PiS bierze się za media

Ciszę wyborczą rozszerzyć na niedziele niehandlowe!

Potrzebny jest tylko jeden gest posła Kaczyńskiego. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zapewnia, że ustawa o dekoncentracji mediów jest już gotowa. Od września ub. roku nad jej projektem pracował zespół roboczy z udziałem przedstawicieli resortu kultury, UOKiK i KRRiT. Wszystko teraz zależy od tego jak potoczą się sprawy związane z ciągle nie sfinalizowaną reformą sądownictwa.

Czekamy na decyzję polityczną, powiedział wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin w Radiu Zet.

Pytany, dlaczego nie ma jeszcze takiej decyzji, zauważył, że „działania reformatorskie, działania polityczne planuje się etapowo”. Wiceminister twierdził, że nowa ustawa pomoże rozwiązać „bardzo poważny problem i pewną patologię”, która wykształciła się w wolnej Polsce. Zauważył, że nigdzie nie ma „tak nadmiernej” koncentracji mediów ani dominacji kapitału zagranicznego w przestrzeni medialnej jak w Polsce. Wyrażając opinię dobrej zmiany powiedział, że zagraniczne koncerny poprzez posiadane w Polsce tytuły reprezentują niepolskie interesy i szkodzą polskiej racji stanu. Pechowo się składa, że najbardziej krytykowane przez PiS „zagraniczne” media to te, które patrzą „dobrej zmianie” na ręce i odkrywają najwięcej związanych z nią afer, jak „Newsweek”, „Fakt”, Onet, TVN, RMF FM, Radio ZET.

Sam poseł Kaczyński uważa jednak, że pośpiech w tej sprawie nie jest wskazany. Swego czasu podczas spotkania z najbliższymi współpracownikami wyraźnie zaznaczył, że „jeśli szybko nie uchwalimy reformy sądownictwa to nic więcej w tej kadencji już nie zrobimy. Nie będzie dekoncentracji mediów ani zmian w ordynacji wyborczej. Nie możemy sobie pozwolić na kolejny konflikt z naszym prezydentem”– zaakcentował.

Kaczyński jest świadom tego, że posłom bardzo zależy na dekoncentracji mediów i noweli ordynacji, ale dla niego ważne jest też, a może jeszcze bardziej – sądownictwo. Wiele wskazuje na to, że chce zmusić partię do wzmocnienia presji na prezydenta. W czym rzecz? O co chodzi? Na czym polega zależność w przeprowadzeniu obydwu ustaw?

Jak podpowiada Newsweek, powołując się na opinię rozmówcy pochodzącego z kręgu zbliżonego do ministra sprawiedliwości, jest obawa, iż brak porozumienia w sprawie sądów sprawi, że Duda zyska sympatię mainstreamowych mediów jako ten, który powstrzymał Kaczyńskiego i Ziobrę. „Wątpliwe, by w tej sytuacji chciał ją stracić, podpisując dekoncentrację. A my nie będziemy składać projektów tylko po to, by nadziać się na weto” – tłumaczy rozmówca Newseeka.

O planach dekoncentracji mediów słyszymy nie od dziś… Potwierdził to w swoim czasie sam wiceminister kultury Jarosław Sellin, który wielokrotnie zapowiadał, że projekt ustawy o dekoncentracji struktur właścicielskich w mediach zostanie ogłoszony wczesną jesienią.

Bardzo emocjonalnie potwierdziła to również posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. „Po wakacjach weźmiemy się za Was!” – powiedziała w Sejmie dziennikarzowi Onetu posłanka PiS. (Źródło: Newsweek)

/p/

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
issamagdalenaPolka gorszego sortuantyuzurpatorRoe Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Roe
Roe

ta ustawa to wyraz nieprawdopodobnego tchórzostwa pis-deformatorów. Proszę zauważyć, że od lat mają już większość mediów. Mimo to nic nie potrafią. Finansowo – pełna klapa, na wszystkie te trwamy, republiki, wsieci albo tvp trzeba łożyć z budżetu (bardziej lub mniej bezpośrednio), bo nie umieją nimi zarządzać. Treściowo – dno, mimo zmasowanego ataku medialnego pseudodziennikarskich służalców wciąż mają większość Polaków przeciw sobie.

antyuzurpator
antyuzurpator

Możliwe, że karakan kłamie, chce uśpić czujność. Nie chodzi o „planowanie etapowe”, tylko o zgranie sejmowych głosowań nad najważniejszymi sprawami z puszczeniem jakiejś zasłony dymnej oraz naturalnym odwróceniem uwagi społeczeństwa (okres przedświąteczny). Np. około 15. grudnia „dojdą do porozumienia” z adrianem, opublikują ustawy sądowe i poprawki obu stron. Media ochoczo zaczną je analizować i komentować, a wtedy po cichutku, jakieś nocne głosowanie na znienacka zwołanej sesji…. i trzeba będzie reaktywować Wolną Europę.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Precz z łapami od niezależnych mediów! Tyle z mojej strony.

magdalena
magdalena

Muszą powstać niezależne media tworzone i finansowane przez Polaków i puszczane na platformach cyfrowych i w internecie, nawet nadawane z zagranicy, bo tvpis nie da się oglądać, pisradia nie da się słuchać.

issa
issa

o ile mnie pamieć nie myli to w sprawie „dekoncentracji mediow” nalezy stosować, póki co, prawo UE. A to nie przeszkadza (znienawidzonym) mediom niemieckim działania w Polsce.
Co innego media „amerykańskie”, te nie podlegaja prawu UE. No, ale to „przyjaciele” przeciez. Trump i te historie…jak to? przyjacielowi nóż w plecy wbijac? ach..jak nie widzi to mozna dobic… Rozumiem.
Dlaczego się nie dziwię? że pisuary tak właśnie działają? bo to tchórze, po prostu…