PiS utrudnia głosowanie Polonii, wiedząc, że o zwycięstwie lub przegranej Dudy, może zadecydować kilka tysięcy głosów

W USA liczą już głosy oddane przez przedstawicieli Polonii. Wybory były rekordowe

Sondaże pokazują, że Rafał Trzaskowski i Andrzej Duda idą po prezydenturę dosłownie „łeb w łeb” i wydaje się, że kilka tysięcy głosów może zadecydować, który z nich wygra ten wyścig. Tak więc każdy głos na wagę złota. Wydaje się, że partia rządząca zdaje sobie z tego sprawę i robi wszystko, by utrudnić głosowanie naszej Polonii, której głosy mogą zadecydować o zwycięstwie, a właściwie przegranej, Dudy.

Cóż więc robią nasze władze, by utrudnić rodakom za granicą udział w wyborach? Spójrzmy na USA. Tam, gdzie Andrzej Duda cieszy się dużym poparciem jest możliwość osobistego oddania pakietów wyborczych. Z tego przywileju skorzystają ci, którzy są zarejestrowani w na głosowanie w konsulatach w Chicago i Nowym Jorku. Tej szansy nie dostają Polacy , podlegający pod konsulaty w Houston, Los Angeles i Waszyngtonie. Co ciekawe, to właśnie tam Rafał Trzaskowski pokonał Dudę w I turze.

Również w Europie, tam gdzie są największe skupiska Polonii (Wielka Brytania, Niemcy, Irlandia) nie ma możliwości oddania pakietu wyborczego osobiście.

Piotr Wawrzyk, który odpowiada za sprawy konsularne w MSZ, poinformował na Twitterze, że „to nie jest moja decyzja. To decyzja władz poszczególnych państw” i zarzuca opozycji, że ta szuka jakiś teorii spiskowych, ale to wyjaśnienie wydaje się mocno naciągane. Tym bardziej, że poszczególne kraje odchodzą stopniowo od reżimu sanitarnego i np. w Wielkiej Brytanii obywatele Chorwacji mogli spokojnie głosować osobiście w wyborach parlamentarnych w swojej ambasadzie, na co brytyjskie władze wyraziły zgodę już 18 czerwca. Dziennikarze „Gazety Wyborczej” zapytali MSZ, kto i kiedy rozmawiał z władzami poszczególnych państw w tej sprawie, ale do dzisiaj nie uzyskali oni żadnej odpowiedzi.

Czyżby PiS liczyło na „powtórkę z rozrywki”? Wszyscy wiemy, jak to wyglądało w I turze, w której w samej tylko Wielkiej Brytanii, do komisji nie wróciło 15 tysięcy kart, bo za późno były przesłane, bo z błędami, bo poczta nie zdążyła na czas. Podobna sytuacja była i w innych państwach. To ma być właśnie sposób na załatwienie Dudzie reelekcji? Wszystko wskazuje na to, że tak.

Tamara Olszewska

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
TaniaZbyszekHerodAntypisMariaMaciek123454321 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Grzegorz
Grzegorz

Żadne tego typu sztuczki nie zapewnią reelekcji A.Dudzie choć pisowcy będą się bardzo starali. Lawina już ruszyła…

Maciek123454321
Maciek123454321

Ja podejrzewam też szwindle w województwach wschodnich, tam, gdzie w komisjach będą siedzieli zwolennicy PiS. Ostatnio „rypło się” w jednej komisji w Krakowie, gdzie „zniknęło” 100 kart, które „znalazły się” po interwencji przewodniczącego komisji. Gdzie indziej oszołom szalał z długopisem unieważniając kilka kart z głosem oddanym na Trzaskowskiego. Jeszcze gdzie indziej „omyłkowo” policzono głosy na Dudę, gdzie znalazło się sporo kart z krzyżykiem przy Trzaskowskim. Dziwnym trafem na kupce z głosami na Trzaskowskiego nie było ani jednego z głosem na Dudę. To przypadek, prawda? Dlatego w mojej komisji głosy będziemy liczyć WSPÓLNIE. Bez długopisów w ręku. I nie ma znaczenia,… Czytaj więcej »

Maria
Maria

Mieszkam we Francji, do Konsulatu w Lyon mam 300 km w jedna strone, W czwartek po godz. 16 otrzymalam pakiet, a moj maz go nie dostal. Moze przyjdzie dzisiaj tj. w piatek. Nie mamy szansy wyslac odpowiedzi poczta. Musimy jechac do Lyonu :-(. Ro jest masakra!

Zbyszek
Zbyszek

Błagamy nie odpuszczajcie

HerodAntypis
HerodAntypis

Jestem pisowcem
Fair Play mi obce!
Nie będą nam niepolacy prezydenta wybierali!

Tania
Tania

NY- pakiety otrzymalamalismy juz 3 lipca , kompletne bez pomylek Odeslane tego samego dnia do Konsulatu w NY ..trzasniete z calej sily