PiSowski ekspert prawny – plagiator, zamiast kary może zostać tytularnym profesorem

PiSowski ekspert prawny – plagiator, zamiast kary może zostać tytularnym profesorem

Dr hab. Jarosław Szymanek politolog z Uniwersytetu Warszawskiego jeden z najważniejszych ekspertów prawnych usprawiedliwiających łamanie konstytucji przez polityków PiS, w 2017 roku splagiatował tekst swojej magistrantki – podaje OKOpress. Groziła mu grzywna, kara ograniczenia wolności albo nawet trzyletnie więzienie.

 

Sprawa trafiła do prokuratury, ale w kwietniu 2019 roku Prokuratura Rejonowa Śródmieście-Północ w Warszawie umorzyła dochodzenie, a dla zajęcia stanowiska wystarczyło oświadczenie Szymanka, według którego magistrantka jest autorką tekstu w dziewięćdziesięciu procentach, a on — w dziesięciu. „Nie można uznać, iż w/w miał zamiar przywłaszczenia utworu bądź wprowadzenia w błąd co do jego autorstwa” – czytamy m.in. w uzasadnieniu.

Teraz portal powołuje się na orzeczenie Komisji Dyscyplinarnej dla nauczycieli akademickich UW z 4 lutego 2020 roku, które potwierdza wcześniejsze jego ustalenia: „Szymanek bezprawnie uznał się za współautora 18 stron z pracy magisterskiej swojej studentki Amandy Dziubińskiej. (…) od siebie dodał tylko drobne wtrącenia, krótkie zakończenia oraz przypisy, w tym przypis do własnego artykułu” – pisał OKOpress już w 2018r.

 

Pierwsze „spotkanie” Szymanka z uniwersytecką komisją dyscyplinarną zakończyło się dla politologa rocznym zakazem nauczania, ale mężczyzna nie odpuścił i wkroczył na drogę odwoławczą.

O ile nieznany jest werdykt komisji dyscyplinarnej ds. nauczycieli akademickich przy Radzie Głównej Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, o tyle wiadomo, że  w drugim orzeczeniu komisja przy UW – w nowym składzie – uznała  dr. hab. Szymanka winnym tych samych przewinień i zamiast rocznego zakazu nauczania, Szymanek dostał dwuletni zakaz.

Na tym się nie skończyło. Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie rozwiązał umowę z Szymankiem, który prowadził tam m.in. zajęcia z prawa konstytucyjnego, a wcześniej stracił on posadę na Uniwersytecie Warszawskim. Ciągle jednak może zostać tytularnym profesorem, zwłaszcza że Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów wznowiła zmierzające ku temu postępowanie i powołała superrecenzenta…

Osobiście uważam, że wniosek profesorski powinien zostać wycofany przez rektora Uniwersytetu Warszawskiego w chwili potwierdzenia popełnienia plagiatu przez dr. hab. Jarosława Szymanka. O to też powinna zadbać Rada Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW na początku 2019 roku. Ale tak się nie stało” – powiedział w rozmowie z OKOpress dr hab. Wroński PWSZ w Kaliszu.

Jaki będzie finał tej sprawy trudno powiedzieć. Dr hab. Jarosław Szymanek to ekspert dla PiSu niezmiernie zasłużony. Dla Biura Analiz Sejmowych napisał m.in. ekspertyzę, w której przyznawał prezydentowi Andrzejowi Dudzie prawo do odmowy zaprzysiężenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W innej przekonywał, że w trakcie tzw. kryzysu sejmowego w 2016 roku marszałek Kuchciński nie łamał prawa.

/p/

Źródło: OKOpress

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
LechsmętekLehooAleksander Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Aleksander
Aleksander

Czy ktoś w tej sprawie ma jakieś pytania,wątpliwosci??

Lehoo
Lehoo

No cóż, wygląda na to, że Szymankowi się profesura po prostu należy 🙂

smętek
smętek

Mierny, bierny, ale wierny i lepiej brzmi profesor niż docent. Tak tworzy się nową „elytę”.

Lech
Lech

No to będzie kolejny profesor Prawa. I Sprawiedliwości