Policja i jej metody jak… w „stanie wojennym”

Policja i jej metody jak... w „stanie wojennym"

Na karę roku więzienia z warunkowym jej zawieszeniem skazał sąd w Gnieźnie dwoje byłych policjantów, oskarżonych ws. śmierci mężczyzny.

W „stanie wojennym” milicja wywoziła do lasu  ludzi zajmujących kolejkę przed sklepem w nocy, żeby rano, po otwarciu sklepu mogli zrealizować kartki na mięso.

 

Pis-policja pozwoliła sobie na wywiezienie do lasu, zamiast do izby wytrzewień pijanego mężczyzny, który w tym lesie zmarł.

Sąd wydający wyrok w sprawie stwierdził, że „na początku maja 2018 r. w Pobiedziskach jako funkcjonariusze policji „działając w zamiarze bezpośrednim, nie wypełnili swoich obowiązków służbowych w zakresie realizacji działań ustawowych policji.”

Policjanci, przeprowadzając interwencję wobec Piotra M.,mimo, iż ten był bardzo nietrzeźwy, nie mógł się samodzielnie poruszać, ani zachować równowagi, nie zapewnili mu pomocy medycznej i pozostawili w lesie narażając go „na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”.

 

Sąd stwierdził, że policjanci mogli przewidzieć taki obrót sprawy, tymczasem działali „na szkodę interesu prywatnego Piotra M. poprzez narażenie jego życia i zdrowia, naruszenie jego godności i prawa do ludzkiego traktowania.”

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

 

Działali też na szkodę interesu publicznego „jakim jest prawidłowe funkcjonowanie organów policji, jako formacji służącej społeczeństwu”.

Zarzucane oskarżonym przestępstwa zagrożone są karą do pięcu lat więzienia. Wydany wyrok nie jest prawomocny.

/OE/

Źródło: tokfm.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marek
Marek
12 czerwca 2021 00:22

Ten wyrok to jest kpina.
Skoro nie działali zgodnie z procedurami milicji to było to porwanie. Skoro w wyniku porwania człowiek zmarł to jak mogą być zwolnieni z odpowiedzialności? Kto postawił taką debilną kwalifikację czynu? Pisuarny prokurator czy sędzia?
Protestującym to stawiają absurdalne zarzuty narażenia życia (pandemia) choć nie ma możliwości ustalenia bezpośredniego związku między protestem a ewentualnym zachorowaniem i śmiercią, a w sprawie gdy ten bezpośredni związek jest ewidentny – pseudo kara.
A różne stanisławy i inni wyznawcy pisuaru dalej w UE widzą totalitaryzm a nie w Polsce kaczora.

Jantar
Jantar
12 czerwca 2021 10:28

Zero zgłosi kasację wyroku i ex-policjanci wrócą do służby. W podziękowaniu będą wiernie bronić PiS-u, bo zapamiętają, kto uratował im skóry, a być może życie, bo gdyby trafili do więzienia to jako byli policjanci nie mieliby tam lekko. I będą też wiedzieli, że nowa władza może próbować ich za to jednak rozliczyć.

Marek
Marek
12 czerwca 2021 13:20
Reply to  Jantar

Troszkę niepotrzebna przesada: bo po pierwsze: oni do wiezienia nie trafią jako, że dostali wyrok w zawieszeniu. Po drugie: za 4 lata i tak wrócą do milicji, bo dostali zakaz obejmowania stanowisk związanych z bezpieczeństwem na 4 lata właśnie. Po trzecie do chyba dopiero początek procesu, zanim przejdzie przez apelację i SN to już 4 lata miną i kasacja potrzebna nie będzie. Dla przypomnienia zarzuty postawiono im jeśli dobrze zapamiętałem we wrześniu 2019stego.

AntyKaczor
AntyKaczor
12 czerwca 2021 12:27

Takie teraz jest prawo i taka sprawiedliwość. Jak masz odpowiedni mundur, zawód czy tez przynależność partyjną to wiele rzeczy uchodzi na sucho. Na bezczela, oficjalnie… Albo śledztwo nie będzie prowadzone, albo uniewinnienie albo wyrok będący splunięciem na Kodeks Karny

******. ***
******. ***
12 czerwca 2021 18:25

Obecna pisuarska policja jest 100 razy gorsza od prl-owskiej milicji! To naprawdę bojówki pisuaru i jego „bijące serce”!
O ile mi!icja miała dawnien sporadyczne morderstwa w komisariatach (Przemek), to obecnie takich zgonów jest zadziwiająco wiele!