PiSancjum ciąg dalszy. Rządowe maszyny latają na miesięcznice do Krakowa

PiSancjum ciąg dalszy. Rządowe maszyny latają na miesięcznice do Krakowa

Gdy KPRM opublikowała w piątek na swojej stronie internetowej wykaz lotów z szefem PiSowskiego rządu na pokładzie Wirtualna Polska „prześwietliła” tę listę. Zawiera ona 207 pozycji, od grudnia 2017 roku do sierpnia 2019 roku, ale co ciekawe jest na niej 18 lotów samolotami rządowymi i wojskowymi do Krakowa. Dziwnym zbiegiem okoliczności za każdym razem 18-tego dnia miesiąca, czyli wtedy, gdy wypadały obchody miesięcznicy pogrzebu pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich na Wawelu.

 

Każdy z tych lotów miał status HEAD, w każdym więc przypadku lotnisko w Krakowie musiało być odpowiednio zabezpieczone i sprawdzone przez SOP. Ponadto zgodnie ze statusem lotowi rządowej maszyny towarzyszył zapasowy samolot. Na podstawie doniesień medialnych portal odtworzył niektóre krakowskie wizyty premiera Mateusza Morawieckiego, które wypadały 18-tego danego miesiąca.

Okazało się, że np. 18 grudnia 2017 r. premier Morawiecki pojawił się u boku prezesa PiS Jarosław Kaczyńskiego przy sarkofagu pary prezydenckiej.

18 lutego 2018 r. media donosiły o kolejnej wizycie na Wawelu premiera Mateusza Morawieckiego. Z kolei 18 lipca ub. roku w wykazie podróży widnieje lot na trasie Bydgoszcz – Kraków – Warszawa. Jak się okazało przed południem premier Morawiecki spotkał się z rolnikami w Głogowie w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie ogłosił „Plan dla wsi”, wsiadł w samolot rządowy do Krakowa i wieczorem towarzyszył prezesowi Kaczyńskiemu podczas mszy świętej w krypcie na Wawelu.

 

18 września 2018 r. Morawiecki udał się do Bukaresztu na szczyt Trójmorza, ale wieczorem był w Krakowie. Z kolei 18 listopada premier wraz z członkami rządu najpierw pojawił się na krakowskiej uczelni Akademii Ignatianum, by później znowu modlić się w krypcie na Wawelu.

17 grudnia ubiegłego roku poleciał najpierw do Wiednia, gdzie uczestniczył w Forum „Afryka-Europa”. Następnego dnia już był w stolicy, ale nie zabrakło go też później na Wawelu.

Razem z premierem Mateuszem Morawieckim na krakowskie uroczystości latali również ministrowie jego rządu m.in. wicepremier Beata Szydło, b. szef MSWiA Joachim Brudziński, szef MON Mariusz Błaszczak, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk – podaje Wirtualna Polska.

Interwencję poselską w sprawie listy pasażerów lotów premiera Morawieckiego złożył w ubiegłym tygodniu szef sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej poseł PO Krzysztof Brejza. A Wirtualna Polska zapytała w Centrum Informacyjnym Rządu o uzasadnienie lotów szefa rządu, w kontekście późniejszego uczestnictwa w uroczystościach, które nie mają służbowego charakteru.

Pozostaje jeszcze pytanie czy w taki sam sposób i na jakiej zasadzie podróżował do Krakowa lider PiS. Portal zapytał o to Centrum Informacji Rządu i na razie czeka na odpowiedź.

Przypomnijmy, godzina lotu CASĄ – według wojskowego cennika — to koszt 16,6 tys. Godzina lotu luksusowego Gulfstreama to koszt ok. 25 tys. zł. Z kolei godzina lotu Embraera 175, z którego premier Morawiecki korzystał najczęściej podróżując na Wawel, kosztuje około 35 tys. zł.

/p/

Źródło: wp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

11
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
3 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
darooVickRyszardMarekRoman Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zgredzinka
Zgredzinka

Ciekawe kiedy „suweren” zreflektuje się, że to PiSancjum jest przez niego sponsorowane i odbywa się kosztem katastrofalnego stanu służby zdrowia, powietrza, edukacji, opieki przedszkolej, itd. Wychodzi na to, że nawet galopująca inflacja nie zmusza go do refleksji. Ciągle żyje w złudnym przeświadczeniu, że to on jest głównym obiektem troski władzy, a jak przestanie nim być, to się ją po prostu zmieni … i to w demokratyczny sposób. Patrzą na to co wyprawia się w Rosji, Turcji, Syrii, Węgrzech etc. i myśli, że nasza władzunia będzie inna. Po prostu odda tak ciężko zdobytą mamonę, jak dziecko w piaskownicy. I pomyśleć, że… Czytaj więcej »

Marek
Marek

Myślę że raczej efekt zmęczenia rządami PO-PSL, krótkiej pamięci i wyrachowania i tęsknoty za państwem opiekuńczym.. Większość wyborców powinna pamięta doskonale rząd koalicji PiS-LPR-Samoobrona i Kaczyńskiego jako premiera, chyba gorszego w historii nie było. I tu mamy krótką pamięć. Propaganda i „Polska w ruinie ” zrobiły wodę z mózgu zwolennikom a te 500 zł i kolejne + , przypomniały co niektórym dodatki rodzinne wypłacane przez komunę. Różnica miedzy PiS a komuną jest taka że za komuny trzeba było pracować aby dostać zasiłek, a teraz są tacy dla których socjal jest sposobem na życie. I tanim kosztem zdobywa się władzę. To… Czytaj więcej »

Zgredzinka
Zgredzinka

No, nie można było tego lepiej wyłuszczyć.
Szkoda, że oprócz krótkiej społecznej pamięci cierpimy również na krótkowzroczność, bo gdybyśmy się lepiej przyjrzeli co wyprawia się u naszych wschodnich sąsiadów, to wiedzielibyśy co nas czeka.
Nigdy jednowładztwo nie wychodziło społeczeństwu na dobre.
Widać tak to już musi być, że jedni giną za wolność, a drudzy oddają ją za szklane paciorki.

Aleksander
Aleksander

Im się to NALEŻY!!!

Jerry
Jerry

A „suweren” liczy „plusiaki”, które mu hojny budżet odpala co miesiąc. I hop do „Biedronki”!
A co? Pisancjum na całego gwizdka!
Wody brakuje? Upały nie do zniesienia? Drożyzna w sklepach i na straganach?
Niech się hołota sama tym martwi, bo to nie zmartwienie „panujących”.

„Strach, strach, rany boskie,
Dokąd prowadzisz ten kraj,
Stop, stop, rany boskie,
Oddaj co zabrałeś,
Napraw co spaprałeś”.

Jabis
Jabis

Nagłaśniać i żądać zwrotu kosztów do budżetu! Nie zwrócą … to jeszcze głośniej żądać. Kropla drąży skałę.
Żądać bezustannie nazwisk tych … którzy mieli wpłacić na Caritas bezprawne NAGRODY i nie wpłacili. Okradli najpierw budżet państwa a polem KK.

daroo
daroo

Zwróć uwagę że nagrody nie były wypłacane przez karitas tylko z budżetu a więc z naszych pieniędzy , więc z jakiej „paki” mieliby zwracać do K.? nasuwa mi sie tylko jeden wniosek: tą kasę dostali z powrotem „pod stołem”: a potem jeszcze ją odpisali od podatku więc i tak zarobili

Roman
Roman

Niestety PiS-dzielstwo ma teraz nowy przekaz, wszyscy kradli, ale ci się dzielą. Nie wytłumaczysz, że nie wszyscy, że gdyby w rządzie D. Tuska kradli to Ziobro by ich dawno pozamykał, są w 100% zamknięci ma jakiekolwiek argumenty nie zbieżne z przekazem TVP.

Ryszard
Ryszard

Państwowe loty ze statusem HEAD na prywatną imprezę. A jaką? Na miesięcznicę pogrzebu! Tylko w Kaczolandzie, bo nigdzie indziej na świecie, istnieje coś takiego jak miesięcznica i tylko w Kaczolandzie obchodzi się datę pogrzebu! Poje bany Kaczoland, poje bane obyczaje, jak powiedziałby Kuno von Lichtenstein z Krzyżaków. No ale pan każe, to tabun sługusów z Pierwszymi Osobnikami w Państwie na czele – musi!

Vick
Vick

.Nowe przepisy (dla osłów?) uściślą kto może wozić d…. naszymi samolotami. Ciekawe czy to będzie lista imienna (dożywotni przywilej)?
A może pokrewieństwo – bliższe/dalsze? Tylko broń boże partnerstwo!

daroo
daroo

„….umiar, pokora, roztropność w działaniu………wystarczy nie kraść………” wspominam i płaczę 🙁