Policja w walce przeciwko strajkującym stosuje gaz i horrendalne kary – pisze „Gazeta Wyborcza”

Senator Jacek Bury: „Zostałem siłą wrzucony do suki policyjnej”

Działania funkcjonariuszy skierowane w przeciwników rządu są coraz bardziej represyjne. „Wyborcza” opisuje rozbijanie pikiet opozycji pod sądem w Łodzi.  „Policjo polska. Zaufanie obywateli traci się szybko, a odzyskuje długo” – transparent z takim napisem przygotowali ostatnio demonstranci uczestniczący w cyklicznym proteście, który codziennie wieczorem gromadzą się na ulicach miasta.

 

Uczestnicy, choć wyrażają niezadowolenie w małym gronie i zachowują odległości, stale dostają od Policji wezwania na kolejne przesłuchania jako podejrzani o naruszenie przepisów art. 54 Kodeksu wykroczeń (zakaz zgromadzeń).

Policjanci skierowani na miejsce protestu poruszają się nieoznakowanymi radiowozami i legitymują tylko osoby w koszulkach z napisem „Konstytucja”.

 

Jeszcze ostrzej potraktowani zostali przedsiębiorcy, których rozgoniono z użyciem pałek i gazu – wśród zatrzymanych znalazł się m.in. niewidomy mężczyzna, wywieziony następnie przez policję 60 kilometrów od Warszawy. Policjanci podobno żartowali, że nie trzeba mu zakładać na ręce kajdanek, bo przecież „ślepy nie ucieknie”.

Równie absurdalne działania policjanci podjęli wobec kobiety, która jeździła na rowerze wokół siedziby Radiowej Trójki. Kobieta została zatrzymana za to, że miała przy sobie transparent z napisem „PiSiory mordują utwory”.

Dane uczestników antyrządowych protestów często przekazywane są do Sanepidu, który może przecież wymierzać im kary za naruszanie obostrzeń podczas pandemii. Takim sposobem ukarani zostali m.in. działacze Obywateli RP. 21-osobowa grupa aktywistów – jak podaje „Wyborcza” – dostała mandaty w wysokości 10 i 5 tys. zł.

Jak w tej sytuacji zachowują się sami policjanci? Część z nich wypełnia obowiązki, lecz wielu wcale nie jest chętnych do stawania w obronie PiS-owskiego rządu. Przykładowo – tylko w ubiegły weekend – 80 policjantów z Dolnego Śląska odmówiło wyjazdu na pacyfikację protestu przedsiębiorców w Warszawie.

Wymienione wcześniej działania Policji zostały skrytykowane przez Adama Bodnara, Rzecznika Praw Obywatelskich: „Czas zastanowić się nad odmrożeniem zakazu pokojowych zgromadzeń. Otwieramy parki, galerie i muzea, bo martwimy się o prawo do wypoczynku czy dostępu do kultury. Zatroszczmy się też o ich wolność słowa i manifestacji poglądów” – zaapelował obywatelski ombudsman.

Czy jednak apel zrobił wrażenie na przedstawicielach partii rządzącej? Skądże. Minister Mariusz Kamiński (MSWiA) pochwalił brutalne działania Policji i zapowiedział kolejne kary za „znieważanie policjantów”.

„Wyborcza” pisze, że Policja dozbraja się ponadto w specjalistyczny sprzęt do tłumienia rozruchów. Zakupiono m.in. 124 „pojazdy wypadowe” i 5 polewaczek.

Władza najwidoczniej już szykuje się na eskalację protestów…

/nt/

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
daroo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
daroo
daroo

„…..Nasz rząd nigdy nie wyprowadzi policji przeciwko demonstrantom…..” Beata Szydło 2015r. Wspominam i płacze (po zagazowaniu przez współczesne ZOMO) 🙁