Piotrowicz „Mimo przynależności do PZPR jako praktykujący katolik nie utożsamiał się z ustrojem totalitarnym”

Palił, ale się nie zaciągał. "Mimo przynależności do PZPR jako praktykujący katolik nie utożsamiał się z ustrojem totalitarnym"

Posłowie PiS przygotowali uzasadnienie wystawienia kandydatury Stanisława Piotrowicza do Trybunału Konstytucyjnego. Dowiadujemy się z niego, że prokurator PRL „nie utożsamiał się z ustrojem” i już wtedy był „wrażliwym katolikiem”. Całość brzmi jak ponury żart.

Nowymi kandydatami na sędziów Trybunału Konstytucyjnego są Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz i Elżbieta Chojna-Duch. Sejm przygotował już uzasadnienia kandydatur całej trójki; uśmiech na twarzy może się pojawić po zapoznaniu z osiągnięciami Piotrowicza, który przez lata był prokuratorem PRL, a aktywnością wykazywał się m.in. podczas stanu wojennego.

W życiorysie Piotrowicza podkreślono m.in. to, że… pochodzi on z rodziny rzymskich katolików. „Urodzony w rodzinie katolickiej (…).  Mimo przynależności do PZPR warunkującej dopuszczenie do zawodu nigdy jako praktykujący katolik nie utożsamiał się z ustrojem totalitarnym” – jak widać, przyznano również, że należał do partii komunistycznej, choć nigdy nie utożsamiał się z jej ideowymi założeniami.

 

Dalsza część hagiograficznego opisu mówi nam o „wrażliwości” kandydata do TK. „Jako człowiek wrażliwy zawsze angażował się na rzecz pomocy ludziom biednym, bezdomnym i potrzebującym. (…). Drzwi do jego gabinetu prokuratorskiego były zawsze otwarte dla ludzi skrzywdzonych i potrzebujących pomocy, w tym również prawnej” – napisali autorzy notki, zapominając chyba wspomnieć o słynnym incydencie, kiedy „Ciumkacz” Piotrowicz stanął w obronie księdza pedofila.

To nie wszystko. Z Piotrowicza zrobiono niemalże ofiarę systemu komunistycznego – prokurator został bowiem „przeniesiony do prokuratury niższego szczebla” i „szykanowany”.

Wyłącznie pozytywne aspekty działalności pojawiają się również w opisach kandydatur Elżbiety Chojny-Duch i… prof. Krystyny Pawłowicz. Podkreślono m.in. bezpartyjność drugiej kandydatki.

/nt/

Źródło:  gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
BartpinkiLehooBGmbleZwinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
vint
vint

Swego czasu amerykański prezydent „palił. ale się nie zaciagał”. Swoją drogą jeśli piotrowicz (mała litera zamierzona) pracował gdzieś dla idei, z którą się nie utożsamiał, to znaczy, że z niego (uwaga, odkrywam Amerykę) jest straszny oszust i koniunkturalista. Jeśli nie utożsamiał się z systemem, to dlaczego nie działał w opozycji? Albo nawet w jakimś względnie neutralnym zawodzie? Pecunia non olet? Może jeszcze powiedzą, że w taki sposób już wtedy poświęcał się i narażał dla członków rodziny, tak jak i ostatnio wożąc siebie i chłodzone kropelki do oczu za pomocą Kuchciński Travel. Żałosna kreatura! I tym bardziej żałosna, że nawet nie… Czytaj więcej »

Zwinka
Zwinka

Jaki tam ponury żart. Towarzysze uwielbiali siedzieć okrakiem na barykadzie. Widywałam takich „wrażliwych” sekretarzy PZPR służbowo pieprzących o sercu po lewej, ateistycznej stronie, a prywatnie chowających się za krzaczkami w czasie chrztów i komunii progenitury. Tyle że kiedyś nie mówiło się o „wrażliwości katolickiej”, tylko o świeczce dla Pana Boga i ogarku dla diabła, albo po prostu, o trzymaniu dwóch srok za ogon, tak na wsiakij, pażarnyj słuczaj, jak mawialiśmy my. mający za sobą obowiązkowe lekcje języka rosyjskiego. Piotropawłowicze to nie ponury żart. To osobista, cyniczna szydera Kryształowego Zbawcy Narodu z tego „zbawianego” narodu. Niemal widzę tę wykrzywioną sardonicznym uśmiechem,… Czytaj więcej »

BGmble
BGmble

Pewnie w ramach tej „katolickiej wrazliwosci” zadal TRZECH LAT pozbawienia wolnosci za „zasmiecanie ulicy papierem” (roznoszenie ulotek. Brazowy medal za zaslugi i przyjecie do egzekutywy byly najwyrazniej za kare.

Caly PiS: czarne jest biale, a biale czarne.

Lehoo
Lehoo

Panna pawłowiczówna* NIE jest żadnym profesorem.
——————————————
* mała litera użyta świadomie i intencjonalnie

pinki
pinki

Nie utożsamiał się ale nie przeszkadzało to mu w żaden sposób podpisać aktu oskarżenia wobec opozycjonisty Antoniego Pikula. Ilu opozycjonistów otrzymało Brązowy Krzyż Zasługi od komunistów panie Piotrowicz? Jest to przykład partyjniaka, gotowego wtedy i dzisiaj zrobić wszystko w imię osobistych korzyści. Zastanawiam się jakie zasługi w walce z komunizmem ma Pan Piotrowicz?

Bart
Bart

Czy się utożsamiał czy nie, tego nie dowiemy się nigdy na pewno. Ale wiernie mu służył, więc mało mnie obchodzi, co wtedy myślał. Komuch i tyle. Był i jak się okazuje – nadal jest, więc pewnie do końca swojego nędznego życia będzie. Postać hańby, jakich w pisie mnóstwo.