„Polska ma obecnie słabą pozycję w UE”. „Putin atakuje propagandą historyczną kraj, który zrobił z niej część swojej polityki”

„Polska ma obecnie słabą pozycję w UE”. „Putin atakuje propagandą historyczną kraj, który zrobił z niej część swojej polityki”

Jak ustaliła korespondentka RMF FM w Brukseli Katarzyna Szymańska –Borginon, nie należy oczekiwać na razie reakcji Brukseli na bezpardonowy atak prezydenta Putina na Polskę.

 

Mimo wielokrotnych zabiegów na razie nie spodziewajmy się oświadczenia szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen ani szefa Rady Europejskiej Charlesa Michela.

Dyplomatyczne milczenie ułatwia fakt, że obecnie w unijnych instytucjach panuje okres świąteczny. Na konkrety trzeba więc poczekać do 6 stycznia.

 

Rozmówcy korespondentki przyznają, że przypisywanie Polsce odpowiedzialność za wybuch drugiej wojny światowej jest bezpodstawne i haniebne. Polska jest ofiarą, a nie sprawcą drugiej wojny światowej – mówią zgodnie.

Święta to jedno, ale jak nieoficjalnie przyznał jeden z ważnych unijnych dyplomatów, to nie wszystko „Bruksela nie chce drażnić Rosji (…) Mamy kwestię Ukrainy, Syrii, teraz Libii, czyli zbyt wiele napiętych spraw z Rosją by w tym momencie polemizować jeszcze o historii”- oświadczył. Na dodatek „Polska ma obecnie słabą pozycję w UE” – dał do zrozumienia.

„Putin atakuje propagandą historyczna kraj, który z polityki historycznej sam zrobił część swojej polityki” – zauważył.

Wygląda na to, że milczenie Brukseli będzie trwało do momentu, aż władze Polski same zwrócą się z prośbą o zajęcie stanowiska przez UE.

/jp/

Źródło: RMFFM

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
dffs
dffs
31 grudnia 2019 16:06

z polityki historycznej zrobiła się polityka histeryczna

Chermes
Chermes
1 stycznia 2020 22:19

Skoro PO prezydenta, niejaki Duduś (czy jak mu tam?) powiedział, że odpowie Putinowi po feriach, bo obecnie zajęty jest szusowaniem po stoku, to dlaczego Unia miałaby się spieszyć z potępianiem Moskwy?