Polscy przedsiębiorcy krytykują jednolity podatek

Fiskus stosuje przepisy podatkowe, które działają wstecz

Zapowiedź jednolitego super-podatku budzi w polskich przedsiębiorcach wiele uzasadnionych obaw. Wiadomo, że zgodnie z założeniami proponowanej przez rząd podatkowej najmocniej po kieszeni dostanie półmilionowa rzesza drobnych przedsiębiorców. Dziś płacą oni liniowy 19-procentowy podatek. „Jeśli wierzyć zapowiedziom niektórych polityków, to obciążenia podatkowe tej grupy w skrajnych przypadkach wrosną nawet o 60-70 proc.” – mówi Janusz Jankowiak, główny ekonomista Polskiej Rady Biznesu.

Dla gospodarki może to mieć fatalne skutki. Przedsiębiorcy będą uciekać tam, gdzie polityka podatkowa jest mądrzejsza, a dla nich samych korzystniejsza. Fiskusy za naszą południową granicą czekają bowiem na nich z otwartymi ramionami. U wylotu jednej ze skromniejszych uliczek w Ostrawie, nieopodal polskiej granicy, gdzie mieści się kancelaria podatkowa, coraz częściej parkują reprezentacyjne samochody ciągle jeszcze z polskimi tablicami rejestracyjnymi, ale ich właściciele już od pewnego czasu tam prowadzą swoje interesy.

Jak podaje Newsweek, właściciel i szef kancelarii Zbigniew Mrózek z Ostrawy, obsługuje głównie lokalne firmy, ale w portfolio ma także ćwierć tysiąca podmiotów założonych w Czechach przez Polaków. Wszystko wskazuje, na to że będzie coraz więcej nowych klientów. Tylko w ciągu ostatnich trzech tygodni liczba zapytań od polskich właścicieli firm zwiększyła się trzykrotnie, bo jak mówi Mrózek – „Polacy obawiają się nowego ujednoliconego podatku”.

Trudno się dziwić, bo obecnie od jednego etatu przedsiębiorca i pracownik odprowadzają w sumie osiem różnych podatków, składek itd. Zastąpienie ich jednym uprościłoby system poboru – to niby prawda. Ale dla nikogo nie jest tajemnicą, że przy okazji tego uproszczenia rząd zamierza „pogmerać” przy stawkach podatkowych. Wiadomo, że po wprowadzeniu od początku 2018 r. nowej daniny – która zastąpi PIT, składki do ZUS i NFZ – zmniejszy się opodatkowanie słabiej zarabiających, ale za to zarabiający powyżej 6-7 tysięcy złotych miesięcznie będą płacić więcej. I to o wiele więcej.
(Źródło: Newsweek)

j
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments