PiS protektorem disco polo

Walentynkowy prezent od TVP. Zenek Martyniuk w Teatrze Wielkim w Łodzi

„Na antenie TVP mówią takie rzeczy, że aż się odechciewa komentować te idiotyzmy” ocenił poseł Platformy Obywatelskiej Borys Budka, ostro polemizując z treścią telewizyjnego programu „Minęła 20”, poświęconego ocenie sylwestrowego koncertu w Zakopanem.

Odnosząc się do wypowiedzi telewizyjnego eksperta Roberta Mańki, który przekonywał w nim, że poprzedni rząd represjonował disco polo, poseł stwierdził: „Wypowiedź Mańki pokazuje stan umysłu pseudoekspertów zapraszanych do TVP. Przecież to, co powiedział to czyste brednie” – dodał.

Mańka stwierdził bowiem, że Muzyka disco polo nie miałaby w Polsce szans, gdyby nie dobra zmiana w Polsce, byłaby na marginesie albo byłaby dalej represjonowana. Prawo i Sprawiedliwość spowodowało, że na scenę wszedł nowy gatunek” .

W swoim publicystycznym oddaniu partii rządzącej i parciu na szkło zapędził się najwyraźniej za daleko… Nie bez echa pozostało to bowiem w internecie, wywołując lawinę prześmiewczych komentarzy. Internauci nie pozostawili na „ekspertyzie” Mańki suchej nitki drwiąc z przypisywania kolejnego sukcesu partii rządzącej.

Ci, którzy uważnie śledzą karierę Mańki w mediach publicznych okrzyknęli go już „ucieleśnieniem paska w TVP” i wróżą mu nie mniejszą karierę niż ta, która staje się udziałem Magdaleny Ogórek.

Do dyskusji włączył się też były minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski: „Widocznie pan ekspert nie rozumie słowa „represjonowanie”. Rozumiem gdyby artyści działający w tym nurcie składali wartościowe projekty, a my byśmy je odrzucali… Ale tak nie było” – skomentował opinie entuzjasty disco polo i protektora tego gatunku muzyki.

https://twitter.com/EmilKulaga/status/947940359232983040

„W czasach PO żaden nurt artystyczny nie był odrzucany” – zapewnił były szef resortu kultury i zwrócił uwagę, że to właśnie teraz polityczny „klimat” nie sprzyja harmonijnemu rozwojowi kultury i sztuki w Polsce. „To obecny rząd zmierza w stronę represjonowania. PiS zatrzymuje rozwój sztuki w czasie, a nawet cofa ją do przeszłości. Nie daje miejsca nowoczesnym, postępowym artystom. W dodatku upolitycznia się wszelkiego rodzaju twórczość, co przez długi czas było nie do pomyślenia” – podkreślił Bogdan Zdrojewski.

/jp/

Źródło: naTemat/wp.pl

 

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Irena Varela
Irena Varela
3 stycznia 2018 11:16

No przeciez pamietam czasy, gdy Michotek byl wspierany duchowo i finansowo przez PZPR, a taki Elvis wrecz spychany w rog i ponizany. Rzad ma pelne prawo i nawet obowiazek decydowac o gustach muzycznych swoich obywateli.

Zgredzinka
Zgredzinka
4 stycznia 2018 18:10
Reply to  Irena Varela

Doprawdy uważałaś to za słuszne?
Różnica w zaakceptowaniu tego społecznego dyskomfortu polega na tym, że tamtą władzę mieliśmy z nadania, a tą … z głupoty.

Waldemar
Waldemar
3 stycznia 2018 11:17

No cóz, każdy populista będzie się wdzięczył do masowego odbiorcy i schlebiał jego gustom, typowe. Zawsze przy takich okazjach przypomina mi się kampania prezydencka w Rosji i zążywny już wtedy Borys Jelcyn usiłujący tańczyć na estradzie twista, no bo co on biedak, innego mógł pamiętać…

Zwinka
Zwinka
3 stycznia 2018 11:47

No cóż …disco polo „działa łagodnie przeczyszczająco nie przerywając snu”, jak głosiła przedwojenna reklama pewnego specyfiku.

smętek
smętek
3 stycznia 2018 12:20

W ten prosty sposób wypełniana jest „misja”. Kultura w narodzie poszybuje jak F-16.

Zgredzinka
Zgredzinka
3 stycznia 2018 12:45

Jaki elektorat „dobrej zmiany” … taka i kultura.

Ted
Ted
4 stycznia 2018 08:31
Reply to  Zgredzinka

Cała ściana wschodnia a w szczególności Podlasie od dawna nazywana jest krainą DP – a tam PiS ma duże poparcie