PiS szuka planu „B” na Banasia? Czy syn Banasia jest częścią tego planu?

„Pancerny Marian” na wojnie. Złożył wniosek o odwołanie dyrektora generalnego NIK

Jak sugeruje Gazeta Wyborcza Banaś zaciął się pod presją no i teraz nie wiadomo czy PiSowi uda się go zmusić do dymisji.

Według informatora GW „Politycy PiS przesadzili z presją. Zaczęły się te wszystkie publiczne wezwania do „honorowego odejścia”, premier powiedział, że stanie się to jeszcze w piątek”. Do tego, komunikat rzeczniczki PiSu Anity Czerwińskiej, która napisała na Twitterze, że Banaś był z wizytą w centrali partii przy ul. Nowogrodzkiej, a tam prezes Jarosław Kaczyński i szef MSWiA Mariusz Kamiński wezwali go do rezygnacji – „Banaś odebrał jako złamanie umowy. O tym spotkaniu opinia publiczna miała się nie dowiedzieć, a na pewno nie w taki sposób”.

Premier Mateusz Morawiecki wprawdzie zapowiedział, że PiS ma plan „B”, ale szczegółów nie ujawnił. Natomiast „Rzeczpospolita” informuje, że kartą przetargową w żądaniu dymisji Mariana Banasia ma być kwestia spółek i fundacji jego syna Jakuba, interesami syna szefa NIK interesuje się choćby CBA.

Według Rzeczpospolitej sporą część spotkania Banasia na Nowogrodzkiej z Kaczyńskim i Kamińskim poświęcono właśnie synowi prezesa NIK – Jakubowi Banasiowi, który od kilku lat był właścicielem spółek i ich prezesem oraz fundacji mieszczących się w słynnej już kamienicy przy ul. Krasickiego 24 w Krakowie.

Również wypowiedź Adama Bielana europosła PiSu i byłego rzecznika tej partii w RMF FM: – „Liczę na to, że przez weekend pan Marian Banaś skonsultuje się z rodziną, z jakimiś zaufanymi osobami i podejmie jedyną słuszną decyzję” – brzmią dosyć jednoznacznie.

W październiku, gdy o aferze z pokojami na godziny było już głośno, pojawiły się informacje o firmie syna Mariana Banasia. Okazało się, że nieruchomość w Krakowie, w której działał hotel na godziny, była bazą dla biznesów Jakuba Banasia. Dzięki niej i publicznym dotacjom dorobił się sporego majątku.

Wiadomo, że rodzina, zwłaszcza dzieci, to słaby punkt szefa NIK, co więc teraz zrobi Banaś? Dowiemy się zapewne niebawem.

/md/

źródło: Rp.pl, naTemat, wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
ech
ech
2 grudnia 2019 10:34

Hotel na godziny, lewe transakcje na miliony… Polska Republika Banasiowa. A to wszystko za pomocą sekty PiS!

Gustaw
Gustaw
2 grudnia 2019 10:47

PiS zastanawia sie jak czlonka wlasnej mafii przypisac opozycji. Do tego odwrocic uwage od skorumpowanego prezesa Kaczynskiego, zuzytego obronce pedofilii prokuratora PRLu Stanislawa Piotrowicza. To jest ich wlasnie problem.

Jacek Doliński
Jacek Doliński
2 grudnia 2019 17:05

„Kartą przetargową w żądaniu dymisji Mariana Banasia ma być kwestia spółek i fundacji jego syna Jakuba, interesami syna szefa NIK interesuje się choćby CBA” – czy to oznacza, że gdyby Banaś senior był grzeczny i podał się do dymisji, to Banaś junior mógłby dalej kręcić swoje lody, bez przeszkód ze strony administracji skarbowej, prokuratury CBA i innych służb?
Jeżeli to prawda, jest to najlepszy dowód że PiSlandia to państwo mafijne.

Rafał P
Rafał P
2 grudnia 2019 22:38

Niech teraz Kaczyński zeżre sobie tę żabę, nawet niech się nią zadławi. A opozycja powinna spokojnie czekać na wynik.