Pod parasolem ochronnym PiS zawsze bezpiecznie

Pod parasolem ochronnym PiS zawsze bezpiecznie

W połowie 2017 roku TVN nadała materiał o śmierci Igora Stachowiaka na komisariacie we Wrocławiu, do której doszło prawie rok wcześniej. Dzięki TVN sprawa wyszła na jaw, a pracę stracił komendant wojewódzki policji Arkadiusz Golanowski, jego zastępca Piotr Niziołek, komendant miejski Dariusz Kokornaczyk, a Arkadiusz Małecki, który był wówczas komendantem miejskim, został zdymisjonowany. Wobec nich oraz pięciu policjantów, którzy przeprowadzali tę interwencję, wszczęto postępowanie dyscyplinarne.

Jeszcze kilkanaście dni temu wiceminister MSWiA Jarosław Zieliński na posiedzeniu sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych przekonywał, że „dzisiaj nie ma w policji żadnego z tych policjantów, którzy byli winni bezpośrednio czy winni zaniedbań w ramach nadzoru, jaki powinni sprawować (…) W trybie dyscyplinarnym, w trybie administracyjnym zostali ukarani: odwołani ze stanowisk, usunięci z policji”.

 Te słowa pana wiceministra pozostają całkowicie w sprzeczności ze stanem faktycznym. Już we wrześniu 2017 r. Gazeta Wyborcza ujawniła, że zamieszani w sprawę komendanci najpierw poszli na długotrwałe zwolnienia lekarskie, a potem sami, z własnej woli, bez żadnego przymuszenia, złożyli wnioski o przejście na emeryturę.

Tak więc czterej panowie uniknęli kary, a za to otrzymali niezłe odprawy w wysokości sześciomiesięcznych poborów. Od 45 do 60 tys. zł. Zdymisjonowany komendant dolnośląskiej policji, Arkadiusz Golanowski, będzie jeszcze do września pobierał 100% ostatniego uposażenia. Te informacje potwierdza rzecznik Komendy Głównej Policji mł. insp. Mariusz Ciarka – „Wynika to z przepisów ustawy o policji. Z dniem przejścia funkcjonariusza na emeryturę prowadzone wobec niego postępowania muszą zostać umorzone, bo nie można prowadzić ich wobec kogoś, kto nie jest policjantem. Odprawa należała im się zgodnie z art. 114 i 115 ustawy. Komendantowi Golanowskiemu prawo do wypłaty świadczenia w pełnej wysokości przez rok po zakończeniu służby gwarantuje zaś art. 117, mówiący, że prawo do takiego świadczenia przysługuje funkcjonariuszom, którzy przepracowali 30 lat”. Okazuje się, że panu Golanowskiemu zaliczono do stażu pracy również lata nauki, by staż pozwalał na wypłatę świadczenia w odpowiedniej wysokości.

Posłowie opozycji nie kryją oburzenia. Jerzy Meysztowicz z Nowoczesnej mówi, że „to kolejny już skandal związany ze śmiercią Igora Stachowiaka (…) Jeśli osobom odpowiedzialnym nie tylko nie spadł włos z głowy, ale na koniec otrzymali jeszcze ogromne sumy, to należałoby się zastanowić nad zmianą przepisów ustawy o policji, która nie przewidziała, że wysoko postawieni funkcjonariusze mogą chcieć posłużyć się nią do unikania odpowiedzialności”, a wtóruje mu Jan Grabiec z PO – „Nie żyje niewinny człowiek. Ci, którzy przez rok próbowali tuszować tę sprawę, dostali wielotysięczne odprawy i spokojnie siedzą na emeryturach”.

Jedno jest pewne. Politycy partii rządzącej są mistrzami w stosowaniu tzw. podwójnych standardów. Zgodnie ze znaną zasadą – „Jak Kali ukraść komuś krowa to być dobrze, a jeśli Kalemu ktoś ukraść krowa to być źle”. Tak więc panowie policjanci mogą spać spokojnie. Włos im z głowy nie spadnie, a partia zadba o ich spokojną przyszłość.

Tamara Olszewska

(Źródło: wyborcza.pl)

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "Pod parasolem ochronnym PiS zawsze bezpiecznie"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
magdalena

Taka jest sprawiedliwość wg PIS, hojnie wynagradzać swoich nawet jak kogoś zabiją, a niszczyć innych za najmniejsze przewinienia.

Andrzej

Czyżby Zakon Porozumienia Centrum (Jaroslaw szefem tego klanu) popierał morderstwa policyjne? Jeżeli dyktator wziął pełnię władzy to także bierze na siebie odpowiedzialność za popełnione przestępstwa przez jego służalcze pacynki.

Kzio Mały

Jeżeli staż 30 lat, to rozpoczął przed 1990 i powinien zostać zdekomunizowany i przejść na emeryturę hańby. Szkoła liczy się do stażu emerytalnego, ale nie do wysługi lat.