PiS chciał zablokować prace w Senacie

Senat wezwał rząd PiS do natychmiastowego wprowadzenia w Polsce stanu klęski żywiołowej

Senator Marek Martynowski (PiS) złożył wniosek o zmianę sposobu prowadzenia obrad na stacjonarne – inicjatywa prawicowego polityka została odrzucona.

 

Martynowski stwierdził, że w regulaminie wyższej izby parlamentu nie ma zapisów, które umożliwiałyby senatorom głosowanie zdalne na odległość.

Wniosek poparty został przez partyjnych towarzyszy senatora Martynowskiego. Inicjatywa jest kuriozalna, bo zmusiłaby wszystkich senatorów do przyjazdu do Warszawy. W innym wypadku nie mogliby oni zagłosować…

Wniosek został już odrzucony przez większość senatorów (w Senacie przeważa KO). Działania Martynowskiego – jak spekulują politycy opozycji – mogły mieć na celu sparaliżowanie jutrzejszego głosowania wyższej izby parlamentu w sprawie głosowania korespondencyjnego podczas majowych wyborów prezydenckich.

 

SENAT Karczewski ostro domaga się przegłosowaniu wniosku sen. Martynowskiego o zakazaniu zdalnego głosowania. To oznaczałoby sprowadzanie senatorów do Warszawy. PiS gra na przekroczenie terminu przez Senat? Pół godziny przerwy. Konwent Seniorów” – napisał na Twitterze Paweł Wroński.

Ten sam pan Karczewski, który uważał, że Sejm i Senat z obecnością posłów i senatorów staną się „polskim Wuhan”? To człowiek głęboko zdemoralizowany, powie i zrobi dla partii wszystko” – odpisał mu Tomasz Siemoniak (KO).

Swoje trzy grosze do dyskusji dołożył też były poseł i sportowiec Szymon Ziółkowski: „Obstrukcja w Senacie. Senatorowie PiS próbują uniemożliwić procedowanie wniosku komisji senackich o odrzuceniu projektu ustawy o głosowaniu korespondencyjnym, wnioskując o głosowanie stacjonarne liczą na upływ ustawowego czasu jaki ma Senat na procedowanie. Tonący i brzytwa!”.

/nt/

Źródła: wyborcza.pl, 300polityka.pl, Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Leszek
Leszek
5 maja 2020 14:21

Tonący brzydko się chwyta.

Maciek123454321
Maciek123454321
5 maja 2020 14:41

Ja oczywiście nie znam wszystkich kruczków proceduralnych, ale myślę, że senatorowie – a zwłaszcza ci o dłuższym stażu – doskonale wiedzą, jakie działania obstrukcyjne może podejmować druga strona. Jeśli chodzi o mnie, mam głębokie przekonanie, że PiS jest bandą, z którą NIE WOLNO pertraktować. Miał rację Szymon Hołownia mówiąc o graniu w karty z szulerami. Z buta i po łbie. Tylko tak.

Tomasz
Tomasz
5 maja 2020 16:09

I buta nie żałować!!!!!!!Jak wiadomo wszyscy (prawie) przesiadamy się do nowoczesnych elektrycznych Melexów, wszyscy, bo jak wiadomo pisowcy zostaną puszczeni w skarpetkach!!!!

Marek
Marek
5 maja 2020 18:23

Niesamowite. Kolejny poziom hipokryzji, łajzostwa, łotrostwa a nawet s..ństwa, w skrócie pisizmu, został osiągnięty. Sam pis chciał takie głosowanie w sejmie, ale w senacie już jest be? Choć głosowali tak od miesiąca i wtedy było ok? Teraz już nie jest bo ustawa kopertowa nie przejdzie inaczej. Pisizm to naprawdę stan umysłu i wyznanie.