PiS „poluje” na kolejnego senatora opozycji – tym razem oferuje Ministerstwo Sportu

PiS „poluje” na kolejnego senatora opozycji – tym razem oferuje Ministerstwo Sportu

– „Nie jest wykluczone, że Ministerstwo Sportu będziemy chcieli zaoferować któremuś z senatorów opozycji” – powiedział w RM FM Waldemar Paruch, jeden z doradców Mateusza Morawieckiego i strateg PiS. Według onet.pl, chodzi o senatora PO Roberta Dowhana.

Wczoraj Morawiecki podał nazwiska wszystkich ministrów rządu poza jednym — ministrem sportu właśnie. Dotychczasowy szef resortu Witold Bańka został szefem Światowej Agencji Antydopingowej. – „Ministerstwo Sportu to jest jedyne ministerstwo, którego szefa, ze względów osobistych, jeszcze dzisiaj nie mogę ujawnić. Każdy ma prawo do podejmowania decyzji w pewnych uzgodnieniach” – mówił premier.

– „Proponuję podzielić na „sportu” i „turystyki”. Będzie większa moc przekonywania dla dwóch senatorów. Btw, oni tak na serio?! Na bezczela? Otwarcie i wprost?! Damy ci drogą zabawkę, limuzynę i spokój, a ty zdradzisz swoich wyborców? Chyba się prof. Paruch wygadał, co?” – skomentował na Twitterze politolog Marek Migalski. A poseł Tomasz Siemoniak z PO napisał: – „Prominentny przedstawiciel PiS nawet nie ukrywa, że próbuje przekupić senatora opozycji stanowiskiem ministra w ich rządzie. PiS nie szanuje senatorów, własnego rządu ani siebie. Partia bezwstydu i degrengolady!”.

– „Gdzie policja? Przecież to podżeganie do korupcji, wykorzystując stanowisko, czyli chyba podpada pod kodeks karny?”; – „Najlepsze jest to, że Kaczyński mówił, że Senat nie jest najważniejszy, a kombinują tak jakby to była najważniejsza instytucja dzisiaj w Polsce 🙂”; – „To potwierdza powszechnie znany fakt, że w PiS liczy się tylko przekupstwo. Mają na tym polu wielkie osiągnięcia, rozdawnictwo stanowisk (w tym w spółkach Skarbu Państwa) nigdy nie miało miejsca na taką skalę” – komentowali internauci.

A wracając do senatora Dowhana, politycy PO w rozmowie z onet.pl powiedzieli, że „przyznał, że dostał ofertę kierowania Ministerstwem Sportu. Opowiadał, że politycy PiS raz go kuszą, a innym razem wywierają na niego presję. Ale jednocześnie zapewnił nas, że jest całkowicie lojalny i że zmiana barw oznaczałaby infamię dla niego i jego rodziny”.

Przypomnijmy, że już wcześniej PiS próbował przeciągnąć na swoją stronę senatorów opozycji. Pisaliśmy o tym m.in. w artykule „Sezon łowiecki rozpoczęty. PiS poluje na senatorów! Grodzki: „… w 30 sekund dostałbym tekę ministra”.

bt

Źródło: RMF FM, onet.pl, Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

13
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
JerzyStanisławWaldemarsmętekNutka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek
Jacek

każdy senator czy poseł z chwilą przejścia do innej partii niż tej z której go wybrali natychmiast powinien zostać pozbawiony mandatu, to zdrada wszystkich którzy na niego głosowali

HerodAntypis
HerodAntypis

Konkurs na „Szmata Polonia” nadal trwa. Teraz z senatora Dowhana próbują zrobić sportowego barana. Na szczęście to przytomny człowiek i nie klęknie przed prezesiną.

Waldemar
Waldemar

Raczej konkurs na „Kałuża Polonia”. I to dość błotnista.

ewa
ewa

Dowhan na istagramie napisał oświadczenie

Nutka
Nutka

Już za parę dni zobaczymy, czy wszystkim senatorom opozycji należy się szacunek (daj Boże), czy któremuś/którymś niesława….

smętek
smętek

Wierzę, że osoby które zostały senatorami z list opozycji zachowają się honorowo i będą lekceważyć umizgi pisuarów.

Waldemar
Waldemar

Jesli spojrzeć na to od strony politologicznej – jest to ciekawy problem. Jak pogodzić zapędy do tzw. demokracji suwerennej czy nieliberalnej (nazw od groma aktualnie) z regułami zapisanymi w Konstytucji z dawnych czasów? Reguły demokracji parlamentarnej zakładają przecież wolne wybory i nie ma tu systemu jednopartyjnego jak w PRL, gdzie nie było kłopotu z opozycją w Sejmie ( chwalebne koło „Znak” zostało jak wiadomo „wygaszone” w latach 70.) Konstytucja zakłada tu koabitację i dogadywanie się z opozycją, do czego PiS jest organicznie i chronicznie niezdolny. To byłby osławiony „imposybilizm”, przed którym przestrzegał ich prezes. Jedyne więc wyjście: faktycznie – bezczelna… Czytaj więcej »

Stanisław
Stanisław

Raczej gdyby w Warszawie z PO kandydował Hannibal Lecter, miałby spokojnie ze 200tys. głosów.

HerodAntypis
HerodAntypis

Stachu! Nie świruj! Z postaci fikcyjnych wystawili byśmy Harry Pottera! A Hannibal lecter już jest w waszych szeregach choć piszyzm jest jeszcze za płytki aby mógł zaspokoić swe żądze. Się nazywa jak żebro Janosika. I też poślednie. .

Stanisław
Stanisław

Lepsza byłaby Królewna Śnieżka

Waldemar
Waldemar

Mało to realistyczne. Nie ma w PO takiego Kaczyńskiego, który by wskazał dra Lectera. No i wyborcy są jednak inni. Mam wrażenie – zresztą po wielu polemikach na tym forum – że wyborcy PiS noszą końskie okulary, kompletnie ignorując pozaekonomiczne aspekty tego typu sprawowania władzy. Po prostu tego nie przyjmują do wiadomości lub przyjmują tak, jak to przedstawia TVP. Nawet pan nie odnosi się tutaj do smrodliwej afery z korumpowaniem senatorów – nie pierwszy raz bo pamiętamy słynne taśmy Beger – i od razu ucieka się do zużytej do imentu formuły „ABO”. A bo Platforma…. Korupcja jest korupcją, tak to… Czytaj więcej »

ewa
ewa

ciekawe kto będzie nastepny

Jerzy
Jerzy

Mam nadzieję, że nikt się nie skałuży.