Polityków PiS przed konwencją witał Konwój Wstydu (film)

Polityków PiS przed konwencją witał Konwój Wstydu (film)

Po ul. Mińskiej w Warszawie, gdzie zebrali się na konwencji członkowie PiS, jeździły mobilne billboardy Platformy Obywatelskiej z informacjami o nagrodach dla ministrów rządu partii rządzącej. – „Przed budynkiem, gdzie odbędzie się konwencja PiS i Zjednoczonej Prawicy trwa happening małej grupy Obywateli RP, a @Platforma_org wyjechała ze swoim „konwojem wstydu” – poinformował na Twitterze reporter RMF Patryk Michalski. Na billboardach widać było m.in. zdjęcie Mateusza Morawieckiego, który pobrał 75 tys. zł nagrody.

Pod adresem czekających na wejście do budynku działaczy PiS-u padały hasła protestujących: „Oddajcie pieniądze!”, „Wstańcie z kolan”; „Pokaż twarz, jeśli ją masz”. Część z protestujących została wylegitymowana przez policję.

Dziennikarze nie zostali wpuszczeni na główną salę, gdzie mogliby rozmawiać z delegatami. Mają relacjonować konwencję z osobnego pomieszczenia.

bt

Źródło: dziennik.pl, interia.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "Polityków PiS przed konwencją witał Konwój Wstydu (film)"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
PiJar

Przewodnia Siła Narodu coraz bardziej izoluje się od tegoż. Strach – i to wielki – widać w oczach towarzysza Prezesa oraz jego akolitów. Na kongresie będą się wzajemnie przekonywać w zamkniętym kółku, że wcale nie jest tak źle jak się wydaje. Jednak na wszelki wypadek, aby ktoś o słabym kręgosłupie ideologicznym nie chlapnął jakiejś głupoty dziennikarzom, tych ostatnich wódz polecił odgrodzić od „elyty”. Towarzysze, wicie, rozumicie, ja wam ufam, ale…

Marcin

Dobre miny do bardzo złej ostatnio gry.

Maciek123454321

Zagraniczni reporterzy mieli bekę. Nie jestem pewien, czy większość z nas nie będzie odszczekiwać niebawem swoich słów o nieudacznikach.

Polka gorszego sortu

Te konwoje nie powinny jeździć po Warszawie, tylko wszędzie tam, dokąd udają się politycy PiS, żeby znów obiecywać ludziom gruszki na wierzbie.