PiS walczy o praworządność, tylko opozycja jej nie chce…

PiS walczy o praworządność, tylko opozycja jej nie chce…

Ech, biedna ta partia rządząca, bo jak przyznaje Marek Suski w rozmowie z RMF FM, „gdyby w Polsce była praworządność to niektórzy z dziś rozrabiających spędzaliby czas wolny w innym miejscu”.

 

Co to znaczy? Ano to, że koalicja rządząca tak bardzo się stara, a wciąż nie można mówić o prawdziwej praworządności w Polsce.

Wspomina o tym Jarosław Kaczyński i wychodzi na to, że pan Suski całkowicie się z nim zgadza.

Ot chociażby, wystarczy spojrzeć na wyroki sądów, które są dalekie właśnie od praworządności. A przecież „nasze reformy sądownictwa są po to, aby ta praworządność wróciła po kilkudziesięciu latach komunizmu i postkomunizmu (…) Jak ma wrócić pełna praworządność jak nam się rzuca kłody pod nogi, a jak się zachowuje opozycja to wiemy”.

I jak tu wejść na drogę tej praworządności, jak UE się czepia reformy naszego wymiaru sprawiedliwości, a opozycja szaleje?

Jednego Suski jest pewien. „Na pewno ci, którzy pretendują dziś do władzy na pewno żadnej praworządności nie wprowadzą”.

 

Tak więc, pamiętaj narodzie kochany! Winę za brak praworządności w Polsce ponosi opozycja partyjna i ci wszyscy, którzy protestują na ulicach miast i miasteczek. To oni nie chcą żyć praworządnie. To oni bronią reliktów poprzedniej epoki. To wszystko oni…

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Świetnie wypowiedź Suskiego skomentował jeden z internautów. „Ile jeszcze można opowiadać bajki o tych komunistycznych sądach?? Panie pośle, od upadku komuny minęło już 30 lat. Sędziowie, którzy dziś mają mają 50 lat, w roku 80-tym kończyli liceum. Błagam, ja wiem, że wasz elektorat jest słabo wykształcony, ale tu wymagane są jedynie podstawy matematyki, żeby sobie to obliczyć…”, a ja dodam tylko od siebie, „skończ waść, wstydu oszczędź”.

Tamara Olszewska

Źródło: rp.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
9 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
HerodAntypis
HerodAntypis
20 listopada 2020 11:00

Pisowcy myślą, że praworządność polega na tym, że rządzi Prawo i Sprawiedliwość a tu nie dość że lewaki i liberały się wtrącają to jeszcze konfidenci napierają z drugiej strony. .Do kościoła oczywiście nic nie mają, bo zapewnia im rzesze tumanów na wyborach.

Czytelnik
Czytelnik
20 listopada 2020 11:37

Marek Suski lider frakcji intelektualnej w PiS i wszystko jasne.

HerodAntypis
HerodAntypis
20 listopada 2020 13:36
Reply to  Czytelnik

Tow. suski ma bardzo wysoki IQ – Idiocy Quotient, nic dziwnego że jest liderem

Marek
Marek
20 listopada 2020 12:42

Napisać kretyn o pośle Suskim to tak jak by nic nie napisać. Ale i tak jest postęp „winy Tuska” nie było. A matematyka ” być bardzo trudna ” to i nie ma potrzeby zajmować się takimi bredniami.. Najważniejsze aby elektorat wiedział ze 500+ jest od Kaczyńskiego i matematyki więcej nie potrzeba.. A że urodzili się za komunizmu to znaczy ze są postkomuniści. Co oczywiście nie dotyczy członków i sympatyków PiS

Dron
Dron
20 listopada 2020 14:19

To są właśnie ci „intelektualiści” pisowscy, siłą oderwani od pługa, młotka, grzebienia i czegokolwiek innego, umyci i ubrani w garnitury, umiejący jedynie powtarzać jak katarynka przekazy dnia z Nowogrodzkiej. Przy okazji, apel do autorów przekazów dnia – przestańcie źle wykorzystywać swoją inteligencję.

HerodAntypis
HerodAntypis
20 listopada 2020 17:45
Reply to  Dron

A jedną taką -owaką to nawet od chochli udało się oderwać!

Jacek Doliński
Jacek Doliński
20 listopada 2020 15:31

Spróbowałem zdefiniować podstawowy problem (root cause) konfliktu o praworządność:
PRAWORZĄDNOŚĆ—
w języku polskim: przestrzeganie prawa przez organy państwa; w praworządnym państwie jego organy działają na podstawie i w granicach obowiązującego prawa, przede wszystkim – Konstytucji i zgodnie z jego normami.
W PiS-owskiej nowomowie: rządy Prawych i Sprawiedliwych (nie mylić z prawymi i sprawiedliwymi) pod przywództwem Jarosława Kaczyńskiego, powołujące się na mandat od tzw. suwerena, czyli ogłupionych i/lub przekupionych wyborców, którzy oddali głosy na PiS; mandat ten według P. i S. pozwala im rządzić bez jakichkolwiek ograniczeń, z lekceważeniem lub fałszywą interpretacją obowiązującego prawa, w tym – Konstytucji. Zasadniczą cechą praworz. w myśl P. i S. jest dążenie do wyeliminowania faktycznego trójpodziału władz i zastąpienia go atrapą, w której naczelnym prawem staje się wola polityczna ich przywódcy.

Marek
Marek
21 listopada 2020 07:13

No, oto Polski Ambasador, specjalista od praktycznej filozofii, dyplomowany z Kaczystanu.

Marek
Marek
24 listopada 2020 12:26

Kochani. NIe zajmujmy się i nie cytujmy tego kretyna, wróć – tego mistrza intelektu. Wydaje mi się, że on stoi na szczytach inteligencji pisowskiej.