PiS nie pomoże pracownikom TV Republika. Pójdą z torbami?

Republika kolesiów kwitnie

Podobno źle się dzieje w telewizji Republika. Od dłuższego czasu media informują, że pracownicy stacji narzekają na zaległości w wypłatach pensji, a wyborcza.pl donosi, że w odpowiedzi na skargi słyszą, iż mogą zmienić pracę.

Sam Sakiewicz dopominających się o wypłatę miał arogancko zbywać – pisze dziennik, który dotarł do listu wysłanego w tej sprawie przez pracowników, do zarządu stacji:

„Mieliśmy nadzieję, że chociaż z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości przez Polskę, telewizja /…/doceni zaangażowanie szeregowych pracowników i wypłaci im pensje na czas. Upokarzająca dla wszystkich konieczność dopytywania, proszenia i błagania o należne wynagrodzenia nie pozwala nam planować najbliższych tygodni życia, powoduje nieustanny stres i brak poczucia godności” – czytamy w dokumencie, w którym autorzy zagrozili również strajkiem i zaapelowali do przełożonych, by przestali ich „zastraszać i szykanować”.

Kiedy tekst ten Wyborcza opublikowała w grudniu zeszłego roku, Tomasz Sakiewicz nazwał go największym fake newsem, jaki widział w życiu. Twierdził, że listu nie otrzymał i w ogóle kwestionował jego istnienie.

Przeliczył się jednak w swoich kłamstwach, bo pracownicy kopię listu wysłali do najważniejszych polityków w kraju. Wyborcza ustaliła, że dotarł on do  marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, a także do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Pracownicy jednak też się przeliczyli

„Marszałek Senatu nie może jednak interweniować, ponieważ sprawa ta wykracza poza jego kompetencje i możliwości” – odpisał dział prasowy Senatu.

„Zawiadamiamy, że prezes Rady Ministrów nie posiada kompetencji ani narzędzi w zakresie nadzoru nad przestrzeganiem prawa pracy przez pracodawców nienależących do sektora publicznego oraz rozstrzygania ewentualnych sporów ze stosunku pracy” – odpowiedziała kancelaria premiera.

Ostatecznie, coś jednak się ruszyło. Wyborcza pisze, że po publikacji tekstu o zaległych wypłatach w Republice, telewizja pośpiesznie zaczęła przelewać pracownikom należne pieniądze.

Nie wszystkie zaległości zostały jednak dotąd spłacone, za to rozpoczęło się poszukiwanie rozmówców dziennika, który informuje, że ze stacji zwolniono już jedną osobę.

/jp/

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

7
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
BartRafał P.Polka gorszego sortuLolaJoanna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Paragraf22
Paragraf22

Do Państwowej Inspekcji Pracy też się zwrócili? Tam można zgłaszać anonimowo.

Joanna
Joanna

Jakoś trudno mi współczuć. Jak można decydować się na pracę w takiej telewizji?

Lola
Lola

Ta stacja nikomu jest niepotrzebna

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść. Za to Sakiewicz już się w garnitur nie mieści.

Rafał P.
Rafał P.

Czy ci „sakwowi” dziennikarze dostali sądowy nakaz pracy w tej Republice? Jeśli nie, to co ich tam trzyma? Przecież nie pieniądze. Dzisiaj każdy może sobie swobodnie publikować na internecie, co tylko uzna za warte opublikowania. Kto tę Republikę ogląda, albo czyta? Dla ciekawości otworzyłem ich stronę i już same tytuły mnie odrzuciły, że nie mam najmniejszej ochoty czytać tego. Dla kogo to całe badziewie?

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Tych ludzi trzyma tam chyba wyłącznie nadzieja na to, że w końcu te wypłaty dostaną. Ale to prawda, że diabli wiedzą, po co szli do tej roboty.

Bart
Bart

Nie sądzę, żeby pis opuściło tak wierne psy propagandy. Na pewno znajdą jakiś sposób, żeby to żałosne przedsięwzięcie produkcji wazeliny, jakim jest TV republika, sowicie opłacic.