleć”. Zamknął się wtedy prawie do końca programu „Kawa na ławę”, a pod sam koniec „zabłysnął” „przypominając” awarię kolektora i rzekomą aferę łapówkarską marszałka Grodzkiego. Pozostali uczestnicy zaczęli się śmiać, a Piasecki przypomniał, że chodziło o afery PiS, a nie samorządu, czy marszałka będącego w opozycji. Tak kończy pisior bez „przekazu dnia”. Kiedyś Piasecki chciał zabrać tablet Błaszczakowi, który przed udzieleniem odpowiedzi pilnie w niego się wpatrywał. Płakał niemalże i błagał Piaseckiego, żeby mu ten tablet zostawił.