Pisowski wojewoda po stronie antyszczepionkowców?

Pisowski wojewoda po stronie antyszczepionkowców?

Pisowski wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann uznał, że uchwała Rady Miasta Poznania o przyjmowaniu do miejskich żłobków tylko zaszczepionych dzieci, jest nieważna. Radni przyjęli ją w lipcu tego roku, twierdząc, że dzięki temu rodzice będą mogli traktować żłobek jako „oazę bezpieczeństwa zdrowotnego dla ich dzieci”. Oczywiście, zasada ta miała nie dotyczyć dzieci, które nie mogą być szczepione z przyczyn zdrowotnych.

 

Hoffmann twierdzi, że uchwała została wydana z naruszeniem prawa. Powołuje się m.in. na przepisy o… ochronie danych osobowych. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to ostatnio „popularna” w PiS metoda, jeśli przypomnimy sobie sprawę nieujawniania list poparcia kandydatów do nowej KRS. Stanowisko wojewody popiera Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, które uważa, że szczepienia powinny być nieobowiązkowe.

Z decyzją wojewody wielkopolskiego nie zgadzają się władze Poznania. – „Naszym zdaniem uchwały nie naruszają przepisów obowiązującego prawa, a w szczególności przepisów o ochronie danych osobowych oraz przepisów kompetencyjnych zawartych w ustawie o samorządzie gminnym. Będziemy rekomendować radzie miasta Poznania wniesienie skargi” – powiedziała „Gazecie Wyborczej” Magdalena Pietrusik-Adamska, dyrektor Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych w Urzędzie Miasta.

 

„Zamiast szczepień pan pisi wojewoda może zaproponuje alternatywą kurację? Z literatury fachowej wynika, że wsadzenie na trzy zdrowaśki do piekarnika może być skuteczne. A jak pan Gądecki by się ucieszył, że się modlitwę ze zdrowiem łączy” – podsumował jeden z internautów.

bt

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

7
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
antyuzurpatorPolka gorszego sortuBartPawełJabis Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jantar
Jantar

Z twittera: „Najwyraźniej w tym względzie wolność wyboru jest wartością nadrzędną.”. Nie, tu nie chodzi o wolność wyboru. Tu chodzi o religię! Przecież kościelni hierarchowie i plebani co rusz przypominają, że „w epoce Jezusa medycyna nie istniała, wobec tego jest ona wynalazkiem Szatana i powinna być zakazana”. Z tego samego powodu pod pretekstem poprawy służby zdrowia i skrócenia kolejek do lekarzy likwidowane są przychodnie i szpitale, a Gowin ogranicza studia medyczne i ilość miejsc dla przyszłych studentów. O obowiązku klauzuli sumienia dla każdego lekarza, pielęgniarki i aptekarza nie wspominając. Jak to plebani mówią: „Bóg zesłał chorobę i tylko Bóg ma… Czytaj więcej »

Zwinka
Zwinka

To wszystko jedna sitwa.

Jabis
Jabis

Wojewoda!? Z … PIS? A szczepiony na wściekliznę?

Paweł
Paweł

To nie takie proste, jak sugeruje tytuł i treść artykułu. W Warszawie też to przerabialiśmy przy wprowadzaniu premiowania za szczepienia przy przyjęciach do żłobków. Jak znajdę chwilę, to szczegółowo napiszę, o co chodzi w tej sprawie 😉

Bart
Bart

Że też nie wymyślono szczepionki przeciwko kretynizmowi. Panu wojewodzie należałoby ją podać poza kolejką.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Tymczasem po Europie już rozprzestrzenia się odra, właśnie „dzięki” takim poglądom. Choroby takie jak świnka, różyczka czy właśnie odra są znacznie groźniejsze dla osób dorosłych, nie tylko w samym przebiegu, ale i z uwagi na możliwość wystąpienia poważnych komplikacji. Przy aktualnym stanie służby zdrowia widzę to bardzo czarno. Gdyby epidemie miały kosić tylko tych, którzy nie szczepią dzieci, to pal sześć, ich wolna wola, ale choróbsko nie wybiera, a ci starsi, którzy w dzieciństwie się nie szczepili, bo tych szczepionek zwyczajnie nie było, polegną pierwsi. Może o to chodzi. Będzie mniej emerytów – z ulgą dla ZUSu.

antyuzurpator
antyuzurpator

A może profilaktyka przeciwko epidemiom poprzez warunkowanie przyjęcia do żłobków/przedszkoli od zaszczepienia też jest niekonstytucyjna, bo łamie przepis, że „wszyscy są równi”?
No to warunkowanie przyjmowania do pracy oraz późniejsze trwanie zatrudnienia od jakichś badań okresowych (i dla niektórych – epidemiologicznych) też jest niekonstytucyjne, bo przecież wystarczy się pomodlić, żeby być zdrowym i nigdy nie chorować.