Połowa Polaków nie chce religii w szkołach

Połowa Polaków nie chce religii w szkołach

Jak wynika z sondy przeprowadzonej przez Instytut Badań Pollster, na zlecenie „Super Expressu” aż połowa Polaków opowiada się za usunięciem religii ze szkół jako przedmiotu nauczania.

38 proc. ankietowanych jest zdania przeciwnego, a 12 proc. nie wyraziło w tej kwestii opinii.

To efekt cywilizacyjnego rozwoju i zjawisko, które występuje we wszystkich rozwiniętych demokracjach”powiedział dziennikowi socjolog prof. Henryk Domański z Polskiej Akademii Nauk.  Dodał, że obecnie przeważa tendencja do otwartości i tolerancji – „takie cechy, zdaniem rodziców, powinna mieć nowoczesna szkoła” – podsumował wynik przeprowadzonych badań.

Jednocześnie Domański zapewnił, że Polacy nie tracą zaufania do Kościoła, ale traktują go jako „coś, co powinno być wyborem indywidualnym, a nie strategią narzuconą z góry przez instytucje państwowe”.

Badanie dla „SE” przeprowadzono w dniach 4-6 kwietnia na grupie 1094 dorosłych Polaków.

/p/

Źródło: dziennik.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
kostorquemadaMarekantyuzurpatorJanina Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Janina
Janina

Według mnie, żadna religia nie jest nauką, tylko wiarą w różne nie wytłumaczalne zjawiska, które zresztą, właśnie przez rozwijające się nauki ścisłe są coraz częściej wyjaśniane i wszelkie mity obalane. Inna sprawa, że skoro KK i MEN traktują na równi religię w szkołach z innymi przedmiotami, to dlaczego na wniosek rodziców, nie można zwolnić dziecka z nauki, np. matematyki, fizyki, wf, języka obcego, tak jak z religii ? Jak równe traktowanie, tak równe.

antyuzurpator
antyuzurpator

Nie podpowiadaj, bo faktycznie zaczną równo traktować.
Czyli zrobią obowiązkową katechezę rzymsko-katolicką, i to już od żłobka. Coś tam pinokio przebąkuje, że „potrzebna głęboka reforma całego systemu oświaty”. Całego, a więc aż do szkół wyższych. A może i różnych szkoleń dla pracowników. Taka katecheza jest jak znalazł, to chyba jedyny element, który pasuje do reformy _całego_ systemu. Już widzę, jak na szkoleniu z BHP, do zasad pierwszej pomocy pomiędzy oceną stanu poszkodowanego a reanimacją dodadzą obowiązkowe modły w intencji odzyskania świadomości.

kos
kos

Nie ma watpliwosci, ze religia nie jest zadna nauka. To zlepek bajek I przypowiescie jak w kazdej innej mitologii. Rownie dobrze mozna nauczac o smokach ( zamiast aniolow), czarodziejach ( zamiast swietych) I magii (zamiast cudow). Zdecydowanie byloby ciekawiej. Jezeli juz nauczac, to na religioznawstwie w kontekscie porownania do bajek z innych religii.

Marek
Marek

I co z tego? Swego czasu według sondaży 80 parę procent było przeciwko pisowskiej reformie sądownictwa, czy pis się cofnął?
Mieli pytać suwerena o zdanie, mieli urządzać referenda (takie obietnice podobno złożyli w kampanii, coś mi się obiło o uszy) i co? Ile referendów w czasie kadencji było przeprowadzonych? A przecież przeprowadzili kilka poważnych i fundamentalnych „reform” ważnych obszarów państwa.

Tak więc wszystkie te sondaże, i wolę narodu jaką one mogą reprezentować, można sobie w dudę wsadzić. Kaczyński jak dobry „ojciec narodu” wie lepiej czego suweren chce, bo parafrazując pewne powiedzenie „suweren to ja” (Kaczyński).

torquemada
torquemada

Jestem za wyprowadzeniem religii ze szkół! Katecheza to ma być indywidualny wybór, a nie przymus z oceną na świadectwie!!
Zastanaeiam się poza tym jak w ogóle można uczyć religijności?