Plan Zdzisława dla Polski

Plan Zdzisława dla Polski

„Weźmiemy się za was” – to jedyny sposób tej władzy, która rozmawiać nie lubi i nie chce oponentów.

Afera KNF dopiero nabiera rumieńców, ale określenie „plan Zdzisława” już weszło do kanonu powiedzonek Polaków, na równi z innymi tekstami, na przykład z „Psów”. Znam ludzi, którzy nawet w obliczu tej niebywałej sprawy mówią: „mnie to nie dotyczy”, „Co mnie obchodzi jakaś KNF”, ale moim zdaniem sądzą tak, bo jeszcze do nich nie dotarło, że plan Zdzisława nie był pułapką zastawioną na prywatnego przedsiębiorcę Leszka Czarneckiego. Bynajmniej! Plan Zdzisława to pułapka zastawiona na nas wszystkich.

Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich, powiedział, że dokładnie przyjrzał się zmianom w prawie bankowym autorstwa PiS pod kątem korupcji. Okazało się, że w pierwszym czytaniu była wersja ustawy bez ani jednego słowa o przejmowaniu banków za złotówkę. Za to kolejna wersja ustawy o wzmocnieniu nadzoru i ochrony inwestorów na rynku finansowym zawierała już poprawkę złożoną nagle przez posła PiS, umożliwiającą przejmowanie prywatnych banków przez państwo właściwie pod byle pretekstem.

I myślę, że niezależnie od tego, jak by się to nazywało w języku prawnym i jak bardzo nie zostałoby zalegalizowane przez głosowanie większości PiS w Sejmie – to i tak nadal byłaby to próba okradania prywatnych przedsiębiorców przez polityków, uwłaszczających się na majątku innych.

Tak to sobie ponoć, zgodnie z rozmową nagraną przez Leszka Czarneckiego, wymyślił pan Zdzisław Sokal, szef Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, w tym wypadku – dla banków. Ale zapewniam was, że po bankach przyjdzie kolej na inne branże, inne firmy, innych właścicieli i przedsiębiorców, innych obywateli. Zapewniam was, że jeśli zgodzimy się na takie posunięcia w stosunku do bankiera, posunięcia zresztą, zdaniem prawników, niezgodne z Konstytucją (ale czy to powstrzyma posłów PiS?), to nikt już nigdy w Polsce nie będzie mógł czuć się bezpieczny.

Oczywiście, skutkiem ubocznych zmian w prawie zapewniających rządowi całkowitą władzę nad przedsiębiorcami i możliwość niszczenia ludzi i firm z powodu „widzimisię” będzie ucieczka rodzimych przedsiębiorców z kraju i odpływa zagranicznego kapitału. Nikt przy zdrowych zmysłach nie zaryzykuje przecież, że z byle powodu jakiś polityk uweźmie się na jego firmę i zrujnuje mu życie.

Takie „plany Zdzisława” funkcjonują już w rozmaitych branżach – najbliższą, zagrożoną podobnym losem co bank Czarneckiego, są prywatne media krytyczne wobec rządu (co w normalnym kraju jest podstawową rolą wszystkich normalnie funkcjonujących mediów). Posłanka Krystyna Pawłowicz używana w PiS do mówienia tego, czego nikomu innemu mówić nie wypada, kilka razy groziła już dziennikarzom „weźmiemy się za was”. Nie wiem, jak państwo, ale ja Pani posłance wierzę.

„Weźmiemy się za was” to w ogóle jedyny sposób tej władzy, która rozmawiać nie lubi i nie chce na oponentów. Nie będę powtarzać banałów, że afera KNF jest testem sprawności państwa, bo jakież to niby miałoby być państwo? Katowicka prokuratura obsadzona ludźmi Zbigniewa Ziobry? CBA, które powinno było aferę wykryć i ogłosić, a dowiedziało się z niej z mediów, a później pozwoliło prezesowi KNF, co do którego istniały podejrzenia o korupcję buszować w gabinecie i (ewentualnie) zacierać ślady? Mariusz Kamiński, minister koordynator ds. służb, który powinien się już podać do dymisji? Premier, który milczy? Prezydent, który milczy? Szef PiS, który także milczy? Adam Glapiński, szef NBP, który mówi, że nadal bardzo szanuje Marka Chrzanowskiego i uważa go za moralnego człowieka i dobrego patriotę?

Nie, to będzie test takiego państwa. To będzie test państwa niezależnych mediów i dziennikarzy, którzy – mimo że często za marne pieniądze i bez wsparcia swoich redakcji – robią swoje. Badają, nagłaśniają sprawę, nie kupują rządowej propagandy i pozwalają ludziom poznać prawdę.

I test dla wyborców – na ile obchodzi ich bezpieczeństwo gospodarcze własnego kraju, na ile obchodzi ich, gdzie właściwie żyją i za chwilę mogą żyć.

Eliza Michalik

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
RafałNihilMarekAppsolventAntyKaczor Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
AntyKaczor
AntyKaczor

Za „…i czasopisma…” SLD tak dostało po nosie, że do dzisiejszego dnia się nie podniosło. A co z partia PIS – SLD Bis ?

Appsolvent
Appsolvent

Plan Zdzisława to reedycja planu Antoniego który przejmował udziały w prywatnych firmach o istotnym znaczeniu dla obronności kraju. Jak to się stało, że WB odsprzedała akcje PFR?

Czy też inne przejęcia w których Państwo pomogło prywatnej firmie np. PESA…..

Marek
Marek

„…I test dla wyborców…” I to pani Elizo jest najważniejsze. Ale po pierwszych sondażach test wyborcy oblali i to marnie wygląda. Dalej PiS ma poparcie na poziomie 33% . I jak to komentować? Że 33% wyborców nie przeszkadza korupcja, i nepotyzm partii rządzącej? Czy może oznacza to że dla 33% wyborców nie jest ważne co dzieje się z naszymi pieniędzmi w bankach? Ktoś może powiedzieć że pieniędzy nie mają to i nie mają się czym przejmować,. I to też może być prawda. Bardzo bulwersowała nas afera Rywina a notowania rządzącej partii, wtedy, poleciały w dół, ale to było 16 lat… Czytaj więcej »

Nihil
Nihil

Marku zgadzam się. Jednak trzeba pamiętać o tym że afera Rywina miała miejsce w „świeżej” demokracji. Młodzież która dziś ma prawo głosu była wtedy piaskownicą.Pokolenie które pamięta komunę (jak ja) zawęża się. Wiadomo było że SLD było dzieckiem po komunie, ale w wersji demokratyczne. Wszyscy patrzyli im na ręce i jak wyszło bum to sami się zmietli. A pisiory? To jest twór nie do określenia. Pewnie kiedyś historycy to odpiszą.
Kto ma dziś wyjść na ulicę? My ludzie po 50 po 60 po70? To jest smutne i straszne. Przepraszam

Rafał
Rafał

„Mariusz Kamiński, minister koordynator ds. służb, który powinien się już podać do dymisji? Premier, który milczy? Prezydent, który milczy? Szef PiS, który także milczy?”
Skoro ten ostatni milczy, to i pozostali w milczeniu czekają, aż ten ostatni coś wymyśli. Może kot go natchnie jakimś pomysłem? A to nie są jakieś „lub czasopisma”, to jest „plan Zdzisława”. Wymiana pięciu czy sześciu ministrów, łącznie z premierem, może nie wystarczyć. Zresztą, na kogo ich wymienić? No i Polskę-Zbaw dostał umysłowego zatwardzenia.