Podróżnik Cejrowski zszokowany słowami premiera Morawieckiego

Cejrowski obraża ambasador USA – nazywa ją „babsztylem”

Jak donosi portal Fakt.pl, nie wszyscy prawicowi dziennikarze bronią Mateusza Morawieckiego po publikacjach kolejnych taśm ze słynnej restauracji „Sowa i Przyjaciele”. Dowód? Premiera zrugał w mediach Wojciech Cejrowski, popularny podróżnik i zagorzały zwolennik PiS.

Przypomnijmy: Onet opisał w ubiegły poniedziałek zeznania kelnerów Łukasza N. i Konrada Lasoty, z których wynika, że istnieją inne, niż dotychczas opublikowane nagrania z restauracji „Sowa i Przyjaciele” z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego. W momencie nagrywania nie był on jeszcze premierem, lecz prezesem Banku Zachodniego WBK.

Kelnerzy zeznali w prokuraturze, że w nagraniach mowa jest o zakupie mieszkań na podstawione osoby, czyli tzw. „słupy”. Z kolei dziennikarze Onetu przypomnieli nagranie, na którym Morawiecki obiecywał „ciche” wsparcie finansowe dla byłego wiceministra w rządzie PO-PSL, Aleksandra Grada. Wsparcie, bagatela, w wysokości nawet do 100 tys. zł! Poza tym prezes WBK pomagał w załatwieniu pracy dla syna europosła Ryszarda Czarneckiego.

Wojciech Cejrowski, znany z wyjątkowo kontrowersyjnych komentarzy, do tej pory zawsze był przychylny rządowi. Ale nie tym razem. – „Jakichś nowych rzeczy się dowiedzieliśmy, i o tym człowieku, który takim językiem mówi przy eleganckim stole. W moich oczach spodnie mu spadły do kostek i nie chcę oglądać gościa, który takim językiem się posługuje” – powiedział Cejrowski w „Radiowym Przeglądzie Prasy”, publikowanym w serwisie YouTube. – „Po prostu jest mi przykro, że zrobił (Morawiecki – red.) nas w konia, bo jawił się kim innym, kiedy w garniturach do zdjęć pozował, kiedy wspierał PiS i zostawał premierem. Jawił się kulturalnym, młodym człowiekiem, który miał jakieś kariery bankowe” – dodał. Publicysta uważa, że premier „mówi takim samym językiem, jak komuniści”.

Przypomnijmy: do tej pory zarówno politycy PiS, jak również dziennikarze popierający obóz dobrej zmiany mieszali z błotem dziennikarzy Onetu, a proceder nagrywania najważniejszych polityków nagle okazał się przestępczy. Gdy publikowane były nagrania polityków Platformy, PiS był zadziwiająco zgodny, że dziennikarze mają do tego pełne prawo, zauważa portal Fakt.

mpm

Źródło: fakt.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
MarylaMarekDamianGekon Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gekon
Gekon

Poprawcie tekst. Opinia, że Cejrowski to „zagorzały zwolennik PiS” mocno mija się z prawdą.

Maryla
Maryla

Nie trzeba nic poprawiać. Cejrowski to nadal zagorzały zwolennik PiS.

Damian
Damian

„Komuniści” – to uwielbiam w was pisiory – generalizowanie i zwalanie winy na wszystkich dookoła a najlepiej na, znanych sobie i wyborcom, „wrogom ojczyzny”. Po prostu ręce opadają…

Marek
Marek

PiS-ior obraziłlutX się na PiS-ora! Albo do Cejrowskiego nie dotarł przekaz dnia z Nowogrodzkiej i musiał coś powiedzieć. A ze wyszło niezgodnie z linią partii, to pan Wojtek będzie miał okazję „grzechy” odpracować i jakieś „peny” na cześć Mateusza wysmaruje, przy kolejnej okazji