PiS zmienia narrację – Lichocka nie „odgarniała włosów”, tylko poniosły ją nerwy z powodu… ataków posłów opozycji!

400 złotych grzywny za PRZYKLEJENIE kartki na drzwiach biura Lichockiej

„Gest Lichockiej skierowany był do posłów PO, którzy kilka minut wcześniej bardzo brutalnie ją wyzywali. Poniosły ją nerwy. Jej gest nie miał nic wspólnego z sytuacją w służbie zdrowia. Nie chcemy oglądać takich gestów na sali sejmowej” – tak mówił w PR24 europoseł PiS Adam Bielan o pokazywaniu środkowego palca przez Joannę Lichocką. Tę „złotą myśl” na Twitterze cytuje była rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

 

A przecież wcześniej – jak pamiętamy – Lichocka samemu prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu tłumaczyła, że nie wykonała żadnego obraźliwego gestu. Ona tylko środkowym palcem odgarniała zabłąkane kosmyki włosów spod oka… Podobną wersję upowszechniała później w internecie i w rozmowach z dziennikarzami w Sejmie.

Zmiana narracji PiS-u wywołała wiele komentarzy w sieci: – „Równie nieudolna jak narracja pierwotna. Brutalnie zwyzywana posłanka, posyłając f*cka była wprost w skowronkach i posyłała buziaki do opozycji”; – „Bielan prawie tydzień nad tym myślał. Efekt jest średni i może Suski uwierzył”;

 

– „Gest Lichockiej był skierowany nie tylko do posłów PO, ale także do wszystkich chorych w Polsce!”; – „Do wyborów okaże się, że Lichocka suszyła lakier na paznokciach”; – „Tłumaczenie kretyna. To do posłów PO można kierować takie chamskie gesty?! Lichocką nie nerwy poniosły, tylko buta i pycha! Sprawia wrażenie, że ochronę zdrowia ma gdzieś, a takie gesty kocha bardziej niż seks. Nie róbcie z niej ofiary, nie da się!”.

Do „tłumaczeń” Bielana odnieśli się także dziennikarze. – „Ale fajne krętactwo. Jutro będzie wersja, że Lichocka wycierała łzy, bo ktoś z opozycji ją uderzył?”- napisał Mariusz Kowalczyk z „Pressa”. – „Ale jak to nie pocierała sobie oka? Posłanka Lichocka jednak kłamała tłumacząc swój gest, a może Adama Bielan kłamie?” – to wpis Jana Osieckiego. – „Po tygodniu przyznali się, że ich posłanka nie pocierała oczu, tylko zachowała się wulgarnie” – skomentował Bartosz Wieliński z „GW”. – „Oficjalna wykładnia – gest Lichockiej był do posłów opozycji. A to luzik. Do posłów opozycji to można…” – napisał Tomasz Lis z „Newsweeka”.

bt

Źródło: Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments