Podniesienie stawki VAT – z 8 na 23% na weterynaryjne lekarstwa dobije schroniska dla zwierząt

Podniesienie stawki VAT – z 8 na 23% na weterynaryjne lekarstwa dobije schroniska dla zwierząt

Media podały ostatnio informację, że Ministerstwo Finansów chce podnieść VAT na leki weterynaryjne z 7 do 23%. Jeśli tak się stanie to będzie to istna katastrofa dla lecznic weterynaryjnych, schronisk i posiadaczy zwierząt. Wprawdzie MF mówi, że to na razie tylko projekt, ale oburzenie Polaków jest ogromne.

Jako pierwszy, zareagował na tę wiadomość Marcin Dorociński, który od lat pomaga instytucjom, zajmującym się zwierzętami. Zwrócił się na Facebooku do ludzi, by ostro zareagowali na ten pomysł, bo „niezamożni ludzie nie będą w stanie leczyć swoich zwierząt (a i tak leczenie, szczepienia, kastracje w Polsce są bardzo drogie, a co dopiero będzie po podwyższeniu podatku), że fundacje i stowarzyszenia pomagające zwierzętom w większości upadną, schroniska nie będą mogły prowadzić szpitali i ich utrzymać. Zdrożeje wszystko – bez wyjątku- nie tylko towary i leki przeznaczone dla zwierząt, ale również towary odzwierzęce m.in. żywność”. Prosi też, by skontaktować się „ze swoimi radnymi, posłami oraz z Kancelarią Sejmu oraz Prezydenta. Pokażmy, że los zwierząt nie jest nam obojętny”. W ciągu doby jego tekst udostępniło niemal 40 tys. internautów.

Do Dorocińskiego dołączyła Karolina Korwin Piotrowska, apelując o podpisywanie petycji w tej sprawie

Irena Kowalczyk ze Schroniska w Korabiewicach, nie ukrywa swoich obaw. „Zwierzęta są dzisiaj „łatwo dostępnym towarem”, a to się odbija na ich warunkach bytu. Przeciętny Kowalski, mając zapłacić więcej niż dotychczas za szczepienie, może tego nie zrobić. Nie wykluczam, że ludzie nie będą chcieli chodzić do weterynarza, część z nich może swoje zwierzęta zwyczajnie porzucić”. Już dzisiaj koszty weterynaryjne to ok. 30 tys. zł miesięcznie, a po podwyżce VAT znacząco one wzrosną, co odbije się na poziomie opieki nad zwierzętami i ograniczy liczbę przyjęć do schroniska.

Jest pewne, że podwyższenie podatku na leki weterynaryjne to więcej bezdomnych zwierząt na ulicach. Więcej porzuconych, starych i chorych. Więcej aktów bestialstwa. Jedna z internautek pisze, że ten wyższy VAT – z 8 na 23% na weterynaryjne lekarstwa dobije schroniska dla zwierząt, fundacje zajmujące się np sterylką bezdomniaków, domy tymczasowe. Dobije to też emerytów, dla których zwierzę to czasem jedyna radość i przyjaciel. Kuźwa „dobra zmiana””.

A ja zastanawiam się, jak to możliwe, gdy z jednej strony słyszę od polityków partii rządzącej, w jak świetnym stanie jest polska gospodarka, jak bardzo Polska jest już krainą mlekiem i miodem płynącą, jak dobrze stoją nasze finanse, a z drugiej dociska się śrubę, chcąc wycisnąć z narodu coraz więcej pieniędzy. Narastająca drożyzna, podwyżka składek zusowskich, prąd, gaz i teraz uderzenie w nasze domowe zwierzaki. Ktoś tu chyba nas okłamuje i wcale nie jest aż tak różowo, jak próbuje nam się wmówić.

Tamara Olszewska

Źródło: innpoland.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
Rafał P.Polka gorszego sortuIrenaZbyszek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zbyszek
Zbyszek

To nie jest kraj dla biednych psów.

Irena
Irena

Wyrazam swoje oburzenie dolaczajac do wszystkich którzy maja prawdziwe uczucia i wazna jest dla nich sprawa zwierzat psów , kotow , chomikow , jeży , myszek , rybek i martwi mnie , ze „osoby”….. maja głupie pomysły aby podwyzszyc podatek VAT co oczywiście najbardziej dotknie starsze osoby dla których sa to PRAWDZIWI przyjaciele . Chore państwo !!! W latach siedemdziesiątych jak zdrozalo przysłowiowe maslo LUDZIE potrafili okazac swoje oburzenie…..a teraz pincety maja tyle kasy , ze nie reagują !!!

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

To jest po prostu nieludzkie. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.

Rafał P.
Rafał P.

Obawiam się, że to jest jednak ludzkie. Zwierzęta czegoś takiego nie robią.