Podwójne standardy prawicy

Podwójne standardy prawicy

Uczestnicy wrześniowego Marszu Dla Życia i Rodziny, który odbył się w Warszawie pod hasłem „Wspólnie brońmy rodziny” protestowali przeciwko aborcji, związkom partnerskim, a jedną z form tego protestu były przypięte do ubrań plakietki z wizerunkiem ludzkiego płodu i napisem „Ratuj mnie”.

 

Właśnie z taką naklejką, para biorąca udział w Marszu weszła do jednego z warszawskich barów wegetariańskich, gdzie kelner odmówił ich obsłużenia. Sprawę natychmiast skomentowały prawicowe media. „Skandaliczne zachowanie lewackiego kelnera. Odmówił obsługi klientom. Powodem były ich poglądy pro-life” – można przeczytać m.in. na portalu wpolityce.pl.

Co ciekawe zaledwie trzy lata temu ten sam portal zachwycał się postawą drukarza, który odmówił druku ulotek działaczom LGBT. To właśnie wtedy z inicjatywy ministra Ziobro Trybunał Konstytucyjny uznał art. 138 Kodeksu wykroczeń za niegodny z konstytucją.

 

Wówczas ten sam portal braci Karnowskich pisał, że orzeczenie TK jest niezwykle „ważne dla wolności sumienia i wolności gospodarczej.” W opinii Katarzyny Bogatko, radczyni prawnej z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego „zachowanie kelnera było dyskryminacyjne i nie powinno się zdarzyć. Ta historia doskonale ilustruje problem. Art. 138 Kodeksu wykroczeń sprawdzał się i zapewniał rzeczywistą ochronę przed dyskryminacją w dostępie do usług. Kiedy Trybunał Konstytucyjny uchylał ten przepis, podkreślaliśmy, że to będzie działać w dwie strony.”

Podobnego zdania jest Hubert Sobecki z organizacji Miłość Nie Wyklucza. „Przepisy zapewniające wolny dostęp do usług są po to, by uniknąć każdorazowo konfliktu wartości i umożliwić życie w różnorodnym społeczeństwie. Ziobro majstrował przy tym z czysto instrumentalnych powodów; by mieć poklask i gwiazdę największego prawicowego szeryfa w Polsce. Trzeba liczyć się z konsekwencjami, że jak raz otworzy się to pudełko, to współżycie społeczne zmieni się w ciągły konflikt.”

Zostań patronem KODUJ24.PL

Warto wspomnieć, że klienci baru, którzy spotkali się z odmową obsługi, zostali przeproszeni przez menedżera sieci barów Krowarzywa.

wb

Źródło: warszawa.wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
RafaponWolnościowiecZwinkaPolka gorszego sortusmętek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Andrzej
Andrzej

Podwójne standardy to stały motyw gry tych pseudokatolików od ewangelii diabła.Moralności uczą ich katabasy w czrnych sukienkach.

HerodAntypis
HerodAntypis

Typy i typiary z pro- life bronią każdego życia od poczęcia, nawet takiego, które nie ma szans na przeżycie poza macicą. A co byłoby, gdyby z badań prenatalnych jasno wynikało, że płód ma inną płeć w głowie niż na zdjęciu USG? Albo, że jest homoseksualny? Albo po prostu w katolskim języku „w brzuchu jest jakiś dżender”? Czy równie ochoczo broniliby takie zarodki jak te z in vitro? Czy biskupi udzielali by dyspensy dla gorliwych katolskich ginekologów z klauzulą sumienia w aktach? A może to nie będzie już aborcja, lecz legalny zabieg usuwania ideologii?

Jantar
Jantar

Przecież polska prawica nie spocznie, dopóki cała Polska nie będzie jednakowa wzdłuż i wszerz! Nawet, jeśli miałoby spłynąć morze krwi to Polacy mają być jednakowi. Każdy inny jest niegodny bycia Polakiem – może być albo prawicowym niewolnikiem bez żadnych praw, albo martwy, a w najlepszym razie może (jeszcze!) wyjechać na stałe z tego kraju. Przypominam tu, jak jedna działaczka PiS po wygranych wyborach w 2015 r. pisała na facebooku, żeby „lewactwo wypier…. z Polski”, bo jak nie wyjadą dobrowolnie to prawica ich deportuje jako niepożądany element społeczny.

Wolnościowiec
Wolnościowiec

Polska prawica doprowadziła do tego że rzygać mi się chce gdy słyszę o tradycyjnych wartościach lub patriotyźmie (mimo że kocham Polske).
Przede wszystkim wkurza mnie ich hipokryzja – dużo mówią o wolności, nabijają się z poprawności politycznej a sami chcą cenzurować i zakazywać wszystkiego co im nie pasuje.

smętek
smętek

Sorry Batory, a drukarz nie musiał drukować plakatów, które gwałtem się na jego duszy odciskały. Mamy rozumieć, że wg myślenia pisiatych, kelner jest pozbawiony wolnej woli i umysłu? Pomijając to myślenie poruszyło mnie zdjęcie z marszu obrońców zygoty. Idzie ich tam dość dużo. Nie jest zachowany dystans społeczny. Maseczek ochronnych trzeba się doszukiwać.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

A może po prostu ci państwo nie mieli maseczek, jak 90 procent ludzi na powyższym zdjęciu z demonstracji? 😉

Zwinka
Zwinka

Nie r0zumiem, dlaczego ci „obrońcy” nie noszą plakietek ze zdjęciami płodów z zespołem Pateau i Edwardsa. Zwiększyłoby to wydatnie siłę rażenia.

Rafapon
Rafapon

No tak, oni mogą odmawiać innym prawa do aborcji i związków partnerskich, a im nikt nie ma prawa odmówić niczego?