PKW podała prawie ostateczne wyniki głosowania prezydenckiego

PKW podała prawie ostateczne wyniki głosowania prezydenckiego

Państwowa Komisja Wyborcza policzyła głosy w 99,78% obwodów do głosowania. To prawie ostateczne wyniki głosowania w wyborach prezydenckich. Jak czytamy na onet.pl Andrzej Duda uzyskał 43,67% głosów, Rafał Trzaskowski zebrał 30,34% a Szymon Hołownia może pochwalić się wynikiem 13,85%.

 

Jeśli chodzi o frekwencję to do urn wybrało się 64,4% uprawnionych do głosowania i jest to wynik rekordowy biorąc za punkt odniesie wskazania frekwencyjne w wyborach sprzed pięciu i dziesięciu laty. W ostatnich wyborach do sejmu frekwencja wynosiła 61,74%.

Procenty procentami ale jak wyniki głosowania przedstawiają się w liczbach bezwzględnych?

Na Andrzeja Dudę zagłosowało 8 mln 412 tys. osób

Rafał Trzaskowski zebrał 5 mln 845 tys. głosów

Podium zamyka Szymon Hołownia z 2 mln 667 tys. głosów

 

W dalszej kolejności plasują się: „Krzysztof Bosak – (1 mln 300 tys. głosów); Władysław Kosiniak-Kamysz – 2,37 proc. 457 tys.; Robert Biedroń – 2,21 proc. (425 tys.)”.

„Brakuje 63 protokołów, to może być różnica dziesiętnych procenta, nie wpłyną one znacząco na wynik wyborów – powiedział podczas konferencji przewodniczący PKW Sylwester Marciniak”.

W świetle powyższego możemy zaryzykować twierdzenie, że wszystko już jest jasne.

 

/as/

Źródło:onet.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jantar
Jantar
29 czerwca 2020 12:14

Problem także w tym, czy 2-a tura w ogóle będzie. Czytałam na onecie, że Kaczyński rozważa wprowadzenie stanu wyjątkowego między turami głosowań. Podobno zależeć ma to od wyniku, jaki osiągną Duda i Trzaskowski. Jeśli Kaczyński po przeanalizowaniu i otrzymanych sondażach stwierdzi, że jest za duże ryzyko przegranej Dudy to wprowadzi stan wyjątkowy kilka dni przed głosowaniem. I głosowania nie będzie, kadencja Dudy będzie zamrożona. Teoretycznie na 3 miesiące + miesiąc przedłużenia, ale ponieważ wiemy, jak Kaczyński i PiS stosują się do zapisów Konstytucji to śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że ten stan wyjątkowy trwałby w nieskończoność – przynajmniej do śmierci Kaczyńskiego. Co przez te lata mogliby zrobić to już nawet wyobraźni nie starcza.

I jeszcze jedna uwaga. Kilka dni temu dla Onetu wypowiedział się Gówin, że „wygrana Trzaskowskiego nie będzie katastrofą, będzie im trudniej rządzić, ale przecież taka jest natura demokracji”. Wczoraj już wypowiedź Gówina była o 180 stopni odwrócona: że to wielka katastrofa, uniemożliwi wszelkie reformy, Polakom będzie się żyło znacznie gorzej, etc, etc, etc. Czyli moim zdaniem Gówin dostał ochrzan (żeby nie powiedzieć dosadniej, choć tak by należało) od Kaczyńskiego.

HerodAntypis
HerodAntypis
29 czerwca 2020 12:34
Reply to  Jantar

Potencjalny stan wyjątkowy tłumaczyłby nieobecność knura na wieczorze wyborczym. Gdyby miał czyste intencje, toby się wynurzył i plólby coś o wolności czy prawdzie, a tak zamelinował się w swym chlewie i knuje.

Hulaj dusza, piekła nie ma
Hulaj dusza, piekła nie ma
29 czerwca 2020 18:42

Mam poważne wątpliwości co do uczciwości wyborów. Przewaga Adriana wydaje się mocno naciągana i w ogóle „szemrana”! W Komisjach Wyborczych mieli być niezależni obserwatorzy – nic takiego nie zaobserwowałem. Gdy spytałem o to w mojej Komisji – zrobiono ” wielkie oczy” co wyraźnie wskazywało, że taki nadzór społeczno-obywatelski jaki zapowiadały sztaby opozycyjne,był zwykłą fikcją!
A kwestia wyborów zagranicznych polonii – to już całkowita farsa!