PiS mają pomysł na dekoncentrację mediów. Chcą skopiować model francuski, najbardziej restrykcyjny w Europie

Jesienią media na tapecie

Dekoncentracja mediów ma być jednym z kluczowych punktów zapowiadanej jesiennej ofensywy PiS. Przypomnijmy: na wyjazdowym posiedzeniu klubu PiS mówił o tym prezes Jarosław Kaczyński. Wygląda jednak na to, że pomysły dopiero nabierają mocy, a podziały wokół tej kwestii, widoczne w obozie Zjednoczonej Prawicy, biegną wzdłuż linii PiS – Solidarna Polska. I to mimo że partia Jarosława Kaczyńskiego ma gotowy projekt opracowany lata temu w ministerstwie kultury pod okiem wiceministra Pawła Lewandowskiego. Dla Zbigniewa Ziobry – najwyraźniej jest nieodpowiedni. Ziobryści chcą twardych działań, bo ich zdaniem trzeba jak najszybciej doprowadzić do „równowagi kapitałowej i światopoglądowej w mediach”.

 

To u Zbyszka Ziobry są najwięksi radykałowie – mówi „Gazecie Wyborczej” rozmówca z PiS. – W szeregach PiS nie ma aż tak wielkiego ciągu, by podejmować radykalne działania. A dla prezesa liczy się tu przede wszystkim skuteczność w osiągnięciu równowagi w mediach – podsumowuje rozmówca. I podkreśla, że pomysł na dekoncentrację może być pokazany już na początku września, ale to wariant optymistyczny. Dlaczego? Ma to być raczej projekt rządowy, a nie poselski, choć poselska droga jest prostsza (i chętnie przez obóz PiS wykorzystywana).

Najpoważniej brany pod uwagę jest wariant, by przenieść na polski grunt rozwiązania obowiązujące we Francji. Mowa o regulacjach, które pochodzą sprzed 30-40 lat, i które były później nowelizowane, a poza ty uchodzą za najbardziej restrykcyjne w Europie.

 

W przypadku telewizji jeden akcjonariusz nie może posiadać ponad 49 proc. kapitału w spółkach posiadających licencję na nadawanie naziemnej TV w całym kraju, których średni roczny odbiór przekracza 8 proc. całkowitej oglądalności telewizji. Obowiązują tam też zapisy dekoncentracyjne co do rynku dzienników i radia. A także szereg zapisów o dekoncentracji krzyżowej: ten sam kapitał ma limitowaną obecność na kilku rynkach jednocześnie, np. w radiu, prasie i telewizji – czytamy w „Gazecie Wyborczej”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Dlaczego Francja? Odpowiedź rozmówców „GW” nie pozostawia wątpliwości. – Niektórzy mówią, że chcemy polexitu, a my przecież chcemy brać to, co najlepsze w Europie Zachodniej. Prawdopodobnie więc weźmiemy model francuski. Praktycznie możemy nawet wziąć go 1 do 1. Naprawdę. Jesteśmy w stanie aż do tego stopnia oprzeć się na modelu francuskim, by uniknąć dzięki temu głosów, że putinizujemy Polskę albo robimy drugą Białoruś. My przecież chcemy Francji, a nie Rosji Putina – stwierdza jeden z działaczy PiS.

mpm

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zgredzinka
Zgredzinka
11 sierpnia 2020 13:16

Jeżeli TVN nie przetrwa, to wrócimy się do czasów radia Wolna Europa.
Na całe szczęście tym razem granice stoją przed młodymi otworem.

Kundzia
Kundzia
11 sierpnia 2020 14:25
Reply to  Zgredzinka

Już niedługo jarek i granice pozamyka.Nie cieszmy się tak szybko

Jantar
Jantar
11 sierpnia 2020 15:36
Reply to  Zgredzinka

Jak pokazuje przykład Białorusi, internet też da się zupełnie odciąć, a radio Wolna Europa są teraz lepsze i doskonalsze sposoby zagłuszania.

Zgredzinka
Zgredzinka
12 sierpnia 2020 02:32
Reply to  Jantar

Jakoś nie bardzo wierzę, że aktualnie da się na dłużej zastosować blokadę informacyjną.
Chociaż jak spojrzy się na Chiny, to faktycznie ciary chodzą po plecach.

Jantar
Jantar
12 sierpnia 2020 11:19
Reply to  Zgredzinka

A Arabia Saudyjska? Przypominam sprawę ucieczki jednej z księżniczek z tego kraju. Cudem udało jej się skontaktować przez internet z kimś z zachodu przy pomocy jakiegoś programu, bo służby kontrolują absolutnie wszystkie znane programy do chatowania. O stronach internetowych nie wspominając. A i kontrolują też, z jakimi adresami IP łączą się ludzie.

W Iranie jest to samo. Też internet jest pod pełną kontrolą władzy. TVP ostatnio emitowała film „Taniec pustyni”. Młodzi ludzie, studenci, uczyli się tańczyć oglądając filmiki na youtube. Zostali aresztowani i poddani represjom przez policję obyczajową.

Takich przykładów krajów kontrolujących internet do własnych celów znajdzie się więcej.

Hannes
Hannes
12 sierpnia 2020 13:09
Reply to  Zgredzinka

TVN raczej przetrwa z prostego powodu: należy do Amerykanów. Wystarczy jeden telefon od Mosbacher (lub jej następcy z uwagi na wybory w USA) i PiS będzie uciekał – jak zawsze zresztą – z podkulonym ogonem. A Amerykanie mają to do siebie, że bezwzględnie pilnują swoich biznesów za granicą.

Jantar
Jantar
11 sierpnia 2020 13:45

Wprowadzą przepisy sprzed 40-u lat, kiedy jeszcze Unia Europejska nie istniała. Bo o nowelizacjach tych przepisów we Francji to już nikt nawet się nie zająknął. A do tego jeszcze jest internet, który też trzeba ocenzurować. Skończy się to tym, że wszystkie media będą własnością PiS, chociaż teoretycznie będą w rękach różnych właścicieli z legitymacją jednej partii. Pluralizm w mediach i w internecie będzie taki, jaki jest obecnie w TVP i mediach stricte pisowskich: narracja narodowo-kościelna, reszta świata to lewactwo i zło w czystej postaci.

A Terlikowski przestrzega władzę, by nie szła w konflikt kulturowy, bo tylko przyspiesza tym laicyzację społeczeństwa i odejście od konserwatywnych wartości. Niech PiS i Kościół dalej naciskają, niech spróbują ludziom cenzurować internet (zwłaszcza młodym). Im bardziej będą naciskać i im większą cenzurę internetu i mediów wprowadzą, tym większe szanse na wkurwienie młodych Polaków.

Zgredzinka
Zgredzinka
12 sierpnia 2020 02:42
Reply to  Jantar

I tym sposobem będą mieli pretekst do spacyfikowania społeczeństwa jak Łukaszenko.
Tam już nikt nawet nie kwenknie, chyba że społeczeństwo zastosuje strajk generalny i zatrzyma całe państwo.
Jak teraz odpuszczą, to już się nie uwolnią.
Chociaż mając takiego wielkiego brata, pewnie i tak skończą jako przystawka.

Jantar
Jantar
12 sierpnia 2020 11:34
Reply to  Zgredzinka

No, Kaczyński na pewno bacznie obserwuje i wyciąga wnioski, na ile będzie mógł sobie pozwolić w takiej sytuacji. Na ile pozwoli Unia.

Ziobro ponoć naciska na Kaczyńskiego, żeby Polaków wziąć mocno za mordy w każdym aspekcie życia, żeby nawet nie zdążyli kwiknąć. I to zanim Polacy się zorientują, co wprowadzają. A Ziobro jest znacznie młodszy od Kaczyńskiego i wszyscy młodzi skrajnie prawicowi ludzie idą działać właśnie do partii Ziobry.

Zgredzinka
Zgredzinka
13 sierpnia 2020 18:20
Reply to  Jantar

Nie spodziewałam się tego, że Białorusini też zorientują się, iż jest to „bój ich ostatni” i jedyną szansę na jego wygranie daje to o czym pisałam, czyli stajk generalny w całym kraju.
I co teraz zrobi Wielki Brat? Przyjdzie satrapie z pomocą, czy skonsumuje przystawkę?