PiS chce uderzyć w prawa pracowników? Praca mimo choroby lub chorowanie w domu – i niższa pensja”

„Epidemii już nie opanujemy”. Szczere wyznania posła klubu PiS

„Socjalny” rząd PiS chce uderzyć w prawa pracowników? Wszystko na to wskazuje. „Gazeta Wyborcza” ostrzega przed zmianami w prawie pracy: rządzący chcą, żebyśmy pracowali w trakcie choroby.

 

Rząd – według informacji „Wyborczej” – planuje zmienić zasady wypłacania zasiłków chorobowych. Dziennikarze dowiedzieli się o tym z odpowiedzi wiceministra finansów Leszka Skiby na interpelację posłanki Joanny Muchy z Platformy Obywatelskiej.

Okazało się, że teraz będziemy mogli pójść na płatny urlop dopiero po 90 dniach nieprzerwanej pracy. To jednak nie wszystko. „(…) Zasiłek otrzymamy tylko wtedy, jeśli od poprzedniego L4 minęły również co najmniej 90 dni. Jeśli zachorujemy za wcześnie, staniemy przed wyborem: praca mimo choroby lub chorowanie w domu – i niższa pensja” – przestrzegają redaktorzy liberalnego dziennika.

 

Rządzący twierdzą, że L4 jest nadużywane i wykorzystywane przez osoby, które chcą wymigać się z pójścia do pracy. Lekarze i związkowcy krytykują stanowisko „socjalnego” i „prospołecznego” gabinetu.

W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” zmiany skrytykował m.in. Bartosz Fiałek z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. „„Choroba nie wybiera” to frazes, ale prawdziwy. Możemy przecież np. w okresie infekcyjnym zachorować na grypę, podczas której trzeba – także dla dobra współpracowników – zostać w domu, a następnie w ciągu 90 dni doznać jakiegoś urazu” – przyznał lekarz i pracowniczy aktywista.

Również przedstawiciele parlamentarnej opozycji nie są w stanie zrozumieć działań PiS. „Myślę, że budżety tego rządu przestały się po prostu dopinać. Miał być budżet zrównoważony, bez deficytu, a tak naprawdę jest szukanie oszczędności. Tutaj na celownik rządu trafili akurat ci, którzy chorują, ale przecież jest to bardzo często przyczyna losowa, nie jest to zaplanowane” – uznał poseł Michał Szczerba z klubu Koalicji Obywatelskiej.

Jedyną grupą, której mogą odpowiadać nowe regulacje, są przedsiębiorcy, chociaż również oni mają zastrzeżenia. Jacek Męcina z Konfederacji Pracodawców „Lewiatan” powiedział, że nowe regulacje nie mogą być „bezduszne” i nie mogą dotknąć ogółu polskich pracowników, w tym zmagających się z poważnymi problemami zdrowotnymi (np. chorobą nowotworową).

/nt/

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maciek123454321
Maciek123454321
11 grudnia 2019 16:36

Proponuję w tej sprawie zadzwonić do Banasia. PiS znowu maca, jak daleko może się posunąć, żeby zabrać ludziom pieniądze. Ale nie z nami te numery, Brunner!

antymoher
antymoher
11 grudnia 2019 17:26

Ta,a Duda o zabieraniu tablic Solidarności!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Wraca białe niewolnictwo,lud pracujący pis-u juz wyleczony na czele z gnomem.Wszystko dzięki Maryji…………………………no to po co szpitale,lekarze ,chorobowe i takie tam.

Nihil
Nihil
11 grudnia 2019 18:18

Pracownicy za często chorują bo kombinują żeby brać kasę za chorobę…. Ludzi
Którzy latami pracują nadgodziny, weekendy żeby utrzymać siebie i rodzinę. Trzeba im zabrać żeby nieroby miały na jabola i fajki.
Nawet za komuny nie upodlono tak ludzi którzy pracują, przeciwnie – milicja sprawdzała dowody osobiste i tzw niebieskie ptaki musiały podjąć pracę.
Pisiognój jest ochyniejszy od Fredyego Krugera

Pracująca
Pracująca
12 grudnia 2019 06:44
Reply to  Nihil

Dokładnie, kiedyś był obowiązek pracy, a nie utrzymywanie nierobow, którym się wiecznie wszystko należy. I jak to się ma do ludu pracującego a chorująjego na nowotwory itp. Zastanę pisiory!!! Tylko to tak jest ksiądz też opierdziela w kościele tych co chodzą do kościoła za tych co nie chodzą.

daroo
daroo
11 grudnia 2019 18:58

Tik tak ,pisowcy tik tak, wasz czas dobiega końca bo nawet komuniści nie byli tak pazerni na kasę i wiedzieli kiedy „przyhamować” 😐

Maria
Maria
11 grudnia 2019 20:37

Ta ustawa ma sens im więcej Polaków pozdycha, tym mniej trzeba będzie wydać kasy na obietnice.

Przykładowy scenariusz: Chorowałeś na grypę idziesz do roboty, a tam kolega chory na odrę – nie mógł iśc na zwolnienie, bo w ciągu trzech miesięcy już wykorzystał L4. „Przejmujesz pałeczkę” łapiesz odrę i zamiast wziąć L4 zarażasz w pracy, w autobusie, w sklepie…

Jas
Jas
11 grudnia 2019 22:55

Popierdolenci

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu
12 grudnia 2019 00:06

Sondują, czy da się wdrożyć program socjalny „Eksterminacja+”. To już chyba podpada pod zbrodnie przeciwko ludzkości. Przesadzam? Nie wydaje mi się.

Krzysztof
Krzysztof
12 grudnia 2019 12:53

Zbawienie Narodu coraz bliżej… Tak miało to wyglądać, panie zwyczajny pośle???

Tomek
Tomek
14 grudnia 2019 13:29

Słuchajcie czy to PiS czy to PO czy inna partia, ludzie z katarem idą po l4 siedzą min. tydzień w domu lub nawet w tym czasie dorabiają w domu bo im to się lepiej opłaca ( kasa z drugiego źródła bez podatku ) pani w zusie sobie siedzi w ciepełku zamiast wyjść i zrobić kilka kontroli ludzie bardziej by się bali, ale też każdy ma inne warunki pracy roboty drogowe budowlanka człowiek wymarznięty itd. Ale jest wielu kombinatorów i takich należało by sprawdzić. W przychodni lekarka wyda 10 numerów w tym mamy 4 osoby po zwolnienie i mamy kolejki proste ?

Baxie
Baxie
23 grudnia 2019 14:14
Reply to  Tomek

Nie widzę powodu, żeby ZUS nie kontrolował. Niech chodzą i sprawdzają, czy delikwent choruje czy tylko udaje. Od tego są. Jeżeli co miesiąc zabierają ode mnie kasę na ubezpieczenie chorobowe, mam prawo do świadczenia chorobowego.