Polonia przeszła swoją „drogę przez mękę”

Polonia przeszła swoją „drogę przez mękę”

„Tysiącom osób nie dano nawet możliwości zarejestrowania się, a 300-400 tysiącom „szczęściarzy” nie stworzono przyzwoitych warunków”

Rządząca Prawica zafundowała naszej Polonii niezła jazdę bez trzymanki z tymi wyborami.  Jak to podsumował Dobiesław Pałeczka, Polak mieszkający w USA, „dziś czujemy się zlekceważeni i wykluczeni przez Państwo Polskie. Zaniedbano nasze konstytucyjne prawa” i tak właśnie jest.

 

Najpierw coraz bardziej nerwowe oczekiwanie na jakąkolwiek informacje. Na stronie Ambasady Polskiej w Waszyngtonie pojawiła się ona dopiero 9 czerwca, podobnie i w innych, naszych placówkach dyplomatycznych.  Od tego dnia zaczęło się istne szaleństwo. Próby zarejestrowania się, często wielogodzinne, fatalny przepływ informacji, niedziałająca strona e wybory, odrzucanie zgłoszenia. I narastające obawy, że pakiety przyjdą zbyt późno, że nie uda się ich odesłać na czas.

Na papierze wyglądało to bardzo prosto.  „Na zarejestrowanie mieliśmy 6 dni, od 9 czerwca do 15 czerwca, Konsul miał obowiązek wysłanie wszystkich pakietów do 22 czerwca /poniedziałek/ a my mieliśmy odesłać do piątku 26go czerwca. Mój pakiet wyborczy był wysłany 18 czerwca, doszedł do mnie 23 czerwca, czyli szedł do mnie 5 dni.

 

Jeszcze 25 czerwca, na trzy dni przed wyborami, ludzie na Facebooku pisali „Bardzo wielu rodaków z DE skarży się dziś na grupach, że jeszcze nie otrzymali pakietów… duża część z nich to obwód Kolonii”, „Nowy York ja też nie mam jeszcze”, „Wciąż czekam na Karty do głosowania…dziś w Ambasadzie powiedzieli, że zostały wysłane… ale chyba ktoś je na kolanach niesie…. oby doszły…Berlin”. Ewa Tomas z Florydy miała szczęście. Zdążyła odesłać pakiety wyborcze, ale spora jest grupa tych, którzy albo dostali je na tyle późno, że praktycznie szanse ich odesłania w terminie była niemożliwa albo…nie dostali ich wcale. Ewa nie ukrywa, że czytała wypowiedzi tych, którym bałagan organizacyjny odebrał prawo do udziału w wyborach. „(…) na stronie FB, Polonia NIE ma wyboru. Powiem szczerze, że czytając wpisy rozżalonych, smutnych ludzi na FB, rozryczałam się, zwłaszcza, że jedną starszą panią znam osobiście, I wiem, że zawsze głosowała I teraz też bardzo by chciała”.

To nie koniec problemów. Część wysłanych kart do głosowania nie posiadała w ogóle pieczątki obwodowej komisji wyborczej lub było to tylko ksero, co automatycznie unieważniło taką kartę.  Niektórzy dostali nawet dwie karty do głosowania lub dodatkowo, kartę z danymi innej osoby. Co niektórzy dostali tzw. puste koperty, bez kart do głosowania. Do kopert też można mieć duże zastrzeżenia. Nie spełniały standardów, bo były przezroczyste i łatwo można było zapoznać się z ich zawartością.

Na naszą Polonię nie ma mocnych. W poszczególnych państwach zorganizowano pomoc. Ochotnicy zbierali pakiety wyborcze i sami odwozili do ambasady lub konsulatu. W Wielkiej Brytanii pojawił się  Polonia Express, a w Hiszpanii bohaterką naszych rodaków została kurierka Basia, która przekazała do ambasady w Barcelonie 43 pakiety. Podobnie działo się we Francji, Niemczech, Belgii i innych państwach. Pełna mobilizacja, organizowane grupy wsparcia informacyjnego czy pomocy w ogarnięciu tematu i rozwiązaniu problemów. Po prostu chapeau bas.

Warto pamiętać też o tym, że nie każdy nasz rodak dostał możliwość wzięcia udziału w tych wyborach nie tylko przez opóźnienia w wysyłce pakietów. Ze względu na pandemię nie zorganizowano punktów wyborczych m. in. w  Chile, Peru (a zatem i w Boliwii oraz Ekwadorze, ponieważ okręg w Limie obejmuje również te kraje), Wenezueli i Kuwejcie.

 

Z kolei w Emiratach Arabskich zarządzono głosowanie tylko bezpośrednie, niewiele przejmując się tym, że Polacy nie będą mieli szans, by dojechać do konsulatu i osobiście oddać swój głos. Nasza Polonia w Dubaju, która była gotowa jechać nawet 5 godzin w jedną stronę, podobnie jak i ta, w innych częściach kraju, dostała jedynie propozycję, by sama załatwiła sobie przepustkę od władz lokalnych, co okazało się zupełnie nierealne. Nie muszę nawet mówić, co dzisiaj ci ludzie czują i jak bardzo są wkurzeni.

I wiecie, co jest niesamowite? W sytuacji, gdy władza pokazała Polonii jak bardzo ma w nosie jej prawa, doprowadziła ją do granic wytrzymałości, potraktowała wręcz okropnie… to na koniec uraczyła ją listem Jana Dziedziczaka,  Pełnomocnika Rządu do Spraw Polonii i Polaków za Granicą, w którym ów pan pisze o wielkim potencjale Polaków za granicą, co tak bardzo ceni prezydent Duda i rząd Morawieckiego. Rzuca słowa o ambasadorach Polski na świecie, o niezbywalnym prawie do wyboru polskiej głowy państwa, o trosce o Polonię. Naprawdę? Taki tekst ma poprawić humor Polonii, która przeszła swoją „drogę przez mękę’ i to dzięki tej właśnie władzy? No litości!!!

Dobiesław Pałeczka nie kryje żalu. „Mamy zrozumienie dla przeszkód wynikających z pandemii. Rozumiemy różne interesy polityczne wynikające z przyspieszania lub opóźniania wyborów. Pogodziliśmy się z odważną decyzją organizacji wyborów w nowej formie, w tak krótkim terminie i w trakcie pandemii, pomimo istnienia innych opcji. Gotowi jesteśmy współpracować z resztą rodaków w tym wspólnym przedsięwzięciu. Nie możemy jednak przemilczeć utrudniania lub odbierania  możliwości głosowania setkom tysięcy spośród nas. Tysiącom osób nie dano nawet możliwości zarejestrowania się, a 300-400 tysiącom „szczęściarzy” nie stworzono przyzwoitych warunków, albo wręcz nie dano szansy, na oddanie głosu”. Myślę, że wszelki inny komentarz jest tu już zbędny…

…………………………………………………………..

Dziękuję Lizie Tyl z Australii, Ewie Tomas i Dobiesławowi Pałeczce z USA, Paulinie Sierakowskiej z Emiratów Arabskich, Annie Chudy i Urszula Korpal-Daszko z Wielkiej Brytanii, uczestnikom grup na Facebooku, Polish Community in Australia, Trzaskowski 2020 – Zagranica oraz Polonia Ma Prawo Głosu i mojej koleżance redakcyjnej, Eli Pytlarz, za pomoc w pracy nad tym artykułem.

Tamara Olszewska
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
3 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
מְנֵאPolka gorszego sortuqwerdseEwa Tomas Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ewa Tomas
Ewa Tomas

Teraz II tura wyborów, znowu stres, czy zdążymy wysłać swoje pakiety wyborcze…A może teraz Konsulaty wyślą nam „overnite” ($ 30,40) a my odeślemy zwykykłym listem za $ 1,40 ? ( jak to zrobił Konsulat) A może Pan Sasin się dorzuci?

qwerdse
qwerdse

a mimo to Polonia głosowała , jak głosowała – nie ogarniam tego …

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Przychodzi na myśl taka spiskowa teoria: wiedzieli, komu wysłać na czas, żeby wpadł głos na Dudę, a pozostałych zwyczajnie sabotowano.

מְנֵא
מְנֵא

Złej baletnicy …..