PiS bierze się za internet

PiS bierze się za internet

Informacja o nałożeniu kary w wysokości 1 mln 479 tys. zł na spółkę TVN S.A. za sposób relacjonowania wydarzeń w Sejmie i przed nim, w grudniu 2016 roku oburzyła nie tylko opinię publiczną w Polsce. Do decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji odniósł się też szef grupy liberalnej Guy Verhofstadt na wtorkowej konferencji prasowej w Parlamencie Europejskim „Uważamy, że to coś zupełnie nie do zaakceptowania, żeby niezależna stacja telewizyjna była karana kwotą ponad 350 tys. euro, ponieważ relacjonuje protesty, które się odbywały wewnątrz parlamentu”.

Jedno jest pewne. PiS nie zamierza odpuścić i będzie walczyć z niezależnymi mediami do skutku. W obrębie zainteresowań obecnej władzy jest też internet. Partia rządząca już pracuje nad ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną, która nada KRRiT nowe kompetencje, będące krokiem ku wprowadzeniu cenzury również internetu. W ujawnionym przez posła PO, Arkadiusza Marchewkę, fragmencie tej ustawy jest mowa o tym, że „Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji jest krajowym punktem kontaktowym dla usług świadczonych drogą elektroniczną w ramach środków społecznego przekazu”.

Pozwoli to przewodniczącemu KRRiT weryfikować informacje w internecie, wybierać, które są wiarygodne i rzetelne. Jak widać, w przypadku choćby Telewizji Publicznej takie działania okazały się niezwykle skuteczne, może więc i tutaj się uda?  Zgodnie z założeniem, wszyscy będziemy podlegać takiej kontroli. Wszystko, co napiszemy i jak, będzie po prostu ocenzurowane.

Tego typu działania władzy nie mogą nas dziwić. Wyraźnie widać, że wzoruje się ona na przedwojennej sanacji i latach 80 – tych, kiedy to można było objąć wszystko jednym dekretem. PiS ma już w swoich rękach cały blok mediów prorządowych, jednak internet wciąż pozostaje miejscem „wolnej, niezależnej myśli”. „Na froncie walki z takimi pojęciami jak “fake news”, “trollingiem” i ‘mową nienawiści” wiele narzędzi propagandy władzy już zaczęło doświadczać bolesnych konsekwencji”, a taki stan dla ekipy rządzącej jest nie do przyjęcia.

 Próba ocenzurowania internetu może się źle dla PiS–u skończyć. Pamiętamy wszyscy ostrą reakcję internautów na próbę podpisania porozumienia międzynarodowego ACTA. Jestem przekonana, że teraz będzie podobnie. Internauci nie pozwolą na założenie sobie „kagańca” i partia rządząca musi liczyć się z masowym protestem. Myślę, że wszelkie działania, których celem będzie podporządkowanie internetu interesom obecnej władzy, nie przyniosą oczekiwanych skutków i PiS nieźle się na tym pomyśle przejedzie.

Tamara Olszewska

(Źródło: crowdmedia.pl)

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

16
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
10 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
ZwinkaMordazdradzieckaZgredzinkaKuduMaria Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ted
Ted

Po prostu wyłączą „dla dobra społeczeństwa”.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Niedługo z telefonu znów usłyszymy słowa „rozmowa kontrolowana”. I trzeba będzie wrócić do kontaktów osobistych, co samo w sobie nie jest wcale takie złe, ale wymuszające to okoliczności są koszmarne. Oni są gorsi niż sowieci, bo to nasi rodacy. Ciekawe tylko, jak zamierzają kontrolować Internet… Przy ich indolencji to długo będzie niemożliwe.

Maciek123454321
Maciek123454321

Raczej się nie da tak po prostu „wyłączyć”. Za dużo spraw załatwia się przez internet. Zbuntują się wszyscy, z bankami na czele, a nie zapominajmy, że premierem jest bankster. Fakt, że Karaluch może go wywalić na zbity łeb, ale co wtedy ze słupkami poparcia? Nie, nie, internet jest nie do ruszenia. Nie jesteśmy w Chinach, drogi kolego. Nawet w Rosji jest to niemożliwe. PISuary tylko macają, co jeszcze można spieprzyć, ale na razie tylko macają. Ze zmian w ordynacji wyborczej też się już wycofują. Zaostrzenie przepisów aborcyjnych też gdzieś schowają do szuflady. Pozostają sądy, niestety wszystko wskazuje, że je zaorzą,… Czytaj więcej »

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Żeby nie mogli się popisywać swoimi „przemyśleniami” na Tweeterze?!!! Jakoś tego nie widzę. 😉 Ale w dużą część sędziów jeszcze wierzę. Dopóki ich nie wymienią na zastępy Misiewiczów po toruńskiej szkółce niedzielnej.

Maria
Maria

Nie będzie problemu z bachorami nie mogącymi oderwać się od gier, fejsbuków i innych „bezeceństw”. Wszystko, by wychować prawe społeczeństwo, nieskażone zachodnią zgnilizną.
Kiedy powrócą do szkół i biur portrety wodzów narodu?

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Jak odetną młodych od fejsa, to się wreszcie połapią, że coś tu jednak jest nie tak i może pójdą na wybory.

Zgredzinka
Zgredzinka

Jakie wybory?
Masz na myśli tę preparowaną właśnie partyjną ustawkę, która za czasów PRL-u nazywała się odgłosowywaniem?

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Może jestem naiwna, ale wciąż wierzę, że może jednak nie… Nadzieja umiera ostatnia, jak powiadają.

Zwinka
Zwinka

No, skoro nawet ktoś taki, jak Kukiz, się wkurzył ( a było uwierzyć staremu wydze Millerowi, że „kto Kaczyńskiego dotyka, ten znika” ), to coś jest na rzeczy. Nie po to partia rzundzonca robi taki kipisz, żeby wybory były wiarygodne.

magdalena
magdalena

Najlepiej zlikwidować internet. Toż w PISie są w większości zacofani starcy, co nie umieją użyć smartfona, nie mówiąc o tablecie czy laptopie.

Andrzej
Andrzej

Widzę w tle „internet na kartę PIS”.

Kudu
Kudu

@Maciek
Z żalem powiadamiam, że polski internet da się zarówno całkowicie wyłączyć jak i odpowiednio okroić. Guzik do wyłączania internetu jest na razie (na razie) przedmiotem sporów kompetencyjnych pomiędzy agentami M, Z i B których to sporów agent K chwilowo nie zamierza rozstrzygać. Na dzień dzisiejszy guzik jest w posiadaniu agenta M choć wiedza o tym jak go nacisnąć jest w resorcie agenta B. Handlowa nazwa guzika: Exatel.

Ted
Ted

Wystarczy kilka przepisów.
1. Wszelkie dyskusje, rozmowy, opinie wpisywane w sieci tylko dla posiadaczy profilu zaufanego (czyli pełna identyfikacja człowieka). To w ramach „walki z terroryzmem” oczywiście.
2. Zakładanie nowej witryny, rejestracja domeny tylko po uzyskaniu zgody pisemnej od odpowiedniej komórki ABW/policji/proboszcza. Kiedyś trzeba było składać podanie o możliwość instalowania anteny satelitarnej, telefonicznego modemu telefonicznego – można wrócić do starych „sprawdzonych” metod. Przecież, ze względów bezpieczeństwa oczywiście, musi być porządek.
3. Wszystkie zagraniczne adresy będą filtrowane (współpracujemy z Chinami, ich specjaliści na pewno doradzą jak to zrobić).
I to w praktyce jest właśnie „wyłączenie internetu”

Mordazdradziecka
Mordazdradziecka

Tak samo nazisci przejmowali media oraz instytucje panstwowe, gdy przejeli wladze w Niemczech. To sie nazywalo Glajszaltowaniem (niem. gleischaltung czyli ujednolicanie).

Zwinka
Zwinka

Nie ma potrzeby sięgać aż do hitlerowskich Niemiec. To samo zrobił Orban, a przecież obiecano nam Budapeszt w Warszawie …Szkoda że Erdogan jest muzułmaninem, bo chyba jego model „demokracji” jest bliższy bijącemu sercu Partii.

Mordazdradziecka
Mordazdradziecka

Znajac historie XX wieku, to co sie u nas dzieje przypomina tworzenie III Rzeszy, tylko ze u nas kandydat na Fuhrera jest bezzebnym i ciotowatym milosnikiem kotow.