Podróż Dudy do USA nie wszystkim się podoba, nawet w jego sztabie

Co dalej z tekturowymi czekami, którymi PiS machał podczas kampanii prezydenckiej

W sztabie PiS na kilka dni przed wyborami nastroje są nienajlepsze. Coraz więcej obaw budzi wizyta urzędującego prezydenta w Stanach. Może się okazać, że ta wizyta bardziej zaszkodzi niż pomoże – martwi się jeden z rozmówców Rzeczpospolitej.

 

Wg Agencji Reutersa Andrzej Duda jedzie do Stanów, by przedyskutować problemy zdrowia, bezpieczeństwa i rozwoju współpracy ze Stanami Zjednoczonymi. Będzie pierwszym prezydentem składającym wizytę w Waszyngtonie od czasu wybuchu pandemii. Ostatnią wizytę zagraniczną złożył w Stanach w dzień św. Patryka premier Irlandii Leo Varadkar. Krzysztof Szczerski spodziewa się dobrych wieści po tej wizycie, jednak w Polsce nie wszyscy politycy z kręgu rządzącej partii są do tego przekonani. W PiS panują obawy, że Trump zdecyduje się na nieprzewidywalny ruch czy słowa, które mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc. Wizyta przerwie też cykl objazdu kraju Dudabusem, co – zwłaszcza przy umiejętności TVP doklejania tłumów do nielicznych zgromadzonych wokół obecnego prezydenta – może dać lepsze skutki niż wyjazd do niepewnego i kapryśnego partnera, który już raz upokorzył prezydenta Polski.

Prezydent Trump jest gotów okazać publiczne poparcie polskiemu prezydentowi ubiegającemu się o reelekcję, pisze o tej wizycie CNN. Biały Dom jednak, komentując przyszłą wizytę, nie powiedział nic konkretnego poza okrągłymi i niezobowiązującymi słówkami o „przedyskutowaniu spraw związanych z dalszym rozwojem współpracy w dziedzinach obronności, handlu, energii i telekomunikacji”.

[

 

Należy też pamiętać, że decyzyjność prezydenta USA jest mocno ograniczona uprawnieniami konstytucyjnymi Kongresu USA, czyli władzy ustawodawczej. Na zawierane przez prezydenta Trumpa umowy musi wyrazić zgodę Kongres, który może się nie okazać przychylnie usposobiony do Andrzeja Dudy po jego ostatnich wypowiedziach na temat „ideologii LGBT”.

Nic dziwnego, że tak nieprzemyślana wizyta budzi w sztabie PiS więcej obaw niż radości. Konkurencja staje się coraz trudniejsza. Trzaskowski okazał się bardzo mocnym przeciwnikiem, ze stale rosnącym poparciem.  Rodzi to pytania w sztabie o drugą turę wyborów oraz o to, czy zwolennicy Szymona Hołowni, Władysława Kosiniaka-Kamysza czy Roberta Biedronia przeleją swoje sympatie w II turze na kandydata PO. Pytanie, jak zachowa się Krzysztof Bosak, który również ma rosnące ambicje i odciąga od PiSu zwolenników skrajnej prawicy.

W tej sytuacji każde, nawet najmniejsze potknięcie Andrzeja Dudy w USA, grozi mu przegraną w wyborach.

/ep/

Źródła: rp.pl, Reuters, CNN

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zwinka
Zwinka
23 czerwca 2020 12:31

No cóż. Wiedzie ślepy kulawego. Oby obydwaj wylądowali w rowie.

HerodAntypis
HerodAntypis
23 czerwca 2020 12:32

Trampek olał wizytę w Polsce pod pretekstem huraganu Dorian; adrian mógłby się zrewanżować przekładając wizytę z powodu aktualnych powodzi, ale do tego trzeba mieć jaja a nie dwie kulki naftaliny do konserwacji moherowych beretów.

Jacek Doliński
Jacek Doliński
23 czerwca 2020 14:26
Reply to  HerodAntypis

Moja babcia powiedziałaby w komentarzu: No tak, ale do tego potrzebny byłby chłop, a nie troki od kalesonów!

Włodzimierz
Włodzimierz
23 czerwca 2020 13:02

Cytując pewną panią poseł: „niech jedzie”. I niech już nie wraca!

Jacek Doliński
Jacek Doliński
23 czerwca 2020 14:24

Obaj panowie nie grzeszą przesadnym intelektem, więc mimo ich najlepszej woli zamiast wyrazów wzajemnego poparcia może im niechcący wyjść jakiś numer rodem z kabaretu. Czekam niecierpliwie.

Maja
Maja
24 czerwca 2020 07:51

Wsiowy głup udziela poparcia dla bezkręgosłupowca. Jeszcze trochę i i założą Międzynarodówke.

Andy
Andy
25 czerwca 2020 01:01

Obaj doszli do przepaści, należy oczekiwać, że zrobią jeszcze krok do przodu….