Polityczna mądrość

Polityczna mądrość

Albo Polska zamknie się na Unię, albo na Kaczyńskiego.

Daniel Passent skonstruował kryterium niegłupoty na podstawie dwóch współrzędnych: Jarosław Kaczyński i Unia Europejska. Kaczyński nie chce wyprowadzać Polski z Unii Europejskiej, bo pieniądze płyną z niej wartkim strumieniem, a także można w razie czego liczyć na pomoc militarną, na wspólną przestrzeń gospodarczą.

Nie przeszkadza to wyprowadzać z Polski wartości europejskich, jak demokracja, trójpodział władzy i wolności obywatelskie.
To jest niegłupota Kaczyńskiego, która rzutuje na to, co może prezes Kaczyński zyskać dla Polski, nie tracąc niczego ze swojej władzy na rzecz obywateli kraju.

Ta niegłupota nie jest mądrością, bo gdy Unia zastosuje podobny kartezjański układ współzależności, okaże się, że dla jej niegłupoty wartością będzie, aby Polskę wyprowadzić z Unii Europejskiej, bo kraje unijne tracą.

Niegłupota Kaczyńskiego i niegłupota unijna wykluczaja się. Tak wygląda na płaszczyźnie interesów i wartości. Trzeci element jednak jest decydujący, element przestrzenny – społeczeństwo, które jedną z wyżej wymienionych płaszczyzn musi odrzucić.

Albo to będą współrzędne z osią wertykalną Kaczyńskiego, albo z Unią Europejską. Albo Polska zamknie się na Unię, albo na Kaczyńskiego.
Albo Polacy będą otwarci w Unii Europejskiej, albo zamknięci we własnym kraju z Kaczyńskim. Tak interpretować należy Kartezjusza i kryterium politycznej mądrości.

Z Kaczyńskim izolujemy się od świata, stajemy się zaściankiem, bez Kaczyńskiego zyskujemy przyjaciół i możliwości bogacenia się materialnego, aksjologicznego i intelektualnego.

Stoimy przed takim dylematem.

Waldemar Mystkowski

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

14 komentarzy do "Polityczna mądrość"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
מְנֵא

„Albo to będą współrzędne z osią wertykalną Kaczyńskiego, albo z Unią Europejską.” Czy ktoś rozumie to zdanie ? Byłbym wdzięczny za wyjaśnienie mi „co poeta chciał powiedzieć”, w szczególności zaś we frazi9e „współrzędne z osią wertykalną” – pierwszy raz stykam się z takim sformułowaniem i po prostu nie ogarniam).

Maciek123454321

A czy kolega zechciałby może odcyfrować hebrajskie robaczki, którymi się kolega podpisuje? Choć mam w rodzinie krewnych Żydów, niestety nie dane mi było poznać alfabetu hebrajskiego. Będzie może bardziej z pożytkiem, niż dywagacje o czymś, co jest oczywiste.

gboor

To słowo „mane” (mina), pochodzenia aramejskiego – jednostka wagi używana w starożytności na Bliskim Wschodzie. Znane np. z biblijnego „mane, tekel, fares”.

Maciek123454321

Serdeczne dzięki.

מְנֵא
Szanowny Panie. Kilka sprostowań do Pańskiego objaśnienia mojego nicku. Pierwsza jego głoska to „mem” czytana jako „m”, druga to „nun” czytana jako „n” i wreszcie ostatnia „alef”, przyjmująca brzmienie poprzedzającej samogłoski lub też bezdźwięczna. Ponieważ w języku hebrajskim nie używało (i nadal nie używa) się samogłosek, więc dla uniknięcia błędnej wymowy lub interpretacji (szczególnie dla ludzi nie mającej bieżącej styczności z tym językiem lub pismem) na przełomie VI i VII w. n.e. opracowano system kropek i kreseczek lokowanych pod głoskami. Tak na przykład dwie kropeczki w układzie pionowym oznaczają tzw. „krótkie e”, zaś w układzie poziomym . „długie e”, co… Czytaj więcej »
מְנֵא
Szanowny Panie. Nie do końca rozumiem, skąd się u Pana wziął taki brak szacunku do pisma hebrajskiego, jednego z najstarszych w dziejach ludzkości, które jako jedno z nielicznych (a może nawet jedyne) jest w ciągłym użyciu przez ponad 3 tysiące lat. Może, gdyby Pan nie wiedział, co to takiego, to jeszcze jakoś zdzierżyłbym nazwanie jego znaków „robaczkami”. Ale Pan doskonale wie, co to za pismo (sam to Pan zresztą napisał), więc posługiwanie się pogardliwym określeniem „robaczki” (nota bene używanym nagminnie między innymi przez takich rosłych, przystojnych i „miłych” panów w czarnych uniformach od Hugo Bossa) nie wystawia Panu zbyt dobrego… Czytaj więcej »
Irena

Trzeba było się uczyc i czytac dużo książek.

gboor

Rzeczywiście metafory dosyć rozbuchane, ale sens zachowują. Społeczeństwo, które tworzy „trzeci wymiar” musi się oprzeć na dwuwymiarowym kartezjańskim układzie odniesienia i musi w tym celu wybrać między osią Kaczyńskiego lub Unii, bo nie da się obu naraz. Jeśli to nadal niejasne, to trzeba sięgnąć do źródeł z zakresu podstaw geometrii 😛

מְנֵא
Zawsze wychodziłem z założenia, że im ktoś ma mniej sensownego do powiedzenia, tym częściej używa wyrafinowanych słów i sformułowań, które w rzeczywistości stają się dla odbiorcy (i nie tylko) pseudonaukowym bełkotem. Ja rozumiem Pański zapał w rozwikłaniu sensu tego artykułu (i niech Pan nie sądzi, że nie domyślałem się „co poeta chciał powiedzieć). Niech Pan jednak uważnie przeczyta ten tekst, to wtedy znajdzie Pan w nim parę niekonsekwencji. Mój wpis wyrażał przede wszystkim brak zgody na zaśmiecanie języka polskiego napuszonymi słowami, mającymi pokazać „głębię intelektu” piszącego oraz jego wyższość intelektualną nad czytelnikami jego artykułów (weźmy dla przykładu choćby słowo „wertykalny”… Czytaj więcej »
Tomasz

Może faktycznie autor z tymi współrzędnymi trochę „przeintelektualizował” , ale wyjaśnienie zawiera zdanie:
„Z Kaczyńskim izolujemy się od świata, stajemy się zaściankiem, bez Kaczyńskiego zyskujemy przyjaciół i możliwości bogacenia się materialnego, aksjologicznego i intelektualnego.” Dla mnie jest to oczywiste, a dla Pani/Pana?

mędrkowski

Można stąd wywnioskować, że niegłupota mija się z mądrością. Egregor Kaczyńskiego to tylko wydmuszka i z interesem Polaków jako suwerena nie ma nic wspólnego.

Polka gorszego sortu

To chyba nie nowina? Kaczyński widzi tylko własny cel, a Polaków (tych zwykłych oczywiście) traktuje jako narzędzie do jego osiągnięcia. Ów cel leży w przestrzeni mnie osobiście obcej i wrażej. Ja się na tę płaszczyznę, oś czy przestrzeń zamykam na cztery spusty.

Kimi

Tu raczej nie chodzi o interes Polaków. Ja myślę, że to celowe działanie. Zniszczyć Polskę, by już nigdy się nie odrodziła. Wszak nienawiść kaczora do nas jest widoczna cały czas. A że on tylko kłamie i wszystko widzi na opak, to można się domyślać, co patriota znaczy…..

Andrzej

Wybrałem – niech zamknie się na Kaczyńskiego.

wpDiscuz