Polki pokonają tego szaleńca

Polki pokonają tego szaleńca

A miało być tak pięknie…

Najpierw zrobiono ludowi wodę z mózgu, że pandemia już opanowana, niczym nie zagraża, Bóg nas ochroni, więc spokojnie można walić tysiącami na wiece wyborcze oraz urn, oczywiście bez maseczek i wspierać sercem i duszą pana Dudę.

Jak się już powiedziało „A”, trzeba było powiedzieć i „B”, więc poluzowano co się dało, pozwolono ludziom na masowe wyjazdy wakacyjne i dalej wbijano, że już po pandemii. Przy okazji odpuszczono sobie przygotowanie jakiejś strategii na ciężkie czasy, by nas, obywateli nie niepokoić.

Potem koronawirus zrobił psikusa i ruszył ostro, więc i nieRząd się opamiętał, przestał uspokajać i zaczął straszyć. Zaczął szukać w chaosie jakiejś sensownej drogi postępowania i wtedy… wtedy wyskoczył przed szereg prezes. Uznał, że warto wykorzystać paskudę z koroną, nastraszyć nas nią na maksa i spełnić swoje zobowiązanie wobec Polskiej Instytucji Kościelnej. Siadł więc i przy pierogach dogadał się z Przyłębską, by TK wydał orzeczenie w wiadomej sprawie.

Facet był przekonany, że jesteśmy już tak spanikowani zarazą, że cokolwiek wymyśli, nikogo to nie ruszy. Będziemy pokornie siedzieć w domach, trzęsąc się ze strachu. A tu niespodzianka! Okazało się, że uznany on został za znacznie groźniejszego od koronawirusa i naród ruszył! Nie w kilkaset osób, nie tyko w dużych miastach, ale nawet tam, w jego bastionach.

No cóż, plan się nie powiódł…

Myślę, że Kaczyński pluje sobie teraz w twarz, że tak późno walnął nas między oczy tym nieszczęsnym orzeczeniem. Gdyby zdecydował się na to kilka tygodni wcześniej, to jakże mógłby pięknie usprawiedliwić wzrost zakażeń na koronawirusa, wskazać winnych, a tak? Kurczę, ale pech! A co to będzie, gdy nie nastąpi kolejny, tak ostry, skok zachorowań? Na kogo on zwali winę za ten totalny „burdel”, jaki nam jego partia i koalicjanci, fundują?

Kościół teraz się na niego wypina i woła, że to nie jego wina, oni nie naciskali, nie przymuszali. Aż 45% wierzących pokazało mu fucka i stanęło po dobrej stronie mocy i nawet 59% z jego elektoratu się wkurzyło i uważa, że wszystko powinno zostać po staremu.

Co więc prezesowi zostało? Ano po pierwsze, dalej straszyć pandemią, grozić protestującym, obarczać ich winą za rozprzestrzenianie się pandemii.

Próbuje się też facet wzmocnić, sięgając po tzw. elementy patriotyczne czyli polskich nacjonalistów, żołnierzy Chrystusa, niewolników Chrystusa innych Chrystusolubnych, część kiboli i najbardziej wierną gwardię czyli lud zebrany wokół Rydzyka i Gazety Polskiej. To ich wręcz błaga o pomoc i wsparcie.

Serio? Stawia przeciwko narodowi, ponoć przez niego tak ukochanemu, Falangę Bartosza Bekiera, która aż śmierdzi brunatną zgnilizną, ONR, Bąkiewicza i inne ruchy narodowe? Sięga po siłę tych, których „patriotyzm” i „prawdziwa polskość” są pod wielkim znakiem zapytania, a skojarzenia z nimi nie budzą ciepłych odczuć?

Niestety, serio!

A oni już się przygotowują. Już się zwołują, by dzisiaj, w Warszawie dać pokaz swej mocy, swej wiary. Już ponoć ok. 10 tysięcy gna do stolicy, bo to dla nich piękna krucjata, poligon ćwiczebny, możliwość przetestowania sprawności fizycznej, a wszystko to za zgodą i ku chwale prezesa. Polskiej Instytucji Kościelnej, która za nimi murem i przy okazji ich Boga.

No cóż, jaki wódz taka i armia…

Ależ się dzisiaj facet musi trząść ze złości, nienawiści i strachu. On się boi kobiet. Tych, które za kilka godzin przejmą Warszawę. Widać, że już nie myśli racjonalnie i z nutką szaleństwa, panicznie układa kolejne scenariusze, które mają pogrzebać dzisiejszy protest i te kolejne, na wieki wieków. Puści na nas czołgi? Ogłosi stan wojenny? Czy będzie udawał, że go nie ma, że głuchy i ślepy, oddając ulice cudakom i swoim dziwnym sprzymierzeńcom? A niech oni wykonają za niego czarną robotę!

Nie jestem wróżką. Nie wiem, jak się skończy dzisiejszy protest w Warszawie i nie wiem, co przyniosą najbliższe dni. Jednak wiem jedno. Choćby się facet zapluł własną nienawiścią, choćby wciąż wierzył, że jest niepokonany, to jednak zjeżdża już ostro w to szambo, które miało być dla nas, obywateli, ale faktycznie posłuży właśnie jemu. Stanie się jego azylem i więzieniem. Jego edenem i piekłem.
Tego jestem pewna…

Zostań patronem KODUJ24.PL

Tamara Olszewska

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
22 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
daroo
daroo
30 października 2020 13:15

A czy nie mógłby zjeżdżać trochę szybciej, bo każdy dzień z nim na czele cofa nas coraz głębiej w mroki średniowiecza ?

Agnieszka
Agnieszka
30 października 2020 13:28

I dobrze, oby jak najszybciej on i pis do szamba sie zsuneli.

Zbyszek
Zbyszek
30 października 2020 13:53

Pan Prezes gorszy niż Pan Demia.

Jacek Doliński
Jacek Doliński
30 października 2020 14:20

Dopiero teraz Kaczyński, który usiłował chyłkiem, przy użyciu Trybunału Kucharki zlikwidować praktycznie legalną aborcję w Polsce, uświadomił młodzieży i innym ludziom dotąd obojętnym, że niszczenie przez PiS organów praworządnego, demokratycznego państwa to nie abstrakcja, tylko działania które mają praktyczny, negatywny wpływ na ich codzienne życie. I spowodował taki ogólny wq.rw, którego nie udało się dotąd osiągnąć żadnymi działaniami opozycji parlamentarnej i pozaparlamentarnej. Ponadto wyzwolił frustrację różnych innych grup społecznych, która do tej pory nie miała ujścia, a teraz znalazła wielką rzekę z którą może się połączyć.
Brawo Jarosław Kaczyński!
Proponuję w uznaniu powyższego przyznać mu „Nagrodę Ig Machiavellego” A.D. 2020.

P.S. Kaczyński zdaje sobie chyba sprawę, że w konsekwencji buntu społeczeństwa i zlekceważenia przez rządzących przygotowań do drugiej fazy pandemii nie ma najmniejszych szans na wygraną w wyborach za 3 lata. Więc jeżeli nie uda się teraz doprowadzić do upadku rządu PiS, to następnych wyborów już nie będzie. To znaczy będą, ale na takich samych zasadach jak w PRL.

Jantar
Jantar
30 października 2020 16:07

Odniosę się głównie do ostatniego akapitu.

Moim zdaniem cała sprawa z ustawą aborcyjną nie była przypadkowa. Kaczyński już wcześniej zdawał sobie sprawę, że przy kryzysie i pandemii jego wygrana w kolejnych wyborach stoi pod znakiem zapytania. Wiedział też, że taki wyrok wywoła masowe wkurwienie społeczeństwa. Sądzę więc, że było to celowe, żeby doprowadzić do rozruchów i móc wystawić wojsko przeciwko społeczeństwu. I to się właśnie dzieje: w Warszawie pełno dziś gwardii narodowej patrolującej ulice i mogącej działać przeciwko obywatelom! A i dołączy do nich jeszcze 10 tys. bojówek ONR-u, z czego połowa jest przeszkolona militarnie. Plus WOT. Wszyscy mają za zadanie „obronę członków PiS i księży oraz siedzib partyjnych i kościołów”. Wiadome jest też, że bojówki ONR-u nie będą tylko stały i pilnowały kościołów, a będą bezpardonowo atakowały protestujących. Krew się poleje i wtedy Kaczyński wprowadzi stan wojenny. Co dalej to już tylko można sobie wyobrazić.

HerodAntypis
HerodAntypis
30 października 2020 23:57
Reply to  Jantar

Ten czerwony scenariusz jest oczywiście możliwy choć mało prawdopodobny na większą skalę. Zgred może próbować dokonać przewrotu ale wyjdzie mu zaledwie karykatura. Jeśli nie porwie się na zamach w ciągu czterdziestu ośmiu godzin, to wrota przed nim zamkną się na zawsze.

Jacek Doliński
Jacek Doliński
31 października 2020 12:55
Reply to  Jantar

Przeceniasz zdolności Kaczyńskiego, który of jakiegoś czasu miota się od ściany do ściany – najpierw tzw. ustawą futerkową chce sobie zaskarbić sympatię młodzieży, a po kilku tygodniach, w obliczu rebelii PiS-owsko-rydzykowej, chcąc zaskarbić sobie łaski prawicy i KK, wypina się na młodzież, czego (błogosławione) skutki widzimy dziś w całej Polsce.
To nie grudzień ’81, kiedy to wojsko miało dopięty na ostatni guzik, opracowywany od wielu miesięcy przez fachowców plan wprowadzenia stanu wojennego, a w razie jego niepowodzenia stała gotowa do „bratniej pomocy”, stacjonująca na terenie Polski Armia Czerwona – z czego polskie społeczeństwo zdawało sobie sprawę. Dzisiaj taka próba skończyłaby się ostateczną kompromitacją PiSiego rzżdu.

Grzegorz
Grzegorz
30 października 2020 15:04

Najbardziej śmieszą mnie te osiłki , które nigdy nie chodziły do kościoła a teraz jawią się obrońcami wiary. Toż to pospolici bandyci i kibole , którzy chcą przypodobać się władzy z nadzieją że ta zapewni im bezkarność. Chrześcijanie pełną gębą. Jeżeli tak wygląda chrześcijaństwo to ja jestem za natychmiastowym zerwaniem Konkordatu !

Rafapon
Rafapon
30 października 2020 15:57

Kochane PANIE, wykończcie tego konusa, bo to nawet nie kurdupel, które to słowo jest polską przeróbką francuskiego „coeur de peuple” czyli serce narodu. A on nawet nie jest ch….
Upiję się ze szczęścia, jeśli go szlag trafi.

Mariola
Mariola
30 października 2020 16:28

Stara piosenka ” Wódz”, wykonywana przez Trzeci Oddech Kaczuchy jest bardzo adekwatna do obecnej sytuacji. Jak oni to przewidzieli… zupełnie jakby śpiewali o prezesiku.

Wolnościowiec
Wolnościowiec
30 października 2020 18:40

Pani Tamaro! Moim zdaniem PIS upadnie przez te protesty pod warunkiem że lewica nie zepsuje tych protestów, co mam na myśli? Dopisywanie ciągle nowych postulatów, moim zdaniem trzeba skupić się tylko na 2:
1. Anulować wyrok TK.
2. Odwołać pis i wprowadzić rząd tymczasowy.
Natomiast resztą można się zająć po zrealizowaniu tych 2 rzeczy.
W protestach uczestniczą róźni ludzie od lewa do prawo i centrum, są tam też ludzie co głosowali na Konfederacje. Dlatego zamiast się kłócić i dzielić tak jak niedawno Lempart z Hołownią należy skupić się na 2 rzeczach łączących wszystkich a potem zająć się resztą. Natomiast ciągłe dopisywanie nowych postulatów może sprawić że niektórzy odejdą bo tam są ludzie o bardzo różnych poglądach.

Tamara
Tamara
31 października 2020 04:03
Reply to  Wolnościowiec

zgadzam sie całkowicie. nadmiarem żądań, dzielących również osoby protestujące, można wszystko zepsuć, a szkoda, bo nie wiem, kiedy uda się znowy tak zmobilizować ludzi. Podpisuję się pod Pana przemysleniami całkowicie i pozdrawiam.

Michalina
Michalina
31 października 2020 10:28
Reply to  Tamara

Pani Tamaro, proszę nie odpisywać tzw. Wolnościowcowi, to jest troll-zwolennik konfederacji, który na forum koduj24 już nie raz pisał skandaliczne rzeczy

Wolnościowiec
Wolnościowiec
31 października 2020 12:25
Reply to  Tamara

Ciesze się że podziela Pani moje zdanie.

greg
greg
31 października 2020 06:14
Reply to  Wolnościowiec

W istocie wystarczy tylko punkt 1. Gdyby protesty doprowadziły do anulowania/wycofania/zamiany/… tej potrawki przygotowanej przez kucharkę prezesa, to byłby to koniec pisowatych. Dlatego zgadzam się, że liczba postulatów powinna być jak najmniejsza, najlepiej tylko ten jeden, bo to daje szanse na zachowanie jedności

Srol_Jeden
Srol_Jeden
31 października 2020 18:54

Widzę, że tęgie piguły poszły, Szanowna Pani Redaktorko!!! Kto Wami Lewaki manipuluje i steruje, kto Was rozgrywa??? Kiedy opuścicie Polskę i smrodu po Was nie będę musiał wąchać??? Tak Was Bóg i wiara w Boga w oczy kłuje??? Idźcie do Waszego Lenina, i Jemu podobnych. Przecież powyższy tekst to wypisz, wymaluj zapiski z elementarza prawilnego bolszewika-komunisty. Komu służycie? Komu czapkujecie?

Wolnościowiec
Wolnościowiec
1 listopada 2020 12:16
Reply to  Srol_Jeden

To raczej ty łyknąłeś tęgie piguły.

Najwięcej „lewactwa” masz w pisie który ma zamiłowanie do socjalizmu i zamordyzmu oraz zachowuje się jak grupa rekonstrukcyjna PZPR.
Kogo niby wiara kuje? Nikt się religii nie czepia, krytykowany jest jedynie sojusz tronu i ołtarza oraz niektóre poglądy kościoła ale religii jako takiej nikt się nie czepia.

HENRYK
HENRYK
1 listopada 2020 02:12

Słabnący , skłócony totalitarny reżym zwany kaczyzmem chwieje się w posadach.
Ale jeszcze tym razem się wybroni dzienne kobiety ,nie odpuszczają ,problem w tym, że nie każda walka kończy się zwycięstwem , za zwycięstwem musi być jakaś klarowna wizja — co dalej. W tej chwili niema siły ,która mogła by ogarnąć pustkę jaka powstanie po upadku mafijnego reżymu PiS. Na koalicję P.O. nie liczcie oni walczą sami z sobą o siebie. Cała nadzieja w młodym pokoleniu. Młodzi nie znają słowa solidarność- wmawiano im, że solidarność to uzurpatorzy nazwy Śniadek , Duda, czy j. Kaczyński,, a symbolem JEST kundel kacperek kawiorem karmiony .Prawdziwa solidarność to Wałęsa , Borusewicz ,Lis, Frasyniuk Gwiazda i my tysiące bezimiennych działaczy biorących udział w strajku w stoczni (jak ja ) lub nie biorących ale działających w terenie. Młodzi ludzie na nowo uczą się słowa SOLIDARNOŚĆ na ulicach miast i miasteczek popierając czynnie dzielne polskie kobiety w ich słusznych żądaniach o prawo do godności i samookreślenia Istnieje uzasadniona obawa, że upadający totalitarny system wprowadzi stan wojenny, odetnie dostęp do internetu , czy użyje broni wobec ludzi na ulicach , już to przerabialiśmy , taki stan może potrwać pół roku, rok nie dłużej . Ci którzy liczą na U.E. srodze się zwiodą , indolentna, nieudolna pani VON DER LEYEN. Palcem w bucie nie kiwnie bo za bardzo polubiła swoją posadę. Zostaniemy sami jak w czasie stanu wojennego. Zmuszenie ludzi do siedzenia w domach, areszty , czy obozy internowanych odnoszą ograniczony skutek , strach mija i zaczyna się życie konspiracyjne , mamy nowe techniki druku pendrive i inne możliwości komunikowania się bezwzględny i morderczy reżym prezesa Hitlera nie poradził sobie z konspiracją podobnie Jaruzelski a tym bardziej kaczyzm także polegnie. Po upadku kaczyzmu koniecznie należy przeprowadzić deklerykalizację i od PiSdzielenie znacznej części społeczeństwa.

malgoska
malgoska
1 listopada 2020 14:21

Patrzę i podziwiam, jak można być taką narodową szują.

Mark
Mark
2 listopada 2020 09:33

Ależ to jest piękne. Nasz Wielki Posraniec Żoliborza pikuje w szambo. SUPER.

Wiktor
Wiktor
5 listopada 2020 11:40

Bandyci i kibole pozostaną jedynymi wiernymi tego ch.ja ;nawet żelazny elektorat przeciera oczy i widzi,że to psychicznie chory osobnik

OldFart
OldFart
10 listopada 2020 20:22

Lektura tekstu i komentarzy utwierdza mnie w przekonaniu, że Jarosław Ostatni powinien dostać z łaski bożej koronę+ powikłania, oraz przeprowadzkę w inny wymiar. Polska i Polacy mają już dość zbawiania.