PiS straszy programem Meczet plus

PiS straszy programem Meczet plus

Zło i amoralność są zawsze banalne – tę wiedzę odkryła dla nas wspaniała Hanna Arendt.

Beata Szydło nie jest zbyt biegła w znajomości polityki, powinna jednak być świadoma swojej słabości. A przecież tak nie jest. Można dać jej wiarę, że nie wie, kiedy Polska została członkiem Unii Europejskiej (wg Szydło w 1992 albo 93). Może też nie wiedzieć, że protestu społecznego nie można zorganizować za pieniądze, a tak powiedziała o lipcowych protestach w sprawie ustaw sądowniczych. Za pieniądze można zorganizować poparcie dla rządzących.

To są podstawy znajomości praw społecznych, socjologii. Polska polityka szczególnie pod obecną władzą posługuje się taką nieznajomością realiów i to musi się odbić na życiu społecznym w dłuższej perspektywie, na świadomości Polaków, szczególnie tych młodszych, gdy kształtowane są ich osobowości.

Tę nierzeczywistość uprawianą przez PiS różnie można nazywać. Ostatnio jest modny amerykanizm (jak w Polsce sarmackiej makaronizmy) – fake. Słówko samo w sobie o niewielkim polu semantycznym, za to silne emocjonalnie, można powiedzieć, że to znaczy imitacja, podróbka, kłamstwo.

A w istocie jest amoralizmem, złem. Posługują się fake ludzie słabi, bo te emocje przynoszą im korzyści. Zło, amoralność są zawsze banalne, to nic głębokiego, interesującego. Tę wiedzę odkryła dla nas wspaniała Hanna Arendt.

Oto nieciekawa postać z kancelarii pani Szydło Paweł Szefernaker był łaskaw postraszyć rodaków, iż Platforma Obywatelska szykuje Polakom program Meczet plus. Dlatego nazywam Szefernakera Frankensteinem, niepełnym człowiekiem, tę imitację słychać w jego retoryce, słychać jego braki myślenia, ubogość wewnętrzną, banalność.

Wszak islam jest już od dawna w Polsce, acz nie ma takich „osiągnięć” jak krucjaty chrześcijan. Meczety w Polsce sobie stoją, do których na rytuały kultu uczęszczają potomkowie polskich Tatarów. Ten program Meczet plus fundnęli przodkowie, włącznie z Janem III Sobieskim.

Ale o polskich Tatarach może nie wiedzieć Szydło, może nie wiedzieć jej Frankenstein Szefernaker. Ale my musimy wiedzieć, muszą wiedzieć politycy opozycji, którzy tych Szefernekerów winni demaskować, aby takie imitacje nie uchodziły za oryginalność, jak to w PRL nazywano produkty czekoladopodobne – czekoladami.

Właśnie teraz mamy takie produkty politykopodobne, takich fake polityków, jak ów przysłowiowy dla mnie Szefernaker. Postać banalna pod każdym względem, podróbka.

Waldemar Mystkowski

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

10 komentarzy do "PiS straszy programem Meczet plus"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Stanisław

„Dlatego nazywam Szefernakera Frankensteinem, niepełnym człowiekiem”. No proszę, do tej pory Frankenstein był człowiekiem, uczonym, filozofem. Natomiast „niepełnym człowiekiem”, potworem było stworzone przez niego monstrum. Częsty błąd wśród ludzi którzy nie przeczytali książki lub nie widzieli filmu.

Nihil

Stanisławie.Pewnie każdy wie że potwora Frankensteina stworzył doktor Frankenstein, więc wiadomo kto jest kim. Szukaj dziur Ale w tym najrzadziej….to właściwie jedna wielka dziura

Nihil

Miało być w tym nierzadzie

Jacek Doliński

Pan Szefernaker ma ksywkę Szachermacher wymyśloną przez któregoś z redaktorów portalu Studio Opinii, która doskonale do niego pasuje.

Misio
Pan Waldemar jak zwykle w zyje w rownoleglym swiecie totalnie niedoinformowany. Spiesze z pomoca: od maja biezacego roku ambasadorem Polski w Kazachstanie i Kirgistanie jest prof. Selim Chazbijewicz. W latach 1986–1991 był redaktorem naczelnym kwartalnika „Życie Muzułmańskie” – pisma polskich muzułmanów. W 1994 został redaktorem naczelnym „Rocznika Tatarów Polskich”. W 2009 objął funkcję przewodniczącego rady redakcyjnej kwartalnika „Przegląd Tatarski”, a w 2010 – przewodniczącego kolegium redakcyjnego czasopisma polskiej społeczności muzułmańskiej „Muzułmanie Rzeczypospolitej”. Był współzałożycielem oraz w latach 1999–2007 prezesem rady centralnej Związku Tatarów Rzeczypospolitej Polskiej, a do 2003 imamem gminy muzułmańskiej w Gdańsku. W latach 1998–2008 pełnił funkcję współprzewodniczącego Rady… Czytaj więcej »
Plus ujemny

Panie Misiu, podziwiam pańską elokwencje – bedę całkowicie usatysfakcjonowany jeśli zaczytuje pan wypowiedzi p.Szydło i p. Szerefernakera z których będzie jednoznacznie wynikać że wiedzą o istnieniu Tatarów Polskich. Jeden wymóg – cytaty nie późniejsze niż początek września.

Misio

Prawde mowic nie bardzo mnie interesuje czy sa wypowiedzi Pani Szydlo w tym temacie o ile oczywiscie nie sa to wypowiedzi negatywne i anty okreslonym srodowiskom. Natomiast mianowanie przedstawiciela spolecznosci muzulmanskiej i tatarskiej w Polsce odczytuje jako czytelny znak, ze obecna wladza jest bardzo otwarta na owe srodowiska….

antyuzurpator

Może tak, ale może po prostu obecna władza pozbyła się z kraju ważnego przedstawiciela narodu o „niesłusznej” religii, który jednoczył i wspierał muzułmanów w Polsce, a co kłóciło się z wizją „Jednego Narodu” lansowaną przez władze i nadprezesa o „ciągutkach narodowych i autorytarnych”.

jacek

No to na jego miejsce przyjdą inni szatani (w tym wypadku to jest określenie akurat trafne)…

Plus ujemny

Panie Misiu,
a wie Pan przynajmniej gdzie w Polsce są meczety i cmentarze tatarskie?
Czy znowu Pan napisze że to nie ważne i naprawdę liczy się tylko otwartość obecnej władzy.

wpDiscuz