Polska Fundacja Narodowa finansowała Jannigera, młodego współpracownika Macierewicza

Doniesienie do prokuratury ws. podróży Macierewicza i Jannigera z budżetu PFN, czyli za pieniądze wszystkich podatników

Tak wynika z informacji, do których dotarł onet.pl. A odbywa się to za pośrednictwem amerykańskiej firmy White House Writers Group, która została wynajęta przez Polską Fundację Narodową, aby poprawiała wizerunek Polski w USA. Płacą za to wszyscy podatnicy, bo na budżet PFN – powołanej przez PiS – składają się kontrolowane przez partię rządzącą spółki skarbu państwa.

 

Onet dotarł do raportu finansowego WHWG. Było to możliwe tylko dzięki skorzystaniu z amerykańskiego prawa, które obliguje wszystkie amerykańskie firmy, organizacje, a nawet na prywatne osoby do składania rozliczeń z pieniędzy otrzymywanych z zagranicy. Sama PFN nie chciała ujawnić rozliczeń z WHWG.

Z najnowszego raportu WHGW, obejmującego okres od maja do października tego roku, wynika, że Amerykanie otrzymali ponad 1,2 mln dol., czyli ponad 4,5 mln zł. Z tych pieniędzy sfinansowano wydatki Edmunda Jannigera, młodego byłego doradcy Antoniego Macierewicza. Jak donosi onet.pl, za przelot do USA i zakwaterowanie Jannigera PFN zapłaciła w maju 6 tys. 284 dolary, czyli niemal 25 tys. zł. Hotel kosztował ponad tysiąc dolarów (niemal 4 tys. zł), a bilet lotniczy — 5 tys. 280 dolarów (ponad 20 tys. zł).

 

Janniger nie zamierza się z tego tłumaczyć i wynajął kancelarię prawną, której przedstawiciel zaczął grozić dziennikarzowi Onetu. Mecenas Richard S. Gordon twierdzi, że „Minister Macierewicz poprosił naszego klienta [czyli Jannigera], aby towarzyszył mu w podróży do Chicago i podczas tego wydarzenia, co Pan Janniger zrobił w ramach swoich obowiązków służbowych”.

Tym wydarzeniem była konferencja, którą WHWG zorganizowała za pieniądze PFN. Odbyła się w luksusowym hotelu Blackstone. Według onet.pl, to tam prawdopodobnie nocowali Macierewicz i Janniger. W sumie podczas tej konferencji na samo tylko jedzenie i picie poszło ponad 9 tys. dolarów (35 tys. zł), choć trwała ona zaledwie 90 min.

Onet przypomina, że Macierewicz od dawna nie jest już szefem resortu obrony. W jakim więc charakterze z szeregowym posłem, którym Macierewicz jest w tej chwili, podróżował Janniger? Pojawia się także pytanie, co miał na myśli jego adwokat, pisząc o „obowiązkach służbowych” Jannigera wobec Macierewicza.

bt

Źródło: onet.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

8
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Jacek DolińskiWaldemarJaninayogiZbyszek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Bart
Bart

Towarzyszenie w podróży, drogi hotel, młody smark, który nic nie robi i wzrok ma nieskażony myśleniem. A kasa leci.

Zbyszek
Zbyszek

Coś tam Macierewiczowi robi…

Piotrków
Piotrków

Ile trzeba było zjeść śniegu by popierać i głosować na to badziewie PiS

yogi
yogi

Zabalowali w hotelu w USA, mogli przecież w Krakowie, taniej , bliżej i u swego znajomka.

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Ale ten znajomek mógłby szczegóły tego balowania zarejestrować ukrytą kamerą.

Janina
Janina

Przeklęci złodzieje, kombinatorzy, oszuści ! Składają bogobojnie ręce przed ołtarzami, a potem tymi samymi łapskami zgarniają wszystko, co się tylko nawinie. A ciemny lud – jak to zdradził Jacek Kurski – łyka jak gęsi kluchy wszelkie rzucane im ochłapy i cieszy się jak stado głupków. Boże, jak nisko upadł ten nasz Naród ! Upadlają nas na każdym polu, poniżają, śmieją się nam w nos, bez hamulców, bez żenady. Do czego doszliśmy ?!

Waldemar
Waldemar

Jak się zdaje, przewalenie kasy w PFN to mały miki w porównaniu z raportami Banasia, z GedBacku i Funduszu Sprawiedliwości. Powolutku dociera do wyborców PiS jak bardzo zrobieni zostali w ciula z dobrą zmianą. Z tym, że elektorat musi to poczuć na własnej kieszeni, bo tylko ten argument jest w tym wypadku przekonywujący. Dodałoby się – niestety!

Janina
Janina

Suweren to poczuje już niedługo, bo po Nowym Roku. Pisiory wywrócą się o śmieci. Nikt nie przygotował ludzi do rzetelnego segregowania odpadów, nie szkolił, nie próbował wcześniej wprowadzać zmiany. Nieliczni z uporem, uczciwie segregują, mając na uwadze środowisko i wypracowanie nawyku segregacji i nie oglądając się na innych brudasów, którzy dosypują wszystko, jak leci. Od stycznia mają wzrosnąć opłaty za brak segregacji i jak zwykle suweren obwini za to władze. Bo 500+ zjedzą podwyżki za prąd, za gaz, i w największym stopniu za śmieci. Dobranoc Ojczyzno !