PiS odleciało wraz z nawałnicami

PiS odleciało wraz z nawałnicami

Na pierwszym miejscu premier oraz szefowie MON i MSWiA postawili gierki polityczne, a nie ludzi.

„I raz i dwa i trzy… kłamię ja i kłamiesz ty”. Nawałnica, która dwa tygodnie temu przeszła przez Polskę ujawniła całą „prawdę” o politykach PiS. Nie wiem, jak Wy, ale ja w osłupieniu wsłuchiwałam się w te wszystkie kłamstwa i zastanawiałam się, kim trzeba być, by w nie uwierzyć. Kim trzeba być, by wierzyć, że ktokolwiek w nie uwierzy.

Premier Szydło
Kilka dni trwało aż udało się tej pani pokonać daleką drogę i dotrzeć tam, gdzie ludziom zawalił się ich świat. Krąży po internecie fotka, jak to premier wita się z wojewodą. Ubrana we wzorzystą, lekką kurteczkę, eleganckie butki sportowe. Strój ewidentnie niedostosowany do spotkań w terenie, gdzie brud, powalone drzewa, błoto.

W końcu jednak przyjechała, machnęła sobie kilka fotek, udzieliła kilku wywiadów, ogrzała swój wizerunek w blasku fleszy i tyle… Zapomniała jak w 2015 roku, będąc jeszcze w opozycji, oskarżała premier Kopacz o bierność po przejściu nawałnic, a miesiąc później o polityczne rozgrywanie klęski związanej z suszą. Mówiła wtedy: – „Natomiast, kiedy ludzie potrzebują konkretnej pomocy, kiedy potrzebują konkretnych działań i rozwiązań, zamyka się w swoim gabinecie i tam debatuje. Dzisiaj miejsce polskiego premiera jest tam, gdzie są te nieszczęścia, jest wśród ludzi, którzy dzisiaj tej konkretnej pomocy potrzebują (…) Tam [w powiecie chrzanowskim – red.] spotkam się z ludźmi. Będziemy również próbowali taką inicjatywę podjąć, żeby oni nie zostali pozostawieni sami sobie”. Zapewne zapomniała, jak powinien reagować na ludzką tragedię polski premier, ale w internecie nic nie ginie, więc i te słowa zachowały się ku pamięci.

Minister Błaszczak
Następny członek pisowskiego rządu, który po kilku dniach raczył sobie przypomnieć, że warto się ruszyć i wydać odpowiednie dyspozycje, by pomóc ofiarom nawałnic. Długo społeczeństwo zastanawiało się, dlaczego tak późno rząd włącza się do akcji ratunkowej. Wyjaśnienie wydaje się być całkiem proste. Jak to powiedział pan Błaszczak w jednym z programów, „sytuacja w woj. pomorskim wynika z tego, że jest zdominowane przez samorządowców z totalnej opozycji”. Tak więc wszystko jasne. To ta wredna opozycja ściągnęła nawałnice nad Polskę, a potem z całych swych podłych sił broniła władzy dostępu i utrudniała przyjście z pomocą. Jednak każdy, normalnie myślący, już wie. Rząd postanowił wykorzystać tragedię ludzi dla realizacji własnych celów. Zamiast pomagać, postanowili zbić tutaj własny kapitał polityczny. Wykazać nieudolność władz samorządowych, by podbić swoje szanse w wyborach 2018 roku. Zapomniał Błaszczak jednak o pewnym drobiazgu. Zgodnie z rozporządzeniami, stanami kryzysowymi w województwach zajmują się wojewodowie i rząd, nie samorządy. Niby nic, a jednak pokazuje to bardzo wymownie, jakim kłamstwem posługuje się minister Państwa Polskiego.

Minister Macierewicz
Dopiero 15 sierpnia podjął decyzję o oddelegowaniu wojska na tereny, gdzie przeszły nawałnice. Jakże wymownie brzmią słowa sołtysa Rytla, który poinformował, że już w piątek Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego rozmawiało z MON, ale… no właśnie… Macierewicz uznał, że wojska nie da, bo nie ma takiej potrzeby i koniec. W końcu jednak żołnierze dotarli na miejsce. Pojawił się nawet sam wódz Macierewicz. Najpierw zakopał się w błocie, a potem rozejrzał się nieco i zwrócił do swoich żołnierzy: – „Ale uważajcie przede wszystkim, naprawdę, nie ma tutaj co ryzykować”. Czy była to dobra rada, by za bardzo się nie eksploatowali, nie brali się za prace z serii niebezpiecznych, grożących np. naderwaniem mięśni czy urazem kręgosłupa? Ciekawe podejście do sprawy, prawda?

Do pracy w usuwaniu skutków nawałnic Macierewicz nie dopuścił jednostek Obrony Terytorialnej. Dziwne, tym bardziej, że jednym z zadań WOT jest „ochrona ludności przed skutkami klęsk żywiołowych, likwidacja ich skutków, ochrona mienia, akcje poszukiwawcze oraz ratowanie lub ochrona zdrowia i życia ludzkiego, a także udział w realizacji zadań z zakresu zarządzania kryzysowego”. Dziennikarze zapytali o to Marka Pietrzaka, rzecznika WOT i usłyszeli, że powód jest całkowicie prosty. Na Pomorzu wciąż jeszcze nie powstały jednostki Obrony Terytorialnej, a z kolei o przesunięciu jednostek z innych regionów to ktoś inny decyduje (w domyśle – sam Macierewicz).

Gdyby ktoś zastanawiał się, dlaczego wojsko tak późno włączyło się w pomoc poszkodowanym, dlaczego WOT nie dostało okazji wykazania się, to i moja odpowiedź będzie prosta. 15 sierpnia miała miejsce defilada i choćby „żabami z nieba leciało” wojsko polskie i WOT musiało przemaszerować, pokazać swą moc i siłę, powalić naród na kolana swoim pięknem… i to było ważniejsze od działań na terenach objętych kataklizmem. Ważniejsze od tragedii ludzi.

Trzy najważniejsze osoby w państwie, których psim obowiązkiem było ruszyć szanowne cztery litery, by pomóc ofiarom nawałnic – premier, minister obrony i minister spraw wewnętrznych – nawaliły. Na pierwszym miejscu postawili gierki polityczne, a nie ludzi. Pokazali swoją „rzetelność”, „odpowiedzialność” i najzwyklejszą „ludzką uczciwość”. Teraz próbują zatrzeć to złe wrażenie, więc obiecują ostro sypnąć kasą i myślą, że to wystarczy. Myślą, że ludzie padną im do kolan w podzięce i w wyborach samorządowych im się odwdzięczą. A ja mam nadzieję, że wygra rozum i pamięć, że ludzie nie sprzedadzą się za ochłap…

Tamara Olszewska
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

17
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
9 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
TomaszMariajacekStanisławseaman Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Mariola
Mariola

Ale ludzie ich popierają. Dlaczego??? Jestem przerażona!!! Wiem, że nie ma charyzmatycznego lidera opozycji, ale mimo wszystko, takie poparcie dla bandy nieudaczników?! Czy ten koszmar się skończy?

Tamara
Tamara

popierają ich ci, którzy widza w tym swój własny interes. Zachwyca ich rozdawnictwo socjalne, przewodnia rola Polskiej Instytucji Kościelnej. Prezes zaspokaja ich emocje pokazuje, że są tacy ważni, pięknie wpisani w jedyną i prawdziwą polskość. Ockną się dopiero wtedy, gdy poczują pusty portfel, gdy na sobie odczują „dobrą zmianę” w szpitalu, sądach itp…4gEY8

Stanisław
Stanisław

Kiedyś się skończy, ale teraz to proponuję jakieś pigułki.

pislover
pislover

A i tak poparcie rośnie 🙂 widać społeczeństwo jest zadowolone i cieszy się że rząd może rozdaje swoim ale nie kradnie. Na defiladzie pokazaliśmy Rosji na co nas stać i że bitwa warszawska to nie mit.

Gekon
Gekon

Jasne, Hitler tez mial poparcie calego Deutsches Volk. Lepiej szykuj czyste gacie,pewnie bedziesz pierwszym w uciekaniu jak wybuchnie wojna.

paragraf22
paragraf22

„A ja mam nadzieję, że wygra rozum i pamięć, że ludzie nie sprzedadzą się za ochłap…”
A ja nie mam takiej nadziei. Raz ludzie sprzedali się za ochłap, to i sprzedadzą się drugi raz i piąty i dziesiąty. Dopóki starczy ochłapów.

Stanisław
Stanisław

Sprzedawali się za ciepłą wodę w kranie, to i sprzedadzą się za ochłap.

paragraf22
paragraf22

Co masz przeciwko ciepłej wodzie w kranie? Wolisz zimny prysznic czy brak wody? A może wrzątek lup pomyje? Proszę, wybierz.

jacek
jacek

No wiesz… nie którzy chcieliby wyparować, tak im spieszy się do nieba.

Stanisław
Stanisław

Nie mogę się zdecydować. A co do pomyj, to proszę opisać smak- może też zasmakuję.

Andrzej Muras
Andrzej Muras

Rozesłałem mailem do wszystkich znajomych (ponad 30 osób, w tym Polka mieszkająca w Niemczech).

Ryszard
Ryszard

Koniecznie trzeba to zestawienie uzupełnić o Szyszkę. Tam – w rejonie klęski jest jakiś ogrom powalonych drzew. Do sprzątnięcia i SPRZEDANIA.
Tymczasem Szyszko tnie Puszczę, używając do tego nowoczesnego i wydajnego sprzętu, który w rejonie klęski byłby jak znalazł. No i do obrony przed „ekoterrorystami” wysyła do Puszczy (przyjmując chyba za wzór „miesięcznice”) kolejne oddziały leśników, którzy – podobnie – bardzo by byli potrzebni przy uprzątaniu powalonych lasów.

Stanisław
Stanisław

„Tymczasem Szyszko tnie Puszczę, używając do tego nowoczesnego i wydajnego sprzętu”- uważa Pan, że gdyby używał kamiennych siekierek, jak za Piasta Kołodzieja to byłoby lepiej?

seaman
seaman

Pani Tamaro! Zgadzam się z tezami zawartymi w pani artykule, jednakowoż nie jestem pewny tego o czym pani napisała w ostatnim zdaniu…

Maria
Maria

„A ja mam nadzieję, że wygra rozum i pamięć, że ludzie nie sprzedadzą się za ochłap…”
tłumaczę z polskiego na nasze:
A ja mam nadzieję, że wygra rozum i pamięć, że ludzie nie sprzedadzą się za „pińcet + ” – teraz jasne?

Stanisław
Stanisław

Ten Kaczor to jednak łotr- taką nawałnicę zrobić.

Tomasz
Tomasz

A wszystko prawie dlatego, że sam guru Dobrej Zmiany nie dał rozkazu do działań, prawie dlatego, bo przecież sam Macierewicz jest w sporym stopniu samodzielny i nie podlega w tym samym stopniu zbawicielowi Polski czyli „jasno widzącemu” wszystko Jarusiowi .